• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza

[ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza
constant extreme
when sister and brother stand shoulder to shoulder,
who stands a chance against us?
wiek
29
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
snowidz
zawód
Brygadzistka na chorobowym
Drobna (157cm, niedowaga), blada i czarnowłosa, o oczach złotych jak miód.

Millie Moody
#20
26.09.2024, 12:05  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.09.2024, 12:09 przez Millie Moody.)  
– Liszek, żadne harmonogramy. Zawsze chciałam mieć przyjaciela pedała, więc się nie wymigasz od tej funkcji. – Millie uśmiechnęła się serdecznie i z właściwą sobie swodobą przewaliła się w jego stronę tak, by sobie zrobić z jego wątłej osoby podparcie. Siedzenie na krześle prosto było przereklamowane. Znaczy jakby Liszek był olizany przez Brenkę, to by tak się nie zachowywała, ale skoro jego gejostwo pozostało w mocy, nie widziała nic zdrożnego w swoim zachowaniu. Z resztą... Mildred niezwykle rzadko dostrzegała nieadekwatność swojego zachowania do sytuacji. To była domena innych.

Szczególnie że karty poszły już w ruch.
– Podróże praca... bla bla bla, wiecie co, zrobię otwarty miesiąc dla każdego z nas. Chociaż jestem przekonana Brenna, że Tobie karty wywróżą miłość do pączków, Tobie kochany wielkie podróże a mi... – zająknęła się i znów dreszcz przeszedł przez ciało, co Prewett musiał kurwa poczuć niestety, jakoś potem mu nawciska.. – Jebane przeciągi – w sumie nie trzeba było czekać, tylko od razu się wyprostować i jak gdyby nigdy nic szepnąć do kart: – No to co, wrzesień dla Brenny poproszę. Otwarty możliwie, bo pani wiem wszystko najlepiej już i tak wie co się będzie działo u niej w robocie. Więc pytam o pączki – złośliwy uśmiech sugerował, że pyta o co innego. Zaraz potem skrzywiła nos na tosty.
– Potem, bo karty mi się ujebią tłuszczem, chyba że chcesz mi wcisnąć je w gardło jak tucznej gęsi – tu zwróciła się do Bazyliusa, który miał niezdrową obsesję na punkcie jej jedzenia. Czy to już podpadało pod niezdrowe nawyki żywieniowe? Mógł spojrzeć najpierw na siebie... trlalalala, przyganiał kocioł garnkowi. – Od Ciebie wezmę. – Sarknęła w rozbawieniu, cały czas tasując, by znów poszeptać pytania kartom, niech wiedzą że nie chodzi o Bazyliszka i tosty tylko Brennę i pączki.

W końcu przedramieniem przesunęła rzeczy poustawiane przed nią na stole i szybciutko rozłożyła:

[+]Rozklad dla Brenny
[Obrazek: NMVj6ug.jpeg]
A potem srogo się zamyśliła.
– Ok, najgorsze za Wami, choć jesień znów nie da Ci finalnej odpowiedzi. Czujesz że błądzisz pośród mgieł i nie wiesz jaką decyzję masz podjąć, nawet jeśli inni już widzą w Was parę. Boisz się, że zdecydujesz źle. Że oszukujesz siebie lub jego. Twoja duma nie pozwala Ci być żebrakiem, ale ktoś musi zrobić pierwszy krok, ktoś inny musi go zauważyć. Potrzeba Ci tylko cierpliwości. Owoce jesienią w końcu dojrzeją, a Twoje serce przeleje się uczuciem.

Słowa układały się niemal same, w oczywistym potoku przyszłości, która mogła, ale nie musiała się tak ułożyć. Jednak karta przyciągnęła jej wzrok, omamem, ruchomym obrazem, który nie pozwalał o sobie tak łatwo zapomnieć:

Rzut Symbol 1d258 - 233
Wazon (przyjaciel w potrzebie)


Kielich trzymany przez dłoń zakwitł ogniście czerwonym kwieciem palącym skórę, niszczącym pełnię obrazu, jednocześnie dopełniając ją. Przestroga... Millie spochmurniała.

– Jesień przyniesie też problemy, ale TO jest rzecz, o której wszyscy wiemy. Masz wielu przyjaciół Brenna, ale jeden z nich będzie potrzebował Twojej pomocy bardziej niż inni. I to nie jestem ja.– Zabrzmiała zbyt twardo, jej rysy stwardniały determinacją i brakiem snu, gdy tego ranka mieniła się jak pustynny miraż, całym spektrum emocji tak ciężki do zatrzymania w bezosobowej, bezpiecznej masce.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Basilius Prewett (2958), Brenna Longbottom (5208), Millie Moody (5416)




Wiadomości w tym wątku
[ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 02.09.2024, 18:22
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 02.09.2024, 20:13
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 02.09.2024, 20:38
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 03.09.2024, 13:41
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 03.09.2024, 14:19
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 06.09.2024, 14:16
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 06.09.2024, 14:37
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 07.09.2024, 16:51
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 07.09.2024, 17:52
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 07.09.2024, 18:07
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 07.09.2024, 18:29
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 08.09.2024, 23:14
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 08.09.2024, 23:36
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 16.09.2024, 20:19
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Basilius Prewett - 16.09.2024, 21:28
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 17.09.2024, 20:49
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 18.09.2024, 18:22
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Basilius Prewett - 18.09.2024, 20:48
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 19.09.2024, 20:08
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 26.09.2024, 12:05
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 26.09.2024, 13:10
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Basilius Prewett - 30.09.2024, 00:09
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 07.10.2024, 13:34
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 07.10.2024, 14:10
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Basilius Prewett - 11.10.2024, 09:07
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 14.10.2024, 12:41
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Basilius Prewett - 15.10.2024, 19:24
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 18.10.2024, 14:39
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 21.10.2024, 22:56
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Basilius Prewett - 23.10.2024, 23:17
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Brenna Longbottom - 24.10.2024, 12:54
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 29.10.2024, 23:26
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Basilius Prewett - 31.10.2024, 18:11
RE: [ranek 26.08.72, Warownia] Echo pieśni morza - przez Millie Moody - 05.11.2024, 23:50

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa