• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 16 Dalej »
[13.11.70] Hello, my name is trouble

[13.11.70] Hello, my name is trouble
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#1
26.09.2024, 22:35  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.11.2024, 21:44 przez Baba Jaga.)  
adnotacja moderatora
Rozliczono - Brenna Longbottom - osiągnięcie Badacz Tajemnic VI

Brenna podejrzewała, że gdyby ktoś przeprowadził wyliczenia, w którym miejscu w Anglii ilość zbrodni na metr kwadratowy jest najwyższa, palmy pierwszeństwa wcale nie dzierżyłby Londyn, a Little Hangleton. Przynajmniej gdy szło o zbrodnie powiązane jakoś w czarodziejskim światku. Nie była pewna, kiedy to się zaczęło – kiedyś z ciekawości zerknęła do archiwów i nie brakowało tam wzmianek o tajemniczych mordach sprzed lat – ale na pewno trwało po dziś dzień. Coś tkwiło w tej ziemi: coś co albo przyprawiało o szaleństwo, albo przyciągało czarnoksiężników.
Tego dnia, gdy wieczorem przyszło zawiadomienie o trupie na granicy Lasu Wisielców Brenna, która n a p r a w d ę planowała dziś wyjść z pracy o ludzkiej porze, mimo całej, nerwowej atmosfery ostatnich tygodni (wszyscy chyba czuli, że coś wisi w powietrzu i czekali… Brenna nie była pewna na co: na coś na pewno), była skłonna uwierzyć w klątwę Gauntów.

Miała wielką nadzieję, że ofiarą nie jest Basilius Prewett.
A uważała, że ma prawo to podejrzewać. Był piątek trzynastego i przez ostatnie kilkanaście godzin nie wydarzyło się nic, co posłałoby ją do szpitala – według zasad, utartych przez ostatnie sześć lat, albo więc zastanie do na miejscu zbrodni, albo na tymże miejscu zbrodni oberwie jakąś klątwą i będzie musiała szukać pomocy w klinice. Od samego rana towarzyszyła jej… sama nie była pewna jak to nazwać: nieco nerwowe wyczekiwanie, bo wiedziała, że coś się stanie, ale nie miała pojęcia co, kiedy i dlaczego. I bardzo chciała, żeby już się stało – nie będzie wtedy musiała się zastanawiać, co to takiego będzie…

Aportowała się pośród drzew, w miejscu, w którym nie powinni dostrzec jej mugole. Jesienią zmrok zapadał wcześnie, było więc już ciemno, a poruszanie po lesie w takich warunkach nie było łatwe, zwłaszcza gdy nie chciała świecić różdżką na prawo i lewo, w pobliżu mugolskiej wioski… zresztą nie była pewna, gdzie dokładnie będzie czekać zgłaszający – przy punkcie Fiuu, czy może przy miejscu, w którym miała leżeć ofiara? Zmieniła się więc w wilczycę i ruszyła po miękkim mchu i ściółce, usianej pożółkłymi liśćmi, ciemna, ruchoma plama w mroku, węsząc w powietrzu za ludzkim zapachem. Jako wilczyca mogła poruszać się tutaj znacznie sprawniej.
Gdy go pochwyciła, ruszyła w tamtą stronę - przemieniła się wciąż pośród drzew, nie chcąc wystraszyć człowieka ani ryzykować, że jednak nie jest to wzywający. I nie, nie była ani trochę zdziwiona, gdy zbliżyła się i odkryła, że sylwetka jest znajoma.
- Cześć, Basilius. Co masz dla mnie tym razem? Ekipa zaraz dotrze.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Basilius Prewett (2569), Brenna Longbottom (2665)




Wiadomości w tym wątku
[13.11.70] Hello, my name is trouble - przez Brenna Longbottom - 26.09.2024, 22:35
RE: [13.11.70] Hello, my name is trouble - przez Basilius Prewett - 29.09.2024, 20:08
RE: [13.11.70] Hello, my name is trouble - przez Brenna Longbottom - 30.09.2024, 07:53
RE: [13.11.70] Hello, my name is trouble - przez Basilius Prewett - 04.10.2024, 09:00
RE: [13.11.70] Hello, my name is trouble - przez Brenna Longbottom - 05.10.2024, 09:28
RE: [13.11.70] Hello, my name is trouble - przez Basilius Prewett - 10.10.2024, 22:21
RE: [13.11.70] Hello, my name is trouble - przez Brenna Longbottom - 11.10.2024, 15:23
RE: [13.11.70] Hello, my name is trouble - przez Basilius Prewett - 15.10.2024, 23:16
RE: [13.11.70] Hello, my name is trouble - przez Brenna Longbottom - 17.10.2024, 19:12
RE: [13.11.70] Hello, my name is trouble - przez Basilius Prewett - 22.10.2024, 18:57
RE: [13.11.70] Hello, my name is trouble - przez Brenna Longbottom - 25.10.2024, 21:44
RE: [13.11.70] Hello, my name is trouble - przez Basilius Prewett - 26.10.2024, 23:52
RE: [13.11.70] Hello, my name is trouble - przez Brenna Longbottom - 28.10.2024, 13:03

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa