• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
[1969] Marsz Praw Charłaków, Mackenzie i Peregrin

[1969] Marsz Praw Charłaków, Mackenzie i Peregrin
Miotlara
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Jasne włosy, niebieskie oczy, niezbyt wysoki wzrost - około 166 cm, szczupła, wysportowana sylwetka. Mówi niezbyt głośno, rzadko patrzy komuś w oczy, a w tłumie nie mówi za wiele.

Mackenzie Greengrass
#5
17.01.2023, 15:11  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.01.2023, 15:12 przez Mackenzie Greengrass.)  
Gdyby Peregrin zadał pytanie na głos, Mackenzie mogłaby mu odpowiedzieć. Dużo wspólnego z tym miał przecież fakt, że w tłumie była masa charłaków, którzy nie potrafili się teleportować. A z nimi nierzadko znajomi, nie chcący zostawić przyjaciół. Także wśród magów były osoby z problemami z teleportacją, a i ich towarzysze niekoniecznie chcieli zostawić żonę, przyjaciela czy syna…
A niektórzy mogli skończyć jak ona. Nim zdecydowała się na teleportację, popchnięto ją pod nogi tłumu, gdy już niezbyt mogła „skoczyć”, nie ryzykując, że na miejscu zostawi rękę albo nogę. Bardzo ich potrzebowała. Zarówno ręce, jak i nogi były absolutnie niezbędne podczas gry w quidditcha.
- Tak, coś w tym jest – przyznała na jego stwierdzenie. Dla niej idiotami byli i ci, którzy maszerowali, bo przecież to – nic – nie – zmieni (niekoniecznie miała rację: ale była młodą dziewczyną, niezbyt dużo wiedzącą o tym, jak działa społeczeństwo), i ci, którzy z jakichś powodów postanowili marsz zaatakować. Co niby chcieli uzyskać w ten sposób?
Wtulała się w ścianę, by ludzie umykający tą samą alejką jej nie potrącili. Próbowała uspokoić oddech, bo teleportacja nigdy nie była specjalizacją Mackenzie i skoro chwilowo większego niebezpieczeństwa nie widziała, nie chciała robić tego na szybko.
Słyszała krzyki, nawoływania, ale też wydawane za pomocą sonurs polecenia, zapewne gdy Brygada wkroczyła do akcji. Gdzieś w oddali w niebo pofrunęły iskry, chociaż patrząc na to z zaułka Mackenzie nie miała pojęcia, czy to jakiś sygnał Ministerstwa, czy nieudane zaklęcie.
Kiedy ktoś wbiegł do alejki, w pierwszej chwili nie zwróciła na to większej uwagi. Dopiero krzyki i wybuch przemocy sprawiły, że zaczęła przypatrywać się scence.
W pierwszej chwili… nie zrobiła niczego. Mackenzie nie była typem bohaterki, a też wiele wskazywało na to, że w tym wypadku oto charłak atakował kogoś, kto wcześniej wystrzelił w niego jakieś zaklęcie. Po co miała ich denerwować i ryzykować obrażenia? Kiedy jednak Peregrin podjął próbę interwencji… cóż, dość szybko dotarło do niej, że mężczyzna prawdopodobnie zaraz sam skończy krwawiący na ziemi. Może i był wyższy od niej, ale nie wyglądał jej na kogoś, kto często wdawał się w bójki.
A ona sama w nastoletnich, wcale nie tak dawnych czasach, robiła to regularnie. Później niekiedy również. Nie wspominając już o tym, że zawsze to w aktywności fizycznej była lepsza niż w magii. Z tego żyła. Ba. To było jej życie. Paradoksalnie więc, choć zdecydowanie na to nie wyglądała, bijąc się z kimś miała większe szanse powodzenia niż pojedynkując różdżką, bo jej tarcze zazwyczaj okazywały się żałośnie słabe, a zaklęcia ofensywne rzucała ostatni raz zdając OWUTEM z Obrony przed ciemnymi mocami.
Po jakichś pięciu sekundach wahania jakieś resztki przyzwoitości podpowiedziały, że skoro Peregrin ochronił ją przed zadeptaniem, nie powinna zostawiać go samego z potencjalną bójką. Zamiast jak na porządną czarodziejkę przystało po prostu spróbować charłaka sparaliżować albo oszołomić… doskoczyła do niego, wykręcając mu rękę w tył. Bez jednego słowa, bez ostrzeżenia, bo to też była nauczka z dziecięcych i barowych bójek.
Nie marnuj oddechu.
Szarpnął się, gdy pociągnęła w tył i oboje zatoczyli się na ścianę. Mackenzie puściła, odskakując, ale przynajmniej chwilowo nie próbował zakatować chudzielca ani przywalić jego obrońcy.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Mackenzie Greengrass (2005), Peregrin McGonagall (1421)




Wiadomości w tym wątku
[1969] Marsz Praw Charłaków, Mackenzie i Peregrin - przez Mackenzie Greengrass - 15.12.2022, 19:37
RE: [1969] Marsz Praw Charłaków, Mackenzie i Peregrin - przez Peregrin McGonagall - 22.12.2022, 13:04
RE: [1969] Marsz Praw Charłaków, Mackenzie i Peregrin - przez Mackenzie Greengrass - 22.12.2022, 19:29
RE: [1969] Marsz Praw Charłaków, Mackenzie i Peregrin - przez Peregrin McGonagall - 17.01.2023, 14:50
RE: [1969] Marsz Praw Charłaków, Mackenzie i Peregrin - przez Mackenzie Greengrass - 17.01.2023, 15:11
RE: [1969] Marsz Praw Charłaków, Mackenzie i Peregrin - przez Peregrin McGonagall - 23.02.2023, 15:18
RE: [1969] Marsz Praw Charłaków, Mackenzie i Peregrin - przez Mackenzie Greengrass - 23.02.2023, 15:44

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa