• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki

[20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#5
29.09.2024, 19:38  ✶  
– Pewnie, zaraz się załatwi – obiecała Brenna. Ostatecznie taka podróż może i nie była dla Michaela bardzo wyczerpująca, ale pewnie mógł odrobinę się zmęczyć. – Nie jest taki młody, ale pierwsze miesiące życia spędził w schronisku… wiesz, nie miał za wielu szans na wybieganie się czy zabawę – powiedziała, spoglądając na psa z pewną rezygnacją, gdy zdawało się, że zaraz dosłownie wybuchnie, bo aż się trząsł: nie, nie ze strachu, a raczej z pragnienia skoczenia dla Laurenta i jednocześnie świadomości, że pewnie nie powinien tego robić, bo właścicielka obserwowała go czujnie. – I tak cud, że tylko Gałgan przybiegł cię przywitać. Mieliśmy wziąć jednego psa, a wyszliśmy stamtąd z trzema, a potem przybłąkał się jeszcze czwarty.
Na całe szczęście dom był duży, a właściwie wszyscy domownicy lubili psy. Chociaż matka i tak zdawała się chętna udusić córkę, którą obwiniała wyraźnie o pojawienie się trzech psów, kiedy rozmawiali o wzięciu j e d n e j sztuki. Ojciec oczywiście marudził, ale już kolejnego dnia oddawał psom szynkę ze swoich kanapek…
Wysłuchała Laurenta, unosząc na niego na moment spojrzenie znad miecza. Nie nudził jej: lubiła ciekawostki, nawet jeśli nie miała pojęcia, czym jest kudzu, poza tym przede wszystkim widać było, jaką pasją Prewett darzy naturę i Brenna mogła tylko to podziwiać. Ktoś, kto potrafił czymś się tak fascynować i oddać temu czas, wysiłek oraz duszę, był tego podziwu godny.
– Całkiem szczerze, nigdy w życiu nie słyszałam o kudzu – przyznała, niepewna nawet, czy dobrze wymawia tę nazwę. – Ale rozumiem, o co chodzi. Czyli dobrze, że nie postanowiłam wypuszczać ich za murem.
Nie w ogródku, bo pewnie wtedy szybko upolowałyby je psy. Bardzo skutecznie zdołały odstraszyć wreszcie gnomy ogrodowe, z którymi mieli problem od zeszłego lata.
– Jest idealny i powinnam jakoś się za niego odwdzięczyć. Szkoda, że gdybym zaczęła chodzić z nim po Londynie, ludzie zrobiliby się nerwowi, bo ciężko będzie się z nim rozstać – stwierdziła jeszcze, przeciągając dłonią ponownie po rękojeści. Nie była pewna, czy to ze strony Laurenta próba powiedzenia „dziękuję” czy wyraz troski, ale Prewett wyraźnie nie uznawał półśrodków. I naprawdę wyszedł z siebie, żeby dać coś, co będzie do niej pasowało, a ona teraz czuła się przez to z jednej strony wdzięczna i rozczulona, z drugiej pomyślała, że wysłanie mu kwiatów było chyba żałosnym podarkiem przy czymś takim. – Daj mi chwilę, wezmę herbatę i poślę Malwę do Michaela, i możemy iść na górę, wypije się ją tam i zerknie na jaszczurki. Gałgan, chodź, daj spokój Laurentowi – dodała, wciąż z mieczem, wycofując się do kuchni. Wyłoniła się stamtąd minutę później, balansując tak, by utrzymać i swój prezent, i tacę z imbryczkiem, filiżankami i ciasteczkami. Skierowała się najpierw do salonu, a potem ku schodom. Gdzieś z głębi domu dobiegało poszczekiwanie, z gatunku tych radosnych – najwyraźniej któryś z domowników bawił się z jednym z pozostałych psów.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (4944), Laurent Prewett (5746)




Wiadomości w tym wątku
[20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Brenna Longbottom - 25.09.2024, 14:03
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Laurent Prewett - 26.09.2024, 17:20
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Brenna Longbottom - 26.09.2024, 22:24
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Laurent Prewett - 28.09.2024, 20:13
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Brenna Longbottom - 29.09.2024, 19:38
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Laurent Prewett - 01.10.2024, 23:46
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Brenna Longbottom - 03.10.2024, 08:22
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Laurent Prewett - 17.10.2024, 21:35
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Brenna Longbottom - 18.10.2024, 16:00
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Laurent Prewett - 03.11.2024, 12:51
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Brenna Longbottom - 07.11.2024, 12:13
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Laurent Prewett - 31.12.2024, 19:58
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Brenna Longbottom - 31.12.2024, 22:42
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Laurent Prewett - 03.01.2025, 21:52
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Brenna Longbottom - 05.01.2025, 13:53
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Laurent Prewett - 08.01.2025, 12:10
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Brenna Longbottom - 13.01.2025, 11:03
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Laurent Prewett - 18.01.2025, 20:23
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Brenna Longbottom - 21.01.2025, 14:22
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Laurent Prewett - 30.01.2025, 13:36

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa