• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Klinika magicznych chorób i urazów v
1 2 Dalej »
[21.07.72, wieczór] I've been working overtime but I can't get you off my mind

[21.07.72, wieczór] I've been working overtime but I can't get you off my mind
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#9
29.09.2024, 20:43  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.09.2024, 20:45 przez Brenna Longbottom.)  
Nie była zdziwiona spostrzeżeniem Atreusa. Jeśli coś ją w tym dziwiło, to chyba tylko to, że ten fakt zauważył, bo podejrzewała, że Moody umiała bronić swojej głowy. Wzmianka o stanie Harper sprowadzała na nią raczej zmartwienie: podwójne, bo osoby, która z szefową Biura Aurorów od dwóch lat współpracowała poza gmachem Ministerstwa, i kogoś, kto – o ironio – był za Harper Moody w pewnym sensie odpowiedzialny.
To Harper dowodziła aurorami, ale była też jednym z „ich” ludzi, a to oznaczało, że Brenna powinna coś z jej rozsypaniem zrobić.
I nie miała pojęcia co.
– Tak. Jest – powiedziała bardzo krótko, z ulgą przyjmując zmianę tematu. Ona doskonale wiedziała, że Basilius Prewett nosi przy sobie nie więcej niż trzy komplety kart – tyle miał ze sobą, kiedy został naćpany (nie wiedziała, że jeden świeżo kupił i zwykle to jednak były dwa komplety kart). – Może jest z każdym kompletem związany emocjonalnie? Ale ja przy sobie żadnego zestawu nie mam, więc musisz zadowolić się książką.
Gdzieś tam w pokoju miała komplet kart, bo kiedyś grywała ot dla zabawy w różne głupie gierki z kuzynkami. Znalazłby się i komplet tarota, podarowany jej wieki temu przez babkę, chociaż Brenna nigdy nie nauczyła się porządnie interpretować rozkładów – znała znaczenie paru kart i to wszystko, a ten podarek trzymała z czystego sentymentu. O książki w jej pokoju było znacznie łatwiej.
– Hm… znęcanie się mówisz? Przegapiona okazja, mogłabym taką przynieść i poczytać na głos, skoro jesteś teraz mało mobilny – stwierdziła niby to z żalem, chociaż ostatnio nie wkurzył jej na tyle, żeby faktycznie chciała go torturować. – Jak złamiesz mi nos, to zrastanie potrwa ze dwa dni i mogliby próbować wrąbać mi na jutro zwolnienie z pracy, a poza tym szkiele – wzro jest naprawdę paskudne – wyjaśniła cierpliwie. Liczyła, że uda się zamknąć jedno śledztwo, a po pracy obiecała Heather, że wpadną do Dziurawego Kotła, to zaś oznaczyła, że musiała stawiać się w biurze skoro świt, żeby faktycznie wyjść o czasie… – Nic nikomu się nie stało, Vinc wypatrzył drania z daleka, a ten chyba nie spodziewał się, że ktoś tam będzie, bo nawet się specjalnie nie ukrywał. Deportował się, niestety.
Największym obrażeniem, do jakiego tam doszło, to było to, że Brenna rozbiła sobie głupi pysk, próbując rzucić się na mężczyznę, a on akurat rozpłynął się w powietrzu w chwili, w której ona była już w locie. Zabrakło jej cholernego pół sekundy, by go dorwać i do tej pory była trochę na siebie zła o to spóźnienie.
– W każdym razie poprosiłyśmy Laurenta, żeby na razie nie wracał do New Forest, sprawdziłam teren, Victoria powiadomiła Harper. Wątpię, żeby spróbowali znowu, skoro zastali tam komitet powitalny, a chyba chcieli go nastraszyć, nie…
Nie dokończyła. „Nie zamordować” – to trochę zawisło w powietrzu. Być może obawiali się, że zabicie ot tak kogoś czystej krwi, zwłaszcza po Beltane obróci nawet te konserwatywne, ale nie bardzo radykalne, rody przeciwko nim?


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (1744), Brenna Longbottom (2540)




Wiadomości w tym wątku
[21.07.72, wieczór] I've been working overtime but I can't get you off my mind - przez Brenna Longbottom - 23.09.2024, 12:13
RE: [21.07.72, wieczór] I've been working overtime but I can't get you off my mind - przez Atreus Bulstrode - 24.09.2024, 05:40
RE: [21.07.72, wieczór] I've been working overtime but I can't get you off my mind - przez Brenna Longbottom - 24.09.2024, 09:00
RE: [21.07.72, wieczór] I've been working overtime but I can't get you off my mind - przez Atreus Bulstrode - 29.09.2024, 00:24
RE: [21.07.72, wieczór] I've been working overtime but I can't get you off my mind - przez Brenna Longbottom - 29.09.2024, 08:49
RE: [21.07.72, wieczór] I've been working overtime but I can't get you off my mind - przez Atreus Bulstrode - 29.09.2024, 19:15
RE: [21.07.72, wieczór] I've been working overtime but I can't get you off my mind - przez Brenna Longbottom - 29.09.2024, 19:32
RE: [21.07.72, wieczór] I've been working overtime but I can't get you off my mind - przez Atreus Bulstrode - 29.09.2024, 20:18
RE: [21.07.72, wieczór] I've been working overtime but I can't get you off my mind - przez Brenna Longbottom - 29.09.2024, 20:43
RE: [21.07.72, wieczór] I've been working overtime but I can't get you off my mind - przez Atreus Bulstrode - 30.09.2024, 00:16
RE: [21.07.72, wieczór] I've been working overtime but I can't get you off my mind - przez Brenna Longbottom - 30.09.2024, 08:48

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa