• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 16 Dalej »
[jesień 1964] nerwowe szeleszczenie gałązek || Ambroise & Brenna

[jesień 1964] nerwowe szeleszczenie gałązek || Ambroise & Brenna
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#16
30.09.2024, 15:48  ✶  
– Dał pan. Nie do traktowania go jak idioty, ale już do wydawania instrukcji owszem. Zadeklarował pan, że pójdzie tam sam, jeśli spróbuję ściągnąć wsparcie – odparła Brenna, ani trochę nie speszona jego chłodnym wzrokiem czy ostrymi słowami. Uzdrowiciel, pchający się sam do obozowiska drwali, gdzie mogły być potencjalnie cztery osoby, był dla niej przepisem na katastrofę i nie świadczył o rozsądku Greengrassa najlepiej.
Oczywiście, w tym wypadku była trochę hipokrytką, bo Brenna trochę podchodziła do takich rzeczy „no jasne, że mogę to zrobić, ale zaraz, ty nie, przecież to zbyt niebezpieczne!!!”. Ale dla niej Ambroise był cywilem, który koniecznie chciał pakować się gdzieś, gdzie absolutnie wchodzić nie powinien. A już gdyby podejrzewała, że o tych całych diabłach z kosmosu mówił poważnie, to chyba faktycznie spróbowałaby go przykuć do najbliższego drzewa. Bo jeszcze nie brała go za świra: sądziła, że jest po prostu zbyt pewny siebie i że sobie z niej kpi, pewnie z uwagi na różnicę wieku.
*

– Nie. To jest zgodne z procedurami. Jeśli zacznie się ciskać zaklęciami na dzień dobry, to niby na początku będzie bardzo fajnie, ale żaden sąd nie skaże ich za kradzież, oni złożą skargę, pańska grzywna będzie pewnie wyższa od tej ich, w areszcie nie spędzą ani jednego dnia, ja dostanę naganę, a oni w finale będą mogli pójść kraść drzewo gdzie indziej – wyrecytowała Brenna, rozglądając się po okolicy i próbując dostrzec coś, co wskazywałoby na to, że tak, to tutaj jest kryjówka. Jasne, siłowe rozwiązywanie takich spraw było kuszące, ale Brenna z pewnym żalem zwykle z niego rezygnowała, bo niestety Przepisy I Tak Dalej. – Stażysty nie wysłaliby samego – rzuciła krótko, wzruszając ramionami. Na całe szczęście, nie zdawała sobie sprawy z tego, że chciał ich trzy kroki za nią, bo zupełnie nie o to jej chodziło. I nie tylko dlatego, że chciała być tą tarczą, bo owszem, cywil, obowiązek ochrony, ale… tamci dwa widoczne cele mogli zdjąć bardzo szybko, z jednym niewidocznym powinno pójść dużo gorzej, a poza tym skoro Ambroise ich widział, na jego widok mogliby zareagować nerwowo. A szkoda było tracić więcej czasu na kłótnie…
Ambroise był zaiste mężczyzną obdarzonym sporą dawką uroku osobistego, pewnie charyzmatycznym, i na pewno ludzie go lubili, a kobiety się za nim oglądały. Brenna jednak była trochę ślepa na takie rzeczy – ogólnie lubiła większość osób, a w tej chwili to skupiała się głównie na zmartwieniu, że jemu coś się stanie albo zrobi coś głupiego i drwalom coś się stanie, albo że naruszy się procedury i potem obrona to wykorzysta, i nikogo za to złodziejstwo w Kniei nie uda się ukarać.
Tak czy inaczej nie było co siedzieć w trawie – Brenna wstała i przeszła do przodu, odgarniając krzaki. Przez ułamek sekundy przystanęła, zirytowana, bo nagle przypomniała sobie o czajniku zostawionym na ogniu, omal nie zrobiła kroku w tył, zanim dotarło do niej, że raz, czajnik to z ognia zdjęłaby Malwa, dwa, nie robiła dziś rano herbaty ani kawy, trzy, że to było jedno z podstawowych zabezpieczeń ustawianych w takich kryjówkach.
Nieźli byli.
Zrobiła kolejne dwa kroki i przeszła przez granicę obozu – i chwilę później oboje mogli zobaczyć, że pośród krzewów skryty był niewielki namiot. Malunki, ale w świecie czarów o niczym to nie świadczyło. W jego pobliżu zaś piętrzyło się całkiem sporo drzewa: najwyraźniej to na terenie Greengrassów ścięto owszem, ale główne źródełko leżało gdzieś indziej, gdzie nadzór nie był tak wyraźny… Żadnych ludzi w pobliżu, przynajmniej na pierwszy rzut oka, musieli być w środku.
Brenna zmięła w ustach przekleństwo i ruszyła w stronę namiotu. Machnęła różdżką.
Drobna sztuczka.
Za pomocą kształtowania stworzyła własną kopię, mocno niedoskonałą, ale taką, co miała w razie czego odwrócić uwagę i zasugerować obecność dwójki Brygadzistów.
– Brygada Uderzeniowa – powiedziała głośno i wyraźnie, stając w pobliżu wejścia, ale tak, by jeśli zaczną rzucać zaklęcia ze środka, nie trafiły w nią. Nie, zamiast tego na wprost wejścia stanęła ta „druga” Brenna. – Proszę wyjść z podniesionymi rękami.

Czy drwale od razu zaczną nawalać zaklęciami?
1 – tak, 2 – nie
Rzut 1d2 - 1

Czy czwarty drwal wylezie od tyłu, prosto na Ambroisa?
1 – tak, 2 – nie
Rzut 1d2 - 1


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ambroise Greengrass-Yaxley (8014), Brenna Longbottom (6401)




Wiadomości w tym wątku
[jesień 1964] nerwowe szeleszczenie gałązek || Ambroise & Brenna - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 24.09.2024, 18:25
RE: [jesień 1964] nerwowe szeleszczenie gałązek || Ambroise & Brenna - przez Brenna Longbottom - 24.09.2024, 20:58
RE: [jesień 1964] nerwowe szeleszczenie gałązek || Ambroise & Brenna - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 24.09.2024, 22:22
RE: [jesień 1964] nerwowe szeleszczenie gałązek || Ambroise & Brenna - przez Brenna Longbottom - 25.09.2024, 08:38
RE: [jesień 1964] nerwowe szeleszczenie gałązek || Ambroise & Brenna - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 25.09.2024, 13:41
RE: [jesień 1964] nerwowe szeleszczenie gałązek || Ambroise & Brenna - przez Brenna Longbottom - 25.09.2024, 14:18
RE: [jesień 1964] nerwowe szeleszczenie gałązek || Ambroise & Brenna - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 25.09.2024, 16:09
RE: [jesień 1964] nerwowe szeleszczenie gałązek || Ambroise & Brenna - przez Brenna Longbottom - 26.09.2024, 08:42
RE: [jesień 1964] nerwowe szeleszczenie gałązek || Ambroise & Brenna - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 26.09.2024, 23:27
RE: [jesień 1964] nerwowe szeleszczenie gałązek || Ambroise & Brenna - przez Brenna Longbottom - 27.09.2024, 09:26
RE: [jesień 1964] nerwowe szeleszczenie gałązek || Ambroise & Brenna - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 27.09.2024, 18:10
RE: [jesień 1964] nerwowe szeleszczenie gałązek || Ambroise & Brenna - przez Brenna Longbottom - 27.09.2024, 22:22
RE: [jesień 1964] nerwowe szeleszczenie gałązek || Ambroise & Brenna - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 28.09.2024, 15:17
RE: [jesień 1964] nerwowe szeleszczenie gałązek || Ambroise & Brenna - przez Brenna Longbottom - 28.09.2024, 20:46
RE: [jesień 1964] nerwowe szeleszczenie gałązek || Ambroise & Brenna - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 30.09.2024, 15:20
RE: [jesień 1964] nerwowe szeleszczenie gałązek || Ambroise & Brenna - przez Brenna Longbottom - 30.09.2024, 15:48
RE: [jesień 1964] nerwowe szeleszczenie gałązek || Ambroise & Brenna - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 02.10.2024, 19:47
RE: [jesień 1964] nerwowe szeleszczenie gałązek || Ambroise & Brenna - przez Brenna Longbottom - 03.10.2024, 10:46
RE: [jesień 1964] nerwowe szeleszczenie gałązek || Ambroise & Brenna - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 04.10.2024, 20:07
RE: [jesień 1964] nerwowe szeleszczenie gałązek || Ambroise & Brenna - przez Brenna Longbottom - 05.10.2024, 10:24
RE: [jesień 1964] nerwowe szeleszczenie gałązek || Ambroise & Brenna - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 07.10.2024, 17:38
RE: [jesień 1964] nerwowe szeleszczenie gałązek || Ambroise & Brenna - przez Brenna Longbottom - 08.10.2024, 10:14
RE: [jesień 1964] nerwowe szeleszczenie gałązek || Ambroise & Brenna - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 14.10.2024, 21:57
RE: [jesień 1964] nerwowe szeleszczenie gałązek || Ambroise & Brenna - przez Brenna Longbottom - 17.10.2024, 09:15
RE: [jesień 1964] nerwowe szeleszczenie gałązek || Ambroise & Brenna - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 22.10.2024, 00:23
RE: [jesień 1964] nerwowe szeleszczenie gałązek || Ambroise & Brenna - przez Brenna Longbottom - 22.10.2024, 18:31
RE: [jesień 1964] nerwowe szeleszczenie gałązek || Ambroise & Brenna - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 26.10.2024, 00:38

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa