• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 9 Dalej »
[26.08.1972 (popołudnie)] Guess Who's Coming to Dinner

[26.08.1972 (popołudnie)] Guess Who's Coming to Dinner
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#6
30.09.2024, 20:01  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.12.2024, 18:24 przez Erik Longbottom.)  
Erik za bardzo kochał Figgów. Wszystkich. Zgodzenie się na ten obiad tuż po wizycie na plaży było po prostu... mało ekonomiczne. Gdy zbierali się z Warowni, Longbottom narzucił na siebie najbardziej wygodne ciuchy, jakie miał w szafie. Mugolskie spodnie, grubą bluzę i znoszone buty. Po wydarzeniach w nadmorskiej jaskini, w których brał udział wraz z Thomasem Hardwickiem i Isaaciem najchętniej poszedłby na jakiś masaż. Wszystko go bolało po tym, jak wpadł do kilkumetrowej dziury, z której nie był w stanie się teleportować. Wzdrygnął się na samą myśl, gdy wylądowali już w części mieszkalnej klubokawiarni.

— Ciebie też — odparł bezwiednie na powitanie Nory. — Chociaż z tego, co pamiętam z wczoraj, to widzieliśmy się zaledwie... Kilka-kilkanaście godzin temu?

Posłał przyjaciółce słaby uśmiech. Mętne spojrzenie mężczyzny dosyć jawnie sugerowało, że po powrocie z plaży do Warowni nie udało mu się przespać wystarczająco dużej liczby godzin. Jakim cudem Brenna była w stanie funkcjonować tak na co dzień? Nie miał pojęcia. Czuł się obecnie jak jakiś ghoul, który miał trudności z wykrzesaniem z siebie chociaż jednej rozsądnej myśli. A przecież miał jeszcze wieczorem zjawić się na tej imprezie charytatywnej Agnes Delacour.

Czy aby na pewno powinienem tam iść? Bądź co bądź, podczas wyprawy z Hardwickiem i Bagshotem na plażę napotkali miejsce spoczynku pewnego ducha... Czy naprawdę zdołał tak szybko przejść z tym wszystkim do porządku dziennego? Erik stłumił ciężkie westchnienie, które spróbowało opuścić przedwcześnie jego trzewia. Przecież pracował dla Brygady Uderzeniowej - powinien być przyzwyczajony do takich śledztw. Do takich widoków.

Ten miesiąc jest zdecydowanie zbyt krótki, stwierdził bezgłośnie czarodziej, mimowolnie wyobrażając sobie karty sierpniowego kalendarza. Och, ile by to dał, aby wydłużyć ten miesiąc o jeszcze kilka dni. Trzy. Pięć. Siedem. Może to pozwoliłoby mu spojrzeć na pewne wydarzenie z innej perspektywy i wrócić do normalności? Wbić się w swój tradycyjny rytm? Chyba na prawdę potrzebował wolnego.

Tyle, że teraz nie mógł go sobie dać. Mógł wziąć wolne w pracy, ale nie mógł wziąć wolnego od ludzi. Nie przy Warowni pełnej ludzi i nie po tym, jak obiecał Geraldine, że zjawi się na przyjęciu Agnes. W końcu byli wręcz zobowiązani do tego, aby towarzyszyć sobie nawzajem podczas tego typu imprez. A do tego dochodził jeszcze fakt, że mógł się tam natknąć na Anthony'ego. Tak, z nim też dobrze by było spędzić chwilę czasu.

Dobry Merlinie, Geraldine mi nie wybaczy, jeśli się tam nie pojawię, pomyślał ze zgrozą, zdając sobie sprawę, że nijak nie będzie w stanie się z tego wyłgać. Stłumił w sobie ciężkie westchnienie, pozwalając sobie jedynie na ostre pociągnięcie nosem. Może obiad w wykonaniu Thomasa postawi go na nogi? W ostateczności mógłby poprosić Norę, aby ugotowała mu na szybko jakąś miksturę energetyzującą... Zdecydowanie potrzebował małego zastrzyku energii, aby przetrwać resztę tego dnia.

— My... Tak, słyszę... — zaczął odpowiadać niepewnie na pytanie młodej czarownicy, gdy ni stąd, ni zowąd do pokoju wpadł Karl.

Erik popieścił go podejrzliwym spojrzeniem, dalej mając w pamięci ostatni incydent Warowni, kiedy to Mabel ujeżdżała Samuela w formie niedźwiedzia. Och, miał nadzieję, że Nora jeszcze się o tym nie dowiedziała... Nie chodziło już nawet o to, że mogłaby wściec się na czarodzieja z lasu, a to, że mogłaby nagle zacząć wytykać Erikowi, że za słabo się opiekował jej córką podczas wakacji. To... to mogłoby bardzo skutecznie zadziałać na jego niekorzyść.

Na szczęście sprawa ta nie została poruszona na głos, bo zamiast tego dowiedzieli się o... Pożarze. Piętro wyżej. Longbottom powędrował wzrokiem w stronę, z której przybył kot i... ruszył powoli w tamtą stronę. To jest, o ile Brenna nie odsunęła Mabel na bok i sama nie pobiegła przodem, jak to miała w zwyczaju. W tym wypadku Erik ruszył jako drugi, gotów pomóc siostrze w opanowaniu kryzysu.


the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1788), Erik Longbottom (1518), Mabel Figg (1294), Nora Figg (1882), Samuel McGonagall (1830), Thomas Figg (2777)




Wiadomości w tym wątku
[26.08.1972 (popołudnie)] Guess Who's Coming to Dinner - przez Thomas Figg - 25.09.2024, 14:32
RE: [26.08.1972 (popołudnie)] Guess Who's Coming to Dinner - przez Brenna Longbottom - 26.09.2024, 13:34
RE: [26.08.1972 (popołudnie)] Guess Who's Coming to Dinner - przez Nora Figg - 26.09.2024, 20:58
RE: [26.08.1972 (popołudnie)] Guess Who's Coming to Dinner - przez Samuel McGonagall - 28.09.2024, 16:24
RE: [26.08.1972 (popołudnie)] Guess Who's Coming to Dinner - przez Mabel Figg - 29.09.2024, 15:38
RE: [26.08.1972 (popołudnie)] Guess Who's Coming to Dinner - przez Erik Longbottom - 30.09.2024, 20:01
RE: [26.08.1972 (popołudnie)] Guess Who's Coming to Dinner - przez Thomas Figg - 02.10.2024, 03:33
RE: [26.08.1972 (popołudnie)] Guess Who's Coming to Dinner - przez Brenna Longbottom - 02.10.2024, 09:53
RE: [26.08.1972 (popołudnie)] Guess Who's Coming to Dinner - przez Nora Figg - 06.10.2024, 20:51
RE: [26.08.1972 (popołudnie)] Guess Who's Coming to Dinner - przez Samuel McGonagall - 07.10.2024, 16:22
RE: [26.08.1972 (popołudnie)] Guess Who's Coming to Dinner - przez Mabel Figg - 12.10.2024, 14:09
RE: [26.08.1972 (popołudnie)] Guess Who's Coming to Dinner - przez Erik Longbottom - 12.10.2024, 19:51
RE: [26.08.1972 (popołudnie)] Guess Who's Coming to Dinner - przez Thomas Figg - 13.10.2024, 12:29
RE: [26.08.1972 (popołudnie)] Guess Who's Coming to Dinner - przez Brenna Longbottom - 15.10.2024, 10:27
RE: [26.08.1972 (popołudnie)] Guess Who's Coming to Dinner - przez Nora Figg - 16.10.2024, 08:13
RE: [26.08.1972 (popołudnie)] Guess Who's Coming to Dinner - przez Samuel McGonagall - 16.10.2024, 09:23
RE: [26.08.1972 (popołudnie)] Guess Who's Coming to Dinner - przez Mabel Figg - 20.10.2024, 19:08
RE: [26.08.1972 (popołudnie)] Guess Who's Coming to Dinner - przez Erik Longbottom - 24.10.2024, 00:15
RE: [26.08.1972 (popołudnie)] Guess Who's Coming to Dinner - przez Thomas Figg - 26.10.2024, 12:24
RE: [26.08.1972 (popołudnie)] Guess Who's Coming to Dinner - przez Brenna Longbottom - 28.10.2024, 17:42
RE: [26.08.1972 (popołudnie)] Guess Who's Coming to Dinner - przez Nora Figg - 29.10.2024, 22:53
RE: [26.08.1972 (popołudnie)] Guess Who's Coming to Dinner - przez Samuel McGonagall - 29.10.2024, 23:40
RE: [26.08.1972 (popołudnie)] Guess Who's Coming to Dinner - przez Mabel Figg - 31.10.2024, 15:18
RE: [26.08.1972 (popołudnie)] Guess Who's Coming to Dinner - przez Thomas Figg - 01.11.2024, 13:06
RE: [26.08.1972 (popołudnie)] Guess Who's Coming to Dinner - przez Brenna Longbottom - 03.11.2024, 14:52
RE: [26.08.1972 (popołudnie)] Guess Who's Coming to Dinner - przez Nora Figg - 10.11.2024, 00:16

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa