01.10.2024, 07:27 ✶
04.08.1972
Kochany wujku,
Przyjrzałam się bardzo dokładnie zostawionym przez ciebie materiałom i nawet tak jak zasugerowałeś, zagoniłam do tego Franka, żeby za bardzo się nie nudził. Ogólnie rzecz ujmując, co są to całkiem popularne w okolicy okazy. Te najbardziej do siebie podobne kształtem to olcha i lipa. Dalej mamy oczywiście kasztanowce, dęby i klony. To cały wachlarz różnych okazów z naszej okolicy.
Jeśli chodzi o kolorystykę na jesień to jest to kwestia trochę płynna. Nie zależy to od samego kalendarza, a od tego jakim rytmem płynie dany rok. Od ogólnej temperatury, stopnia w jakim zachodzi ochłodzenie i jak skracają się dni. To ostatnie jest oczywiście stałe, jednak pierwsze elementy są na tyle zmienne, że ciężko coś po nich wywnioskować. Pierwsze zmiany w barwach zachodzą już teraz, ale są to pojedyncze liście, a tobie pewnie chodzi o taką pełną, złocistą jesień. No więc nie wiem - można próbować przewidywać pogodę na najbliższe tygodnie, ale pełen pomarańcz może przyjść tak samo pod koniec września jak i w połowie października.
Dodatkowo, jeśli drzewo szybko początkowo zrzuca liście, to potem może to iść wolniej, w zależności od tego czy nie będzie jakiegoś większego nasłonecznienia, a przede wszystkim - im mniej liści tym dłużej mogą się trzymać i wolniej zmieniać kolor bo wtedy roślina będzie miała mniej miejsc gdzie musi dostarczyć energię.
Mam nadzieję, że to jakoś rozwiewa wątpliwości.
Całuski i uściski,
Dora
The woods are lovely, dark and deep,
But I have promises to keep,
And miles to go before I sleep.
But I have promises to keep,
And miles to go before I sleep.