02.10.2024, 19:33 ✶
30.08.1972
Perseuszu,
wiesz, że kocham Cię ponad życie, ale pewnych spraw nie jesteśmy w stanie zamieść pod dywan. Och, gdybym tylko wiedziała wcześniej, gdybyśmy się zrozumieli... Gdybym tylko Cię, najdroższy, należycie słuchała, może moglibyśmy tego uniknąć?
Chciałabym napisać, że przed Tobą długa droga do wybaczenia, ale Twoja wiadomość stopiłaby nawet najbardziej skute lodem serce, chociaż muszę przyznać, że moje drgnęło, gdy przeczytałam tylko początek o wnuku. Błagam Cię, Perseuszu, nie rób tak więcej, bo umrę przedwcześnie, bo serce nie wytrzyma. Masz na myśli Szkocję w Zjednoczonym Królestwie? Synu, co się dzieje z Vesperą??
Zgodnie z danym Ci słowem zrobimy wszystko, by zapewnić Vesperze najlepszą możliwą opiekę. Powiedz tylko ile potrzebujesz, a uregulujemy rachunek niezwłocznie. Czy potrzebujesz czegoś jeszcze? Czy możemy jej jakoś pomóc? Być może współpraca międzynarodowa da tu odpowiedni efekt? Poruszymy niebo i ziemię, by uratować i nasze wnuki, i synową, przysięgam Ci. Będę się za nią modlić, Perseuszu.
PS Nie wiem nic o zabranych umowach na wywóz śmieci, skarbie. Być może ojciec postanowił poszukać rachunku za ten nieszczęsny... "cyrk"? Był wściekły, gdy się dowiedział. Nie tylko Ty ponosisz konsekwencje swoich czynów, mój drogi, ale to teraz nie jest Twoje zmartwienie, najdroższy. Zajmij się kochaną Vesperą, dopilnuj żeby niczego jej nie brakowało. Masz we mnie sojusznika, kochanie.
Oczywiście, poszukam monety i ją zwrócę Twojemu ojcu. Wspominał, że zaginęła, obwinił o to obsługę. Och, Perseuszu, czemu nie odezwałeś się wcześniej...? Uniknęlibyśmy tylu problemów.
Daphne Black