03.10.2024, 00:15 ✶
— Zapraszamy! To bar inspirowany starożytnym Rzymem. — oczywiście, musiała zareklamować biznes brata. — Ojej, nawet jeśli to tylko grzywna to i tak musiała bardzo się stresować. — Electrze zrobiło się szkoda Sophie, mimo że ledwo ją znała. Poniekąd też podziwiała młodszą dziewczynę za naprawdę oryginalny pomysł na biznes, zwłaszcza jak na kogoś z konserwatywnej rodziny.
Przeleciała wzrokiem kartę z deserami, szukając czegoś odpowiednio chłodzącego na dzisiejszy upał. Po chwili zastanowienia, wybrała pucharek lodów truskawkowych i złożyła zamówienie u kelnerki.
— Super. — uśmiechnęła się szeroko do Charliego. W sumie, nawet jeśli nie miała się nigdy dowiedzieć na czym chłopak wzorował się produkując falliczne świeczki, to i tak współpraca z Mulciberem zapowiadała się ciekawie. Kto wie, może robienie świeczek stanie się jej nowym hobby? — Hmm, faktycznie wywoływanie takich efektów nie wydaje się najprostsze. Niestety, nie znam żadnego potencjalnego nauczyciela, ale sama nie jestem najgorsza z kształtowania. Może razem uda nam się coś wskórać? — nie, żeby była jakaś wybitna w tej dziedzinie magii, ale w końcu co dwie głowy to nie jedna. — Magia bezróżdżkowa? Wow, nieźle. Na pewno bardzo przydaje się w pracy. — kiedyś sama chciała się jej nauczyć, ale ostatecznie nie miała do tego cierpliwości. — Myślę, że oboje możemy sobie pomóc i coś na tym zyskać. Co powiesz na współpracę przy świeczkach i ich promocji, partnerze? — Electra schowała zapalniczkę i wyciągnęła dłoń do Charliego, tym razem do profesjonalnego uścisku.
Przeleciała wzrokiem kartę z deserami, szukając czegoś odpowiednio chłodzącego na dzisiejszy upał. Po chwili zastanowienia, wybrała pucharek lodów truskawkowych i złożyła zamówienie u kelnerki.
— Super. — uśmiechnęła się szeroko do Charliego. W sumie, nawet jeśli nie miała się nigdy dowiedzieć na czym chłopak wzorował się produkując falliczne świeczki, to i tak współpraca z Mulciberem zapowiadała się ciekawie. Kto wie, może robienie świeczek stanie się jej nowym hobby? — Hmm, faktycznie wywoływanie takich efektów nie wydaje się najprostsze. Niestety, nie znam żadnego potencjalnego nauczyciela, ale sama nie jestem najgorsza z kształtowania. Może razem uda nam się coś wskórać? — nie, żeby była jakaś wybitna w tej dziedzinie magii, ale w końcu co dwie głowy to nie jedna. — Magia bezróżdżkowa? Wow, nieźle. Na pewno bardzo przydaje się w pracy. — kiedyś sama chciała się jej nauczyć, ale ostatecznie nie miała do tego cierpliwości. — Myślę, że oboje możemy sobie pomóc i coś na tym zyskać. Co powiesz na współpracę przy świeczkach i ich promocji, partnerze? — Electra schowała zapalniczkę i wyciągnęła dłoń do Charliego, tym razem do profesjonalnego uścisku.