• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Walia Snowdonia [10.08.1972] Snowdonia | Wahadełko prawdę ci powie

[10.08.1972] Snowdonia | Wahadełko prawdę ci powie
nefelibata
oh, how can we atone
for the secrets
we've been shown?
wiek
23
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
jasnowidz
zawód
uczę się
Specyficzna, nieco dziwna, filigranowa panienka z jeszcze ciekawszą fryzurą - z przodu, po obu stronach twarzy, dwa dłuższe pasma opadają na wysokość obojczyków, natomiast reszta brązowych włosów sięga nieco dalej niż broda. Mierzy niewiele ponad metr sześćdziesiąt, co najwyżej parę centymetrów, czym bardzo kontrastuje z resztą rodzeństwa. Posiada duże sarnie oczy, patrzące na świat z naiwnością dziecka - tak jakby wzrok uciekał gdzieś dalej, hen poza horyzont. Ubiera się dziewczęco, próbuje być elegancka, ale żyje skromnie - zwykle można spotkać ją we wszelakich sweterkach, spódnicach i sukienkach w kratę, które utrzymuje w palecie wszelakich odcieni brązu i beżu. Uwielbia motywy nawiązujące do natury, nadruki z kwiatkami, grzybami i liśćmi.

Scylla Greyback
#4
05.10.2024, 02:44  ✶  
Nie odpowiedziała od razu, nie czując pośpiechu. Kiedy wreszcie oderwała się od fascynacji i zwróciła na niego swoją pełną uwagę, w jej oczach wciąż tlił się ten dziwny błysk - niepokojąca mieszanka ciekawości i czegoś głębszego, czego nie sposób było uchwycić w prostych słowach.
- Nie chodzi o to, gdzie się najlepiej prezentują - zaczęła cicho, prawie szeptem. - Chodzi o to, co w nich widzimy, kiedy wyrwiemy je z ich świata. Zdeformowane, pozbawione kontekstu... nieśmiertelne, choć martwe. Pytam o przyczynę, bo jedni wieszają na ścianach czyjeś truchła jako eksponat, a drudzy jako przestrogę - poruszyła ciężki temat, ale mówiła to z lekkością osoby, która nie jest skrępowana dyskusją o żadnym rodzaju wisielca. Nawet jeśli to miałoby być dziwadło, które za swoje niecnoty zawisło ze sznurem u szyi wzdłuż murów miejskich.

W jej głosie była nuta czegoś, czego można by się obawiać - jakby każda odpowiedź, każdy komentarz, zawierał ukrytą mądrość, której lepiej było nie zgłębiać. Zbliżyła się do stołu, na którym Leviathan rozłożył mapę, a jej wzrok przesunął się po oznaczeniach, nie zdradzając emocji. Słowa o centaurach zdawały się Scylli odległe, jakby bardziej interesował ją sam las niż to, co w nim kryło się w kopytnych postaciach. Czuła, że poszukiwania mogą przynieść coś więcej, niż Leviathan się spodziewał, choć nie zdradziła tego na głos.

Choć rozumiała, co miał na myśli przez odpowiednie miejsce, w zaciszu własnego umysłu uznała to pobożne życzenie za swego rodzaju zuchwałość. Kiedy szuka się istot, które wcale nie chcą być znalezione, nie można wybrzydzać. Trzeba dziękować losowi, że w ogóle udało się ci znaleźć miejsce, które nigdy nie miało istnieć w twojej przyszłości.
Zresztą - Scylla przypuszczała, że to nie oni znajdą centaury, a raczej to centaury znajdą ich.

Jej dłonie spoczęły na krawędzi mapy, nachyliła się bardziej, a potem powiodła ostrożnie wzrokiem od ich miejsca pobytu wskazanego przez Leviego, aż do granic rezerwatu. Gdyby była centaurem, ukryłaby się w sercu puszczy, do której czarodzieje nie śmieją się zapuszczać. To brzmiało logicznie. Niemniej doskonale wiedziała, z autopsji zresztą, że w działaniach posiadaczy trzeciego oka nie ma nigdy niczego logicznego.
- To ekscytujące - wyznała nagle, uśmiechając się nieznacznie. - Bawić się w chowanego z centaurami. -
Jeden kącik ust Scylli powędrował ku górze, a następnie zerwała się z krzesła. Obróciła je tyłem w kierunku stołu, a potem uklęknęła na siedzeniu, przewieszając swój tułów przez oparcie. Z kieszeni wyjęła wahadełko i razem z nim zawisnęła nad mapą, ewidentnie wchodząc w zabawowy nastrój. Jakby znalezienie lokalizacji centaurów stało się dla niej wyzwaniem.

Najpierw wymamrotała coś niezrozumiałego pod nosem, a potem jej spojrzenie zaszło mgłą, kiedy wahadełko zaczęło zataczać kręgi i bujać się na boki. Drgało nerwowo, jakby również nie mogło się doczekać finału poszukiwań. Po chwili nadal orbitowało wokół rezerwatu, ale z czasem zaczęło sugerować jeden, konkretny kierunek.

Rzut Strony 1d4 - 2
Południe


- Bingo - szepnęła, a następnie uniosła zadowolone spojrzenie na Rowle'a. W tle czaiła się jakaś dzikość, jak u psa gończego, który dopadł postrzeloną łanię.


i poklękli spóźnieni u niedoli swej proga
by się modlić o wszystko, lecz nie było już Boga
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Leviathan Rowle (1823), Scylla Greyback (2081)




Wiadomości w tym wątku
[10.08.1972] Snowdonia | Wahadełko prawdę ci powie - przez Leviathan Rowle - 01.10.2024, 03:57
RE: [10.08.1972] Snowdonia | Wahadełko prawdę ci powie - przez Scylla Greyback - 01.10.2024, 21:41
RE: [10.08.1972] Snowdonia | Wahadełko prawdę ci powie - przez Leviathan Rowle - 02.10.2024, 06:02
RE: [10.08.1972] Snowdonia | Wahadełko prawdę ci powie - przez Scylla Greyback - 05.10.2024, 02:44
RE: [10.08.1972] Snowdonia | Wahadełko prawdę ci powie - przez Leviathan Rowle - 05.10.2024, 03:07
RE: [10.08.1972] Snowdonia | Wahadełko prawdę ci powie - przez Scylla Greyback - 09.10.2024, 00:24
RE: [10.08.1972] Snowdonia | Wahadełko prawdę ci powie - przez Leviathan Rowle - 09.10.2024, 02:13
RE: [10.08.1972] Snowdonia | Wahadełko prawdę ci powie - przez Scylla Greyback - 12.10.2024, 22:52
RE: [10.08.1972] Snowdonia | Wahadełko prawdę ci powie - przez Leviathan Rowle - 15.10.2024, 13:10
RE: [10.08.1972] Snowdonia | Wahadełko prawdę ci powie - przez Scylla Greyback - 26.10.2024, 23:51

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa