06.10.2024, 21:24 ✶
Uśmiechnął się niezwykle z siebie zadowolony, nawet jesli wiedział że był to komplement wcale nie taki szczery, bo te jego odzywki w tym momencie były zwyczajnie głupie.
- Czy faktycznie poszli i złożyli papiery to nie wiem i szczerze? Niezbyt mnie to obchodzi. Postanowili powołać fundację na światło dzienne i prawda jest taka że jeśli tego nie zrobią i nie dokonają formalności to nie wiele to zmieni, bo nikt nie ma wobec nich przesadnie wielkich oczekiwań. Zwyczajnie potwierdzą, że nie żywią do szlam sympatii - rozłożył ręce. Kiedy oni w ogóle oznajmili otwieranie tego, w czerwcu? Od tamtego czasu minął już szmat czasu i jeśli to wciąż w żaden sposób to należały się im za to oklaski.
Atreus to przede wszystkim oczekiwał, że to będzie katorga. I nie ważne od jakiego tematu Florence chciała to wszystko zacząć, ale dobrze jakby dość szybko skończyła bo był w sumie to umówiony, a przynajmniej tym chciał się zasłaniać gdyby trochę za długo robiła mu kazanie. Chociaż nie wiedział czy powinien bo by jeszcze naskarżyłą Anthony'emu i on też by mu coś powiedział.
- Oj, będzie ciężko, bo kuzynka Amelka dołączyła pilnie do podróży ciotki Lavinii. Widzisz, była w Londynie tylko przejazdem, więc dlatego postanowiłem ją zaprosić, ale przecież nie zachowywała się źle, a powiedziałbym że nawet całkiem przyzwoicie, więc zaraz o niej wszyscy zapomną.
- Czy faktycznie poszli i złożyli papiery to nie wiem i szczerze? Niezbyt mnie to obchodzi. Postanowili powołać fundację na światło dzienne i prawda jest taka że jeśli tego nie zrobią i nie dokonają formalności to nie wiele to zmieni, bo nikt nie ma wobec nich przesadnie wielkich oczekiwań. Zwyczajnie potwierdzą, że nie żywią do szlam sympatii - rozłożył ręce. Kiedy oni w ogóle oznajmili otwieranie tego, w czerwcu? Od tamtego czasu minął już szmat czasu i jeśli to wciąż w żaden sposób to należały się im za to oklaski.
Atreus to przede wszystkim oczekiwał, że to będzie katorga. I nie ważne od jakiego tematu Florence chciała to wszystko zacząć, ale dobrze jakby dość szybko skończyła bo był w sumie to umówiony, a przynajmniej tym chciał się zasłaniać gdyby trochę za długo robiła mu kazanie. Chociaż nie wiedział czy powinien bo by jeszcze naskarżyłą Anthony'emu i on też by mu coś powiedział.
- Oj, będzie ciężko, bo kuzynka Amelka dołączyła pilnie do podróży ciotki Lavinii. Widzisz, była w Londynie tylko przejazdem, więc dlatego postanowiłem ją zaprosić, ale przecież nie zachowywała się źle, a powiedziałbym że nawet całkiem przyzwoicie, więc zaraz o niej wszyscy zapomną.