11.10.2024, 15:23 ✶
- Starożytny Rzym, Bar? - Charlie pokręcił lekko głową. - A to ciekawe. Nie spotkałem się dotąd z tak ciekawą tematyką. Widać nie tylko ty jesteś taka kreatywna. - Pochwalił znów Electrę. - Bardziej, niż ja i Sophie! A gdybyś potrzebowała pomocy z zarejestrowaniem butiku, proszę, daj mi znać. Mogę ci pomóc.
Doświadczenie dwóch młodych w zakładaniu biznesu mogło pomóc trzeciej osobie, a i Charlie chciał zachęcić Electrę do podążania za marzeniami! Skoro ona pomagała jemu osiągnąć cel, on zamierzał odwdzięczyć się tym samym!
- Jakoś do tego dojdę. - Charlie nie tracił dobrego humoru. Zaklinanie świeczek tak, by pokazywały po sobie różne efekty, nie mogło być takie trudne. Zapyta starszych o zdanie, poprosi o pomoc, zaczynając od wuja już tego wieczora. Miał przecież wsparcie. - Ne martw się, na pewno to rozwiążę. A później. Tak. - Charles uśmiechnął się, podniósł nawet tyłek z krzesła i uścisnął wyciągniętą dłoń Electry. Uśmiechnął się szeroko. - Współpracujmy, partnerko! Przygotuję próbne świeczki i zgłoszę się do ciebie, oczekuj mojej sowy w przyszłym miesiącu. Dzięki, Electro!
Doświadczenie dwóch młodych w zakładaniu biznesu mogło pomóc trzeciej osobie, a i Charlie chciał zachęcić Electrę do podążania za marzeniami! Skoro ona pomagała jemu osiągnąć cel, on zamierzał odwdzięczyć się tym samym!
- Jakoś do tego dojdę. - Charlie nie tracił dobrego humoru. Zaklinanie świeczek tak, by pokazywały po sobie różne efekty, nie mogło być takie trudne. Zapyta starszych o zdanie, poprosi o pomoc, zaczynając od wuja już tego wieczora. Miał przecież wsparcie. - Ne martw się, na pewno to rozwiążę. A później. Tak. - Charles uśmiechnął się, podniósł nawet tyłek z krzesła i uścisnął wyciągniętą dłoń Electry. Uśmiechnął się szeroko. - Współpracujmy, partnerko! Przygotuję próbne świeczki i zgłoszę się do ciebie, oczekuj mojej sowy w przyszłym miesiącu. Dzięki, Electro!
Koniec sesji