• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
15.04.1971 | Pierwsze ataki śmieciożerców | Thomas, Erik & Brenna

15.04.1971 | Pierwsze ataki śmieciożerców | Thomas, Erik & Brenna
Pies policyjny
Live fast,
pet dogs
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Tomasz przede wszystkim jest wysoki, nawet bardzo. Ma 192 centymetry wzrostu więc nietrudno go zauważyć w tłumie. Nie mówiąc już o tym, że prawie zawsze oślepia uśmiechem. Jego włosy przyjmują barwę bardzo ciemnego blondu, jego oczy są niebieskie, na twarzy często widnieje zarost - uważa, że tak wygląda przystojniej. Jest dość dobrze zbudowany. Zwykle ubiera się w stonowane kolory, jeansom często towarzyszy sweter lub koszulka z kołnierzykiem, rzadko sięga po koszule, które według niego są strasznie niewygodne. Podczas słonecznych dni towarzyszą mu jego ulubione okulary przeciwsłoneczne, w te chłodniejsze ukochana skórzana kurtka z brązowej skóry. Można czasem wyczuć od niego dym papierosowy, znacznie częściej jednak przesiąka zapachem kawy oraz swojej wody kolońskiej o nucie lawendy i cedru.

Thomas Hardwick
#13
18.01.2023, 21:27  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.01.2023, 21:28 przez Thomas Hardwick.)  
Tak, zadawanie pytań nie było dobrym pomysłem, teraz to już wiedział. Szczerze mówiąc, sam nie miał pojęcia, czego się spodziewał. Że wcisnął mu jakąś ckliwą bajeczkę o tym, jak ich nieświadomie skrzywdził? Że wtrącił czyjegoś ojca lub męża do więzienia? Może chociaż nadepnął niewłaściwej osobie na odcisk? Cholera, przecież już poznał smak nienawiści wynikającej tylko z jego pochodzenia, zdarzały się w końcu w szkole osoby, które potrafiły dręczyć jego, jak i innych mugolaków, tylko dlatego, że ich rodzice byli, kim byli. Nie był też przecież pierwszym, na którego życiu postanowili położyć śmierciożercy. Słyszał o podobnych przypadkach, widział miejsca zbrodni, a jednak nigdy nie przypuszczał, że ktoś naprawdę był w stanie zabić tylko z czystej nienawiści do osób, które nie są czystej krwi. Przecenił ludzkość.
Ponownie starał się ochłonąć. Nie było to jednak zbyt łatwe, targało nim mnóstwo emocji, ledwo mieściły się w jego ciele. Chciał je wyładować, jednak jednocześnie czuł się tak niesamowicie zmęczony. Ból coraz mocniej pulsował ze zranionych miejsc. Zacisnął oczy, jego mięśnie szczeki się napięły. Odpędzał gromadzące się pod powiekami łzy i znów głęboko oddychał. Wdychał powietrze i wypuszczał je z płuc, starając się złapać równomierny, powolny rytm. Chciał zapalić, ale nawet nie wiedział, gdzie ma fajki. Je też powinien spakować, coś czuł, że w najbliższym czasie się przydadzą.
Słuchał Erika. Wiedział, że ma rację. Odwrócił się do niego i posłał mu wdzięczne spojrzenie.
- Wiem, że nie muszę. Ale sam chciałem. Zabolało, ale musiałem wiedzieć. Czy to coś głębszego, czy? - przerwał i pokręcił głową. Czuł się kompletnie wypompowany. Może dlatego dał Erikowi przemówić do więźniów, nie próbując się nawet wtrącać.
Kiedy jego przyjaciel odsunął się, dołączyła do niego Brenna. Sam oparła się już wygodniej, nie mógł jednak zamaskować skrzywienia, które wywołał przyciśnięty do tynku bark. Czuł jednak bliskość drugiej osoby, a to działało na niego kojąco. W jakiś sposób trzymało niczym kotwice przy myśli, że żyje i nic już mu praktycznie nie grozi. Co było kompletnym kłamstwem, choć na tę chwilę wolał nad tym się nie rozwodzić.
- Dziękuję - odpowiedział kobiecie. Nie chodziło tylko o pocieszenie, a raczej o całokształt całego dnia. Jego głos był cichy, lekko zachrypnięty i matowy, kryła się w nim jednak ogromna doża szczerości i wdzięczności. - Nie wiem, jak to zrobimy, ale nie możemy pozwolić, by więcej osób przeżyło, to co ja. Albo nie przeżyło - dodał, znów musząc znosić kolejną falę nudności. 
Czekali, co prawda nie długo, jednak na tyle, że gdy do jego mieszkania wpadła dwójka aurorów i medyk, Thomas myślał tylko o tym, by usiąść i poddać się wszystkiemu, co tamci chcieli. Więźniowie zostali przejęci. Ostrzeżono ich, zadano kilka wstępnych pytań, nie byli jednak skorzy do rozmów. Albo za wiele nie wiedzieli, bo wstępnie założono, że są to jedynie domniemani kandydaci na naśladowców. Thomas również musiał opowiedzieć, co się stało. Głos miał wyprany lekko z emocji. Oczy mu ciążyły, zrzucał to jednak na działanie eliksirów, które podał mu uzdrowiciel, gdy zajmował się jego ranami. Te zostały oczyszczone, czymś nasmarowane i obandażowane. Słyszał zalecenia co do zmiany opatrunku i aplikowania na nie specyfików jak przez mgłę, jednak ogólny sens pojął. Chwilę później aurorzy powiadomili, że zostanie jeszcze raz wezwany na przesłuchanie, na razie jednak mógł odpocząć. Nie czekając dłużej, rodzeństwo Longbottom zabrało go do siebie, w razie czego proponując spokój, jak i możliwość porozmawiania o tym, co zaszło. A także kąt, w którym mógł czuć się bezpiecznie. Przynajmniej na razie.
Bo czuł, że od dziś świat się dla niego zmienił. Stał się groźniejszy, niż przypuszczał. Nie miał się jednak zamiaru temu poddawać. Będzie walczył, a wraz z nimi inni, którzy wierzyli, że świat nie składa się tylko z nienawiści.

Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1955), Erik Longbottom (2253), Thomas Hardwick (2663)




Wiadomości w tym wątku
15.04.1971 | Pierwsze ataki śmieciożerców | Thomas, Erik & Brenna - przez Thomas Hardwick - 08.01.2023, 14:09
RE: 15.04.1971 | Pierwsze ataki śmieciożerców | Thomas, Erik & Brenna - przez Erik Longbottom - 08.01.2023, 21:55
RE: 15.04.1971 | Pierwsze ataki śmieciożerców | Thomas, Erik & Brenna - przez Brenna Longbottom - 08.01.2023, 22:11
RE: 15.04.1971 | Pierwsze ataki śmieciożerców | Thomas, Erik & Brenna - przez Thomas Hardwick - 10.01.2023, 20:17
RE: 15.04.1971 | Pierwsze ataki śmieciożerców | Thomas, Erik & Brenna - przez Erik Longbottom - 12.01.2023, 00:44
RE: 15.04.1971 | Pierwsze ataki śmieciożerców | Thomas, Erik & Brenna - przez Brenna Longbottom - 12.01.2023, 00:59
RE: 15.04.1971 | Pierwsze ataki śmieciożerców | Thomas, Erik & Brenna - przez Thomas Hardwick - 12.01.2023, 21:00
RE: 15.04.1971 | Pierwsze ataki śmieciożerców | Thomas, Erik & Brenna - przez Erik Longbottom - 14.01.2023, 20:55
RE: 15.04.1971 | Pierwsze ataki śmieciożerców | Thomas, Erik & Brenna - przez Brenna Longbottom - 14.01.2023, 22:22
RE: 15.04.1971 | Pierwsze ataki śmieciożerców | Thomas, Erik & Brenna - przez Thomas Hardwick - 16.01.2023, 22:18
RE: 15.04.1971 | Pierwsze ataki śmieciożerców | Thomas, Erik & Brenna - przez Erik Longbottom - 17.01.2023, 01:31
RE: 15.04.1971 | Pierwsze ataki śmieciożerców | Thomas, Erik & Brenna - przez Brenna Longbottom - 17.01.2023, 01:39
RE: 15.04.1971 | Pierwsze ataki śmieciożerców | Thomas, Erik & Brenna - przez Thomas Hardwick - 18.01.2023, 21:27

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa