11.10.2024, 23:54 ✶
1. Skorowidz Czystości Krwi to dokument, który został wydany w 1930 roku, na datę dzisiejszą znajdujące się w nim informacje mogą być no... nieaktualne (jeżeli przejrzycie listę nazwisk, jakie zakwalifikowałam do tego grona, to na pewno zauważycie, że nie nakładają się one na zawartość Skorowidzu).
2. Żeby znaleźć odpowiedź na zadane przez ciebie pytanie - na ile publiczne są te informacje, sięgam po legendarne słowa: ano różnie, to zależy... Jeżeli rodzina cieszy się statusem czystej krwi, to logiczne, że musiała się tym drzewkiem genealogicznym podzielić z szerszą publiką (a przynajmniej musieli gwiazdorzyć, jakich to oni nie mają przodków), ale czy na pewno publikowałaby je w łatwo dostępny sposób? Powątpiewam w szczegółowość takich drzew genealogicznych, jakie rodziny czystokrwiste faktycznie chciałyby opublikować, ponieważ mogą znaleźć się tam czarne owce, niewygodne jednostki, wydziedziczone charłaki - trochę za łatwo byłoby dotrzeć do takich niewygodnych detali, żeby to trzymać w dostępnej dla każdego bibliotece. Jednocześnie - jak nigdzie nikomu nigdy się tym nie pochwaliłeś, to skąd w ogóle posiadasz taki status? Stąd wniosek: postacie z głównych linii rodu na pewno są znane, o ile osoba jakkolwiek orientuje się w świecie czystokrwistych rodzin. Na pewno znane są jakieś wybitne jednostki z danego rodu, osoby rozpoznawalne (negatywnie lub pozytywnie). Jednocześnie takie rody z pewnością próbowały wszystko, co niefajne i zaprzeczające ich sile spalić, zniszczyć, zadeptać.
Ogólnie to wydaje mi się, że chcąc uzyskać jakąś informację o rodzie, warto porozumieć się pomiędzy graczami albo zaczerpnąć porady mg? Jeżeli to nie byłaby informacja łatwo dostępna, zawsze możemy stworzyć jakieś zadanie związane z graniem wokół przewag albo... rzucić kością.
3. Jeżeli chcesz dogrzebać się do rzeczy niewygodnych:
- Każdy urodzony w UK czarodziej jest wpisywany do księgi w Hogwarcie, co narzuca istnienie jakiejś magicznej ewidencji urodzeń, do której można się dogrzebać w Ministerstwie (ale nie każdy w niej występuje - istnieje zawada brak dokumentów, niektórzy rodzą się poza granicami kraju...).
- Istnieje na forum rodzina kronikarzy - Bagshotów. Jeżeli jakaś informacja o danej rodzinie została podana opinii publicznej, to zapewne zapisali to w swojej kronice. Tam nie znajdziesz jednak chorego na umyśle kuzyna Antoniusza, którego rodzina od dwudziestu lat trzyma na przymusowych wakacjach w szkockich górach.