• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice

[wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#42
14.10.2024, 23:01  ✶  
Pokiwał głową na słowa Thomasa. Właśnie dlatego uważał, że powinni nauczyć się rozróżniać potencjalnych sprzymierzeńców, którzy mogliby im pomóc bez brania udziału w szeroko zakrojonej rekrutacji wewnętrznej do Zakonu Feniksa od osób, które faktycznie mogły zdziałać więcej bezpośrednio w szeregach organizacji. Mając nawet na względzie wszelkie atuty, jakimi charakteryzowały się osoby pokroju Shafiqa i Lestrange, Erik po prostu odnosił wrażenie, że w swoim obecnym położeniu byli w stanie zrobić coś dobrego bez automatycznego wcielenia w szeregi Zakonu Feniksa.

— Przydałyby nam się większe wpływy w Biurze Aurorów — potwierdził bez większego zająknięcia, zgadzając się ze słowami wuja Morfeusza. Może i mieli tam obecnie Patricka i Alastora, ale dobrze by było, gdyby pozycja tej dwójki nabrała na znaczeniu w nadchodzących miesiącach. — Ewentualnie można by spróbować wyciągnąć coś z Harper. Jak do tej pory wydaje się dość oporna na współpracę z innymi członkami organizacji. To jest, o ile w grę nie wchodzi Albus.

Odbyli już na ten temat kilka rozmów i bez względu na to, jakie plany miała obecnie Moody, tak jej niechęć do dzielenia się swoimi planami i decyzjami z resztą Zakonu Feniksa, wywołała spore poruszenie. Zwłaszcza u osób pokroju Brenny i Heather, jak to zorientował się podczas jednego z porannych posiłków w Warowni Longbottomów. Czy cała ta tajność wewnątrz organizacji miała im jakkolwiek pomóc? Westchnął cicho. Bywały takie chwile, gdy faktycznie brakowało na spotkaniach organizacji osądu Dumbledore'a. Może dyrektor Hogwartu byłby w stanie jakoś wytłumaczyć zachowanie kobiety?

— Nie spodziewaliśmy się, że w ogóle będziemy mieli czas na to, aby jakoś wpłynąć wewnętrznie na Ministerstwo Magii — podjął Erik, chwilo stawiając kwestię Ministerstwa Magii na pierwszym miejscu w tej wymianie zdań. — Raczej nikt tutaj nie spodziewał się aż tak rażącego braku aktywności ze strony Śmierciożerców. Nie, żebym jakoś szczególnie tęsknił za regularnymi falami porwań i ataków terrorystycznych, ale... Osobiście oczekiwałem dosyć drastycznej eskalacji po Polanie Ognisk. Tuż po ataku udało nam się zwrócić uwagę ludzi na to, że Śmierciożercy nie będą patrzeć na status krwi w przyszłych ataków. Beltane było dobrym potwierdzeniem tej tezy. — Chrząknął znacząco. — Moglibyśmy zrobić więcej w tej kwestii i podtrzymać tę myśl, ale ten ''impas'' w jakim tkwimy od kilku miesięcy, nie bardzo dał nam jakieś duże pole do popisu. Jeśli faktycznie jesień ma się okazać punktem przełomowym, to warto by było wrócić do tego pomysłu. Wtedy zyskamy okazję, żeby dokonać odpowiednich nacisków zarówno z wnętrza Ministerstwa i z zewnątrz.

Był aż zanadto świadom swojej stronniczości w kwestii rekrutacji. W końcu właśnie dlatego kwestie takie jak oficjalne wyciągnięcie dłoni w stronę Geraldine Yaxley lub Perseusza Blacka stały w miejscu. Oboje byliby cennymi sojusznikami. Oboje byli świadomi tego, jakie niebezpieczeństwo grozi im i ich bliskim, gdyby Śmierciożercy doszli do władzy. A jednak czy wspólna znajomość i przerażająca świadomość tego, co nadchodzi, były wystarczającymi czynnikami, aby włączyć ich do działań organizacji? To były dylematy, z jakimi musieli nosić się aktywni członkowie Zakonu Feniksa. Erik, chociaż widział plusy takiego zagrania, nie uważał, aby tacy ludzie byli zobligowani do tego, aby dołączyć do walki. Każdy mógł pomóc na swój własny sposób, ale nie musiał od razu lądować w szeregach grupy, której ujawnienie mogłoby wywrócić całą szachownicę do góry nogami.

Zagryzł dolną wargę, gdy Morfeusz nawiązał do tego, że Erik był idealną osobą do tego, aby sprawdzić Anthony'ego. Wytrzymał spojrzenie krewniaka, jednak koniec końców odwrócił wzrok w bok. Czy był do tego odpowiednią osobą? Cóż, miał wręcz niepoprawną jak na obecne czasy wiarę w ludzi. I to akurat nie było problemem. Wierzył w to, że Shafiq by ich nie zdradził. Wierzył w to, że skoro stał się Anam Carą Morfeusza, to poniekąd był poza kręgiem podejrzeń. Nie podobała mu się jednak pomysł zaangażowania Tony'ego w sprawy organizacji.

Owszem, dostrzegał sporo atutów, przez które mógłby im się przysłużyć, jednak nie mógł wyzbyć się przeświadczenia, że włączenie go w to wszystko zrzuciłoby na ich głowy zbyt wiele dylematów. Komplikacji, których mogliby uniknąć, trzymając poniekąd starszego czarodzieja na dystans w kwestii istnienia organizacji i tego, kto w niej działa i na jakich zasadach. Czy było to sprawiedliwe? Nie, nie było. Ale jako tako zdołał się już pogodzić z tym, że pewnymi sprawami nie będzie w stanie się podzielić z bliskimi sobie osobami. Przynajmniej nie dopóki widmo konfliktu ze Śmierciożercami nie stanie się jedynie przykrym wspomnieniem i nie będą mu groziły żadne konsekwencje z tytułu walki z terrorystami.

— A-ha — potwierdził przyciszonym głosem, skinąwszy niespiesznie głową na zapytanie Nory. — Ale nie myśl, że dam ci palić w środku.

Biorąc pod uwagę, że napięcie w Księżycowym Stawie zdawało się tylko rosnąć, dobrym pomysłem byłoby ewakuowanie się na zewnątrz. Nastroje musiały nieco się ochłodzić, bo w przeciwnym wypadku mogłoby tutaj dojść do naprawdę zażartej dyskusji, której raczej żadne z nich się nie spodziewało, gdy przekroczyło próg rezydencji.

— Nikt nie mówi o kompletnym braku kontaktu. Ale nie powinniśmy po prostu otwierać drzwi do Strażnicy na podstawie... — nie zdążył dokończyć, bo Millie zdecydowała się opuścić spotkanie. Zamarł z rozchylonymi ustami, wyraźnie skonfundowany tym, że nie dano mu szansy skończyć myśli. Chrząknął znacząco i skrzyżował ręce na klatce piersiowej.

Czy w przypadku Victorii wejście do Limbo było jakimkolwiek wyznacznikiem tego, gdzie leżały jej lojalności? Cóż, tutaj wiele zależało od charakteru. Kobieta zachowawcza zapewne dwa razy zastanowiłaby się, zanim przekroczyłaby granice czasu i przestrzeni, aby wylądować w magicznych zaświatach. Kobieta zdecydowana i świadoma nadchodzącego niebezpieczeństwa i konsekwencji ataku Czarnego Pana mogłaby rzucić się ku Limbo wiedziona chęcią powstrzymania czającego się tam zła. Decyzje Victorii na pewno wskazywały na jedno: była odważna. Odwaga nie była jednak wyznacznikiem dobrego zakonnika. Niektórzy za to stwierdziliby, że ze swojej roli funkcjonariusza prawa wywiązała się w stu procentach.

— W punkt, Doro — skomentował słowa dziewczyny, posyłając jej lekki uśmiech.

Lepiej by tego nie podziewał. Chyba nawet Patrick do spółki z Albusem byliby zadowoleni z takiego podsumowania. Bądź co bądź, nie licząc Charlesa Rookwooda była jednak osobą, która była najbardziej narażona na prześladowania. W końcu jej rodzina od lat ukrywała się w Warowni przed agresorami. Jeśli ktokolwiek powinien mieć tutaj coś do powiedzenia w kwestii klucza przyjmowania kolejnych osób do organizacji i tego jakimi informacjami powinno się z nimi dzielić, to byli to właśnie Crawleyowie.

— Ekhm, tak jak słyszeliście. Koniec zebrania — podsumował, podnosząc się powoli z miejsca, gdy Brenna skończyła mówić i ruszyła w stronę tylnego wyjścia. — Od siebie niewiele już mogę dodać. Osobiście uważam, że pełna rekrutacja osób ze świecznika to duże ryzyko. Dla obu stron. Zwłaszcza że sami nie wiemy, jak głęboko sięgają macki Śmierciożerców. A bez względu na czyjąś użyteczność, powinniśmy przede wszystkim ważyć to, czy ryzykowanie czyimś życiem jest w ogóle warte świeczki. Nie chcę mieć nikogo na sumieniu tylko dlatego, że ktoś mógł się przydać sprawie.

Westchnął głęboko. Mimowolnie wrócił myślami do wywiadu, jakiego udzielił tuż po ataku Śmierciożerców na Beltane. Czy gdyby Anthony zaangażował się w działania Zakonu, czułby się w obowiązku zrobić coś podobnego? Pobladł minimalnie na samą myśl. Nie chciał, aby ktokolwiek musiał czuć się zobowiązany do wykonania podobnego kroku. Uczynienia z siebie celu tylko po to, aby wysłać sygnał. Przekazać wiadomość, która być może za kilka tygodni lub miesięcy zaowocuje tym, że niektórzy ludzie faktycznie zaczną domagać się ostrej reakcji w stosunku do Czarnego Pana i Śmierciożerców.

— Co mogę powiedzieć... Póki sytuacja się nie wyklaruje, po prostu spróbujmy skupić się na tym, jak możemy poprawić swoją sytuację. I ewentualnie kryć swoje ślady — kontynuował, zerkając w stronę Heather. — W gruncie rzeczy tobie idzie to całkiem dobrze. Bierzesz teraz... ślub? Zaręczasz się? — Zmarszczył brwi. — Anonimowa to ty nie jesteś, ale teraz przynajmniej media będą dywagować na temat twojego wesela, a nie tego, co robisz w godzinach pracy. Lub poza nią.

Skinął wszystkim na pożegnanie głową, po czym w pewnym momencie wymknął się wraz z Norą na zewnątrz. Zdecydowanie powinien wypalić papierosa. Albo dwa. Albo nawet trzy.

Postać opuszcza sesję


the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (4612), Dora Crawford (1637), Erik Longbottom (4134), Heather Wood (1100), Jonathan Selwyn (1630), Millie Moody (1575), Morpheus Longbottom (2654), Nora Figg (1576), Thomas Figg (1739), Woody Tarpaulin (240)




Wiadomości w tym wątku
[wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Brenna Longbottom - 30.09.2024, 08:31
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Thomas Figg - 30.09.2024, 12:18
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Erik Longbottom - 30.09.2024, 18:45
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Morpheus Longbottom - 30.09.2024, 19:38
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Dora Crawford - 01.10.2024, 05:09
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Nora Figg - 02.10.2024, 11:51
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Jonathan Selwyn - 02.10.2024, 15:15
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Millie Moody - 02.10.2024, 15:27
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Heather Wood - 02.10.2024, 20:45
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Brenna Longbottom - 03.10.2024, 09:02
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Thomas Figg - 04.10.2024, 15:25
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Erik Longbottom - 05.10.2024, 21:31
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Woody Tarpaulin - 05.10.2024, 22:03
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Nora Figg - 05.10.2024, 22:41
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Morpheus Longbottom - 05.10.2024, 23:16
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Millie Moody - 05.10.2024, 23:22
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Jonathan Selwyn - 06.10.2024, 01:02
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Dora Crawford - 06.10.2024, 08:26
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Brenna Longbottom - 06.10.2024, 11:21
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Thomas Figg - 06.10.2024, 16:22
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Heather Wood - 06.10.2024, 21:01
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Morpheus Longbottom - 06.10.2024, 22:04
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Jonathan Selwyn - 08.10.2024, 19:48
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Erik Longbottom - 08.10.2024, 20:52
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Dora Crawford - 09.10.2024, 03:02
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Brenna Longbottom - 09.10.2024, 08:31
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Erik Longbottom - 12.10.2024, 00:07
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Morpheus Longbottom - 12.10.2024, 09:49
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Brenna Longbottom - 12.10.2024, 10:12
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Millie Moody - 12.10.2024, 13:42
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Heather Wood - 12.10.2024, 18:53
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Erik Longbottom - 12.10.2024, 20:28
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Thomas Figg - 12.10.2024, 23:07
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Morpheus Longbottom - 13.10.2024, 15:11
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Millie Moody - 14.10.2024, 11:40
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Heather Wood - 14.10.2024, 12:41
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Thomas Figg - 14.10.2024, 15:59
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Dora Crawford - 14.10.2024, 18:00
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Brenna Longbottom - 14.10.2024, 19:21
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Nora Figg - 14.10.2024, 19:28
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Jonathan Selwyn - 14.10.2024, 22:52
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Erik Longbottom - 14.10.2024, 23:01
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Morpheus Longbottom - 16.10.2024, 20:54
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Nora Figg - 17.10.2024, 11:35
RE: [wieczór 29.08.72, Księżycowy Staw] Nasze małe tajemnice - przez Morpheus Longbottom - 19.10.2024, 18:17

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa