• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Klinika magicznych chorób i urazów v
« Wstecz 1 2
[kwiecień 1972] Ręka dalej ci nie odpadła? - Florence i Fergus

[kwiecień 1972] Ręka dalej ci nie odpadła? - Florence i Fergus
Dama z Lumos
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Kasztanowe włosy zwykle ma ciasno spięte, odsłaniając bladą, trochę piegowatą twarz. Oczy ma jasne, o uważnym spojrzeniu. Około metr sześćdziesiąt dziewięć wzrostu.

Florence Bulstrode
#5
19.01.2023, 15:49  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.01.2023, 15:56 przez Florence Bulstrode.)  
Gdyby Fergus spróbował poprzestawiać fiolki, prawdopodobnie zostałby obdarzony zimnym spojrzeniem, a Florence odpowiednio by to skomentowała. Pośród wielu rzeczy, których nie tolerowała, to była na pewno jedna z nich: ruszanie bez potrzeby jej rzeczy, zwłaszcza w szpitalu. Wzbudzało to w niej podwójną irytację, bo sam widok nieodpowiednio (w jej opinii) ustawionych przedmiotów zawsze powodował niepokój.
- Naprawdę? Podobno ciągle ktoś chciał ją podbijać. Niezbyt rozumiem dlaczego. Mam wrażenie, że była bardzo nieciekawym miejscem i gdy już ją podbiłeś, ktoś ciągle chciał ściąć ci głowę. Zwykle twój syn. Proszę przez chwilę nie ruszać ręką.
Gdy opatrunki zostały, usunięte Florence ujęła różdżkę. Wykonała nią serię skomplikowanych gestów, a później przytknęła czubek do palca Fergusa. Żyły i tętnice zalśniły pod skórą, pulsując błękitnawym światłem. Florence pochyliła się, obserwując je uważnie, jakby szukała jakichkolwiek nieprawidłowości. Najwyraźniej jednak nic nie znalazła, bo po chwili cofnęła różdżkę i sięgnęła po maść, by zacząć ją rozprowadzać wzdłuż rany, nie nakładając jednak na samo poranione miejsce.
- Azkaban? Ależ skąd. Raczej Mungo, o ile byłoby co zbierać, gdyby już dorwali pana krewni i znajomi ofiar – poinformowała uprzejmie. I choć niby wiedziała (chyba?), że Ollivander sobie tylko żartował, to ona z kolei odpowiadała poważnie. Paru śmierciożerców oznaczało szaleńczą ucieczkę. Jeden pojedynczy w tłumie – trochę paniki i przynajmniej kilka osób, które poślą w niego zaklęcia. Florence miała okazję widzieć parę niedoszłych ofiar, ale też przyjaciół tych, których uratować się nie udało.
Większość się bała.
Inni zdawali się tylko jeszcze bardziej zdeterminowani.
- Także proszę się nie krępować, jeśli pan się za mną tak strasznie stęskni, takie przebranie to naprawdę doskonały pomysł – dodała z kamiennym wyrazem twarzy, po czym jeszcze raz spojrzała na ranę, odłożyła maść i rzuciła kolejne zaklęcie gojące.
- Jeszcze dwa, trzy dni – odparła na pytanie. Zwykłą ranę tego typu mogłaby zaleczyć w trzy minuty, ale czarna magia odciskała na ciele silniejsze ślady, a do ciała Fergusa przenikła też klątwa. Klątwa, która chyba faktycznie została usunięta, bo ani kolejne oględziny nic nie wykazały, ani Ollivander nie zdawał się przejawiać niepokojących objawów. – Z identycznym? Nigdy. Z podobnym? Owszem. Podobne klątwy często były wykorzystywane w przeszłości do zabezpieczania ważnych dla społeczeństwa czarodziejów miejsc. Teraz są oczywiście w większości nielegalne, ale ciągle się zdarza, że ktoś na nie wpadnie. Zwykle…
Urwała, odkładając różdzkę. Zabrała się za nasączanie świeżych bandaży substancją, która wypełniła wnętrze zapachem ziół i czegoś jeszcze, trudnego do uchwycenia.
- Nie dożywa pomocy – dokończyła konwersacyjnym tonem, choć słowa były brutalne. Ale Fergus sam pytał, prawda? A Florence potrafiła być brutalnie szczera. I przy okazji nie widziała nic złego w paru informacjach, które pomogą wbić raz na zawsze, jak niebezpieczne bywają magiczne artefakty. – Chociaż dwa lata temu przywieźli nam tutaj archeologa z wykopalisk w Irlandii. Przeżył. Nawet udało się uratować jedno z jego oczu.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Fergus Ollivander (1873), Florence Bulstrode (2052)




Wiadomości w tym wątku
[kwiecień 1972] Ręka dalej ci nie odpadła? - Florence i Fergus - przez Florence Bulstrode - 16.01.2023, 02:19
RE: [kwiecień 1972] Ręka dalej ci nie odpadła? - Florence i Fergus - przez Fergus Ollivander - 17.01.2023, 12:47
RE: [kwiecień 1972] Ręka dalej ci nie odpadła? - Florence i Fergus - przez Florence Bulstrode - 17.01.2023, 13:09
RE: [kwiecień 1972] Ręka dalej ci nie odpadła? - Florence i Fergus - przez Fergus Ollivander - 18.01.2023, 19:57
RE: [kwiecień 1972] Ręka dalej ci nie odpadła? - Florence i Fergus - przez Florence Bulstrode - 19.01.2023, 15:49
RE: [kwiecień 1972] Ręka dalej ci nie odpadła? - Florence i Fergus - przez Fergus Ollivander - 22.01.2023, 15:00
RE: [kwiecień 1972] Ręka dalej ci nie odpadła? - Florence i Fergus - przez Florence Bulstrode - 22.01.2023, 16:00
RE: [kwiecień 1972] Ręka dalej ci nie odpadła? - Florence i Fergus - przez Fergus Ollivander - 27.01.2023, 17:11
RE: [kwiecień 1972] Ręka dalej ci nie odpadła? - Florence i Fergus - przez Florence Bulstrode - 28.01.2023, 14:23

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa