16.10.2024, 21:45 ✶
— Tak... — u Electry na razie wszystko było w porządku, choć od wieczorku singli wyraźnie cały czas się o coś martwiła. Kiedy nie myślała akurat nad stanem Icarusa, próbowała rozgryźć, co tak naprawdę wydarzyło się między nim i Moną. Do tej pory jednak nic nie wymyśliła, więc liczyła, że może Basil będzie coś wiedział na ten temat. — A ty, czujesz się już lepiej? — najwyraźniej właśnie go obudziła, ale trudno, interwencja była ważniejsza od drzemki. — Ha! Spokojnie, nic się nie pali. Ciasto kupiłam w cukierni. — parsknęła na tekst brata. Chociaż biorąc pod uwagę jej niezbyt imponujące umiejętności kulinarne, podejrzenie o wywołanie pożaru w kuchni nie było aż tak absurdalne. Dlatego właśnie w ich domu to najstarszy Prewett zajmował się przygotowywaniem posiłków.
— Ale serio, musimy porozmawiać teraz. Chodzi o coś ważnego... — w tej chwili zaczęła się stresować. Bo co, jeśli Basil bardzo się na nią wkurzy za próbę swatania? Rodzeństwo planując spisek robiło to wyłącznie z troski o starszego brata, ale może Prewett będzie zły, że w ogóle wtrącali się w jego życie romantyczne. Z tego zdenerwowania aż złapała się za brzuch. — …Dotyczącego przyszłości naszej rodziny.
— Ale serio, musimy porozmawiać teraz. Chodzi o coś ważnego... — w tej chwili zaczęła się stresować. Bo co, jeśli Basil bardzo się na nią wkurzy za próbę swatania? Rodzeństwo planując spisek robiło to wyłącznie z troski o starszego brata, ale może Prewett będzie zły, że w ogóle wtrącali się w jego życie romantyczne. Z tego zdenerwowania aż złapała się za brzuch. — …Dotyczącego przyszłości naszej rodziny.