• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[27.08.1972] Księżycowy Staw | Historie naszych słabości

[27.08.1972] Księżycowy Staw | Historie naszych słabości
Good Boy
I've got a twisted way of making it all seem fine
wiek
30
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Klątwołamacz
Wysoki na metr i dziewięćdziesiąt centymetrów co do milimetra - no więc wysoki, ale za to z drobną budową ciała. Czarne, kręcone włosy i ciemne oczy. Twarz pokryta kilkudniowym zarostem zdradza, że niezbyt dba o siebie.

Thomas Figg
#4
17.10.2024, 03:01  ✶  
- Myślę, że leczenie owsików czy czkawki nie jest coś niezbędnego dla Zakonu, ale kto wie, może faktycznie tego będziemy potrzebować - stwierdził rozbawiony wizją śmierciożerców chodzących po ulicach i rzucających na ludzi klątwy przyprawiające ludzi o intensywne ataki czkawki czy powodujące owsiki. To było tak surrealistyczne i niedorzeczne.


- To w sumie całkiem przydatne zastosowanie, nie pomyślałem o tym - zgodził się z uznaniem na propozycję Dory. - Będziemy mogli to wykorzystać do zabezpieczenia tamtych książek Lydii - zgodzi się wiedząc, że będzie musiał wymienić zamek na magicznie zabezpieczony, aby mechanizm nie był podatny na zwykłą alohomorę. Gdyby tak zostawili to przecież równie dobrze mogliby nie chować książek do tych skrytek. To będzie całkiem użyteczne do prowadzenia badań. Na szczęście takie zamki nie pochłaniały zbyt wiele czasu, choć nie pamiętał kiedy ostatnio zajmował się tyloma rzeczami na raz co w ostatnim czasie.

- Tak, spotkaliśmy go z Brenną w gabinecie głowy rodu Juliusów, ale nam uciekł, nie wiem w sumie co się z nim stało. Może jednak ktoś inny go załatwił? - tak chyba było, ale nie był pewien czy były to dwa różne bogini, czy ten sam. Cóż trochę ostrożności na pewno nie zawadzi przecież. Nie mówił, że mają chodzić na palcach i zaglądać po każdy stół i za każdą firankę. W tak starym domu mogły się czaić jeszcze jakieś niespodzianki. Bogini były dość nieprzyjemne, nikt nie lubił widzieć tego czego bał się najbardziej.

- Ja nie zamierzam go czytać - odpowiedział kiwając przecząco głową, zdecydowanie czytanie czyjegoś pamiętnika było nie do pomyślenia dla Thomasa, nie ważne że ta osoba dawano nie żyła. - Tak, rozkopywanie grobu tylko po to, żeby zakopać ten notes z nimi nie brzmi dobrze. Spalmy go w kominku jak już tu skończymy - zgodził się na jej propozycję, bo w sumie to faktycznie była najrozsądniejsza do wykonania. Być może pamiętnik Estelli by im powiedział nieco o samych Juliusach, jednak wątpił, aby znaleźli tam cokolwiek użytecznego dla nich.

- A co to za kartka? - zapytał widząc kątem oka, że coś leży na podłodze. Odwrócił się w tamtą stronę i wyglądało na to, ze z jakiejś książki wyleciała luźno kartka i wpadła pod jeden z regałów z książkami. Podszedł z zamiarem podniesienie jej, ale nie mógł, utknęła pod meblem połowicznie. Nie chciał jej zniszczyć, próbował delikatnie podnieść regał by wydobyć stronicę. Oczywiście nie pomyślał o użyciu różdżki. Może wtedy udałoby mu się zapobiec temu co wyda warzyło się dosłownie moment później. Co prawda wydobył kartkę, ale zachwiał regałem na tyle, że zachybotał intensywnie. A to wszystko dla rysunku sowy, który ktoś wykonał i umieścił w jednej z książek luzem. Próba utrzymania regału się udała, ale nie do końca tak jak by chciał. Sam mebel stał twardo na ziemi, jednak Figg zobaczył jak lecą na niego książki. Zdążył tylko zasłonić twarz, aby nie oberwać opasłym tomiszczem prosto w nos, ale za to poczuł jak uderza go ono w czoło zostawiając po sobie dobrze widoczny ślad. Łoskot poniósł się echem po bibliotece, a Dorą mogła zobaczyć jak chmura kurzu opada na Thomasa przywalonego książkami z regału. Jęknął czując jak chyba w każdy centymetr ciała wbijają mu się kanty książek. Od nagromadzenia pyłków, kichnął donośnie, tak że aż go twarz zabolała od tej czynności. - A mówią, że słowem nie zadasz fizycznego bólu - jęknął i zanim znowu się rozkicha jak szalony zaczął się gramolić z podłogi.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Dora Crawford (1787), Thomas Figg (1609)




Wiadomości w tym wątku
[27.08.1972] Księżycowy Staw | Historie naszych słabości - przez Dora Crawford - 01.10.2024, 05:49
RE: [27.08.1972] Księżycowy Staw | Historie naszych słabości - przez Thomas Figg - 02.10.2024, 01:35
RE: [27.08.1972] Księżycowy Staw | Historie naszych słabości - przez Dora Crawford - 16.10.2024, 13:29
RE: [27.08.1972] Księżycowy Staw | Historie naszych słabości - przez Thomas Figg - 17.10.2024, 03:01
RE: [27.08.1972] Księżycowy Staw | Historie naszych słabości - przez Dora Crawford - 12.12.2024, 12:53
RE: [27.08.1972] Księżycowy Staw | Historie naszych słabości - przez Thomas Figg - 20.12.2024, 17:40
RE: [27.08.1972] Księżycowy Staw | Historie naszych słabości - przez Dora Crawford - 01.01.2025, 19:04
RE: [27.08.1972] Księżycowy Staw | Historie naszych słabości - przez Thomas Figg - 02.01.2025, 12:44
RE: [27.08.1972] Księżycowy Staw | Historie naszych słabości - przez Dora Crawford - 17.04.2025, 22:45

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa