• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
lato 1972 // szaleństwo nie sprzyja prawdomówności

lato 1972 // szaleństwo nie sprzyja prawdomówności
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#4
18.10.2024, 08:11  ✶  

Nie była to może jej wymarzona współpraca, ale na pewno mogła trafić gorzej. Bulstrode jako auror miał doświadczenie w prowadzeniu śledztw, ona przecież podążała za zwierzyną, w sumie to mogłaby nawet stwierdzić, że był z nich całkiem niezły duet, jeśli chodzi o takie zdanie. Oczywiście nie powiedziała tego w głos, żaden komplement w kierunku Atreusa najpewniej nie byłby jej w stanie przejść przez gardło.

Poczęstowała się papierosem, ależ oczywiście, były to jedne z tych rzeczy, których nigdy nie odmawiała. Wsadziła sobie peta do ust i odpaliła go swoją srebrną, mugolską zapalniczką. Zaciągnęła się dymem i dopiero po chwili wróciła do swojego rozmówcy. - Nie rozumiem tylko, jaki może mieć cel w tym wszystkim, dlaczego udawał, że miał kota, to się kupy nie trzyma. - Próbowała znaleźć w tym jakikolwiek sens, ale no nie szło, nie umiała znaleźć powodu dla którego ktokolwiek chciałby tworzyć taką historię. Czy liczył na rozgłos? Raczej nie, ta sprawa nie była niewiadomo jak popularna. Sława, czy jakieś takie aspekty nie były tym, co nim kierowało.

Tak jak się spodziewali mężczyzna w końcu wyszedł ze swojego domu. Wyglądało na to, że się gdzieś spieszył. Minął ich, jakby w ogóle ich nie zauważył, może właśnie z tego pośpiechu. Warto było sprawdzić dokąd się wybiera. Wzbudził w niej wątpliwości, dlatego chciała sprawdzić, dokąd się uda. W Dolinie ostatnio działo się wiele dziwnych rzeczy i warto było to zweryfikować.

- Wiadomka, musimy trzymać się na dystans, ale nie możemy typa zgubić. - Nie spoglądała na Atreusa, skupiona była na tym, żeby podążać wzrokiem za tym typem, który to miał być Wkurwionym, ale nie do końca nim był. Łatwo jej było go zlokalizować z racji na jej wzrost, wcale nie tak łatwo będzie mu się przed nimi ukryć. - Wygląda jakby się gdzieś bardzo spieszył, może będzie tak zawinięty, że nas nie zauważy. - Skomentowała jeszcze, sama narzuciła im raczej średnie tempo, musieli trzymać się z tyłu i nie rzucać w oczy.

Jakby ich zauważył to co? No nic, ale pewnie nie udałoby się im ustalić dokąd zmierzał, a to wydawało jej się być w tej chwili istotne i wolałaby to ustalić. Coś jej w nim śmierdziało, nie wiedziała jeszcze co, ale bardzo zależało jej na tym, aby się tego dowiedzieć. W końcu skończyła palić peta, rzuciła go na ziemię i przygasiła swoim butem.

Oddalali się powoli od centrum Doliny, zabudowa była coraz mniejsza, domy zaczęły być oddalone od siebie coraz bardziej. Wiedziała, że idą w kierunku lasu. Tylko, że był zakaz wchodzenia do Kniei, nie żeby ona się tym jakoś szczególnie przejmowała, podejrzewała zresztą, że Atreus też miał to w czterech literach, ale po co jeden z mieszkańców miałby wchodzić do lasu, gdzie przecież mogły być Widma?

- Nie ściągnęli tego zakazu wchodzenia do lasu, prawda? - Zapytała jeszcze Atreusa, bo w sumie pewnie posiadał bardziej aktualne informacje od niej, jej mogło coś umknąć, bo ostatnio raczej żyła w ciągłym biegu i nie do końca była w stanie śledzić wszystkie aktualności.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (1649), Eutierria (293), Geraldine Greengrass-Yaxley (2080), Pan Losu (305)




Wiadomości w tym wątku
lato 1972 // szaleństwo nie sprzyja prawdomówności - przez Eutierria - 17.10.2024, 07:22
RE: lato 1972 // szaleństwo nie sprzyja prawdomówności - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 17.10.2024, 23:36
RE: lato 1972 // szaleństwo nie sprzyja prawdomówności - przez Atreus Bulstrode - 18.10.2024, 00:39
RE: lato 1972 // szaleństwo nie sprzyja prawdomówności - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 18.10.2024, 08:11
RE: lato 1972 // szaleństwo nie sprzyja prawdomówności - przez Atreus Bulstrode - 21.10.2024, 17:05
RE: lato 1972 // szaleństwo nie sprzyja prawdomówności - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 21.10.2024, 20:56
RE: lato 1972 // szaleństwo nie sprzyja prawdomówności - przez Pan Losu - 21.10.2024, 20:56
RE: lato 1972 // szaleństwo nie sprzyja prawdomówności - przez Atreus Bulstrode - 22.10.2024, 00:23
RE: lato 1972 // szaleństwo nie sprzyja prawdomówności - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 22.10.2024, 09:51
RE: lato 1972 // szaleństwo nie sprzyja prawdomówności - przez Atreus Bulstrode - 22.10.2024, 15:03
RE: lato 1972 // szaleństwo nie sprzyja prawdomówności - przez Pan Losu - 22.10.2024, 15:03
RE: lato 1972 // szaleństwo nie sprzyja prawdomówności - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 22.10.2024, 21:56
RE: lato 1972 // szaleństwo nie sprzyja prawdomówności - przez Atreus Bulstrode - 22.10.2024, 23:02
RE: lato 1972 // szaleństwo nie sprzyja prawdomówności - przez Pan Losu - 22.10.2024, 23:02
RE: lato 1972 // szaleństwo nie sprzyja prawdomówności - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 22.10.2024, 23:48

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa