21.10.2024, 12:07 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.10.2024, 12:08 przez Neil Enfer.)
Widział jego wątpliwości i dlaczego to tak? Jedno wytknięcie nieścisłości i się poddaje i już mu nie ufa? Tak nie wolno!
Miał rację w tym co mówił, jak pomyślą o Marcie, to znaczy, że mają coś za uszami, ale jak mają coś za uszami i skojarzą duchy z Martą, to mogli się pożegnać w odwiedzeniem zamku.
Ożywił się kiedy Enzo zauważył jedzenie i oh, tak, jedzenie! Dopiero teraz zauważył, jak szalenie głodny był. Uśmiechał się kiedy widział pyszne danie, a to dopiero rozgrzewka! Natychmiast chwycił za widelec i kiedy wbił go w zamówienie. Najpierw uniósł brwi, a później je opuścił.
- Skądże! Mówię tylko, że to delikatna sprawa i jeśli powiemy Dumbedorowi, że dzień dobry, mamy sprawę do duchów w pańskiej szkole bo robimy audycję, to nie sądzę, żeby pozwolił nam przyjechać. - kiwnął głową sam sobie. - List powinien być konkretny i zwięzły, bo ludzie nie mają czasu ich czytać. Poza tym, to będzie podejrzane jak podamy zbyt wiele powodów i to do tego powodów godzących w ukrywane przez szkołę tajemnice. - czy teraz było wszystko jasne. - I nie myśl sobie nigdy więcej, że się rozmyśliłem, czy zmieniłem zdanie. - Trochę go ten brak wiary uraził w środku.
Miał rację w tym co mówił, jak pomyślą o Marcie, to znaczy, że mają coś za uszami, ale jak mają coś za uszami i skojarzą duchy z Martą, to mogli się pożegnać w odwiedzeniem zamku.
Ożywił się kiedy Enzo zauważył jedzenie i oh, tak, jedzenie! Dopiero teraz zauważył, jak szalenie głodny był. Uśmiechał się kiedy widział pyszne danie, a to dopiero rozgrzewka! Natychmiast chwycił za widelec i kiedy wbił go w zamówienie. Najpierw uniósł brwi, a później je opuścił.
- Skądże! Mówię tylko, że to delikatna sprawa i jeśli powiemy Dumbedorowi, że dzień dobry, mamy sprawę do duchów w pańskiej szkole bo robimy audycję, to nie sądzę, żeby pozwolił nam przyjechać. - kiwnął głową sam sobie. - List powinien być konkretny i zwięzły, bo ludzie nie mają czasu ich czytać. Poza tym, to będzie podejrzane jak podamy zbyt wiele powodów i to do tego powodów godzących w ukrywane przez szkołę tajemnice. - czy teraz było wszystko jasne. - I nie myśl sobie nigdy więcej, że się rozmyśliłem, czy zmieniłem zdanie. - Trochę go ten brak wiary uraził w środku.