• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Szkocja Hogsmeade i Hogwart [27.08.1972] Sen Nocy Letniej | A to pustkowie leśne nie jest puste

[27.08.1972] Sen Nocy Letniej | A to pustkowie leśne nie jest puste
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#8
21.10.2024, 15:28  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.10.2024, 17:49 przez Brenna Longbottom.)  
– Nie wierzę – stwierdziła Brenna bez wahania. – Gdyby naprawdę chciała go zepchnąć z wieży astronomicznej, to by z niej zleciał.
A tak naprawdę, to przecież Eden nie ryzykowałaby, że ktoś ją za coś takiego wyrzuci ze szkoły, przez co nie zda OWUTEmów i nie dostanie pracy w Ministerstwie. Ewentualnie wybrałaby mugolaka – z wypchnięcia takiego ojciec by ją wybronił, jeżeli jednak szło o najstarszego syna Bulstrodów… to mógł już być problem.
– Chciałeś powiedzieć, że Chester to absolutny buc, który nie potrafi nawet ogarnąć prostych rozkazów i po zrażeniu do siebie wszystkich obecnych na zebraniu, idzie donieść na nieobecnych kolegów, żeby ich też do siebie zrazić? – spytała. Brenna lubiła większość ludzi, ale gdy już zaczynała kogoś nie lubić, to na całego. A Rookwood na zebraniu… już pomijając to jak odnosił się do Thomasa, to dał się też jej poznać jako idiota. Po raz, nie łapał, że stoi jeden przeciwko wszystkim i że lepiej byłoby trochę udawać, dwa, nie zrozumiał bardzo prostych rozkazów, które nie czyniły go dowódcą.
Słowa o matce rzuciła w sumie względem Yaxleya, bo gdy Atreus rozmawiał z Ministrą, ona biegała na linii Burke – Fortynbras – francuski, wampirzy hrabia. I nie miała szansy wyłapać tego morza komplementów, jakim ją zarzucał, bo może wtedy by jednak ten żarto pociągnęła i faktycznie skończyła w jeziorze…
– Chodzi o… bardziej stałe emocje? – Co nieco o aurach wiedziała, bo w końcu wychowywała się pod jednym dachem z aurowidzką. Brenna nauczyła się w pewnych momentach unikać Danielle, a to, że ogółem poza momentami, gdy naprawdę wiele się działo, panowała nad emocjami całkiem nieźle, było chyba w dużej mierze zasługą właśnie tego. – Albo że lubi te opowieści, w których to kobieta wysuwa się na pierwszy plan, przyćmiewa mężczyzn i nie istnieje tylko po to, by ją kochali – stwierdziła z pewnym zastanowieniem, bo trzeba było przyznać, że zupełnie nie spodziewała się tego po Eugenii. Morgana była siostrą Artura, potężną czarodziejką, i zatrzęsła podstawami jego imperium. Była też tą osobą, która w legendach najwięcej miała twarzy: raz bratu wroga, raz przyjazna, czasem zły charakter, czasem skrzywdzona przez los osoba, tu doprowadzająca do upadku króla, tu zabierająca go do Avalonu… A Szeherezada? Kogo w jej baśni interesował okrutny sułtan, którego oczarowała piękna córka wezyra? – Rozumiem, że mówisz o ministrze, tfu, pięknej Tytanii? – spytała, uśmiechając się figlarnie, zanim na moment zerknęła ku ciemnej sylwetce zamku. – Czasem ciągle tęsknię za Hogwartem. I nie, absolutnie się nie nudzę. Jakbym nie czekała na moment, w którym pękną niebiosa i nie obserwowała w mroku francuskich wampirów gadających po cichu z brygadzistami, też bym się nie nudziła. To miły wieczór. Towarzystwo też niczego sobie i nie mówię o wampirach.



Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (2913), Brenna Longbottom (3348)




Wiadomości w tym wątku
[27.08.1972] Sen Nocy Letniej | A to pustkowie leśne nie jest puste - przez Atreus Bulstrode - 15.10.2024, 11:20
RE: [27.08.1972] Sen Nocy Letniej | A to pustkowie leśne nie jest puste - przez Brenna Longbottom - 15.10.2024, 11:43
RE: [27.08.1972] Sen Nocy Letniej | A to pustkowie leśne nie jest puste - przez Atreus Bulstrode - 15.10.2024, 12:39
RE: [27.08.1972] Sen Nocy Letniej | A to pustkowie leśne nie jest puste - przez Brenna Longbottom - 15.10.2024, 14:59
RE: [27.08.1972] Sen Nocy Letniej | A to pustkowie leśne nie jest puste - przez Atreus Bulstrode - 17.10.2024, 21:22
RE: [27.08.1972] Sen Nocy Letniej | A to pustkowie leśne nie jest puste - przez Brenna Longbottom - 17.10.2024, 21:45
RE: [27.08.1972] Sen Nocy Letniej | A to pustkowie leśne nie jest puste - przez Atreus Bulstrode - 21.10.2024, 14:10
RE: [27.08.1972] Sen Nocy Letniej | A to pustkowie leśne nie jest puste - przez Brenna Longbottom - 21.10.2024, 15:28
RE: [27.08.1972] Sen Nocy Letniej | A to pustkowie leśne nie jest puste - przez Atreus Bulstrode - 21.10.2024, 16:15
RE: [27.08.1972] Sen Nocy Letniej | A to pustkowie leśne nie jest puste - przez Brenna Longbottom - 21.10.2024, 17:49
RE: [27.08.1972] Sen Nocy Letniej | A to pustkowie leśne nie jest puste - przez Atreus Bulstrode - 21.10.2024, 18:41
RE: [27.08.1972] Sen Nocy Letniej | A to pustkowie leśne nie jest puste - przez Brenna Longbottom - 21.10.2024, 19:19
RE: [27.08.1972] Sen Nocy Letniej | A to pustkowie leśne nie jest puste - przez Atreus Bulstrode - 21.10.2024, 21:28
RE: [27.08.1972] Sen Nocy Letniej | A to pustkowie leśne nie jest puste - przez Brenna Longbottom - 21.10.2024, 21:58
RE: [27.08.1972] Sen Nocy Letniej | A to pustkowie leśne nie jest puste - przez Atreus Bulstrode - 21.10.2024, 23:04
RE: [27.08.1972] Sen Nocy Letniej | A to pustkowie leśne nie jest puste - przez Brenna Longbottom - 21.10.2024, 23:28

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa