• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
[22 marca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | William & Victoria

[22 marca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | William & Victoria
The Alchemistake
—I am a brain—
The rest of me is a mere appendix
wiek
30
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Naukowiec/Antropolog MM
William zdaje się mieć głowę w obłokach przy swoich 185 centymetrach wzrostu i wiecznie nieobecnym spojrzeniu. Burza kręconych, czarnych włosów wydaje się niezdatna do zaczesania, zazwyczaj towarzyszy jej też lekkie zmarszczenie brwi; w zamyśle, skoncentrowaniu. Skrępowany w towarzystwie mówi zbyt wiele lub za mało. Często zapomina o skarpetkach (czasami nawet o butach) czy jak wiąże sie krawat, nierzadko zapina nierówno koszule (myli guziki). Mówi dość szybko, więc czasami trudno zrozumieć zlewające się ze sobą słowa, ewentualnie nie kończy myśli, więc trzeba go ciągnąć za język.

William Lestrange
#6
20.01.2023, 04:29  ✶  
Zobaczył zmianę w zachowaniu i mimice kuzynki. Kiedy oględziny miały dotyczyć trójki mugoli wydawała się spokojna, wciąż przejęta sprawą, ale bardziej samą w sobie, generalnie. Teraz w jej oczach dostrzegł coś, co było pochodną strachu, być może zmartwienia. Nie był dobry w odczytywaniu cudzych emocji oraz ogólnej atmosfery, ale tak mocne zmiany był w stanie stwierdzić, może nie przypisywał im odpowiednich odczuć, głównie dlatego nie polegał na swojej ekspertyzie akurat w tym temacie, dawał myślom płynąć, ale nie wywlekał ich w dyskusji. Poza tym, rodziny czystokrwiste były ze sobą bardzo blisko spowinowacone, nie zdziwiłby się jakby miała bliskiego krewnego albo przyjaciela właśnie od Rosierów - miraży w społeczeństwie czarodziejów z rodów też nie śledził, więc nie mógł wiedzieć o połączeniach kobiety akurat z tą rodziną, jedynie przypuszczać ewentualnie odgruzowywać umysł z wieści, które wpuścił jednym uchem i drugim wypuścił na jednym z rodzinnych obiadków.
- Ktoś musiał rzucać zaklęcia, a raczej mugole to nie byli, wiesz może czy ktoś od Rosierów jest bardziej pro lub anty mugolski? - zadawał pytania, snując jedną z teorii, dlaczego ciało znalazło się w tym samym miejscu, co tragedia, która spotkała tę niemagiczną rodzinę. Zaraz jednak położył sygnet na jednym ze stolików, przedmiot był w torebce, więc William nie obawiał się, że się czymś zabrudzi.
- Około 30 lat, przeciętny wzrost, będzie około 180 centymetrów, włosy w kolorze ciemnego blondu, jasnoniebieskie oczy. Z wstępnych oględzin mogę powiedzieć, że na nic raczej chorował, musiałbym przeprowadzić trochę bardziej wyczerpującą sekcję, aby wszystko wykluczyć, jeżeli by to w czymś pomogło, ale nie jestem pewien czy jest to potrzebne. Znamy względny czas śmierci, sposób na pewno, a jutro bardzo łatwo się dowiemy, który z członków rodziny zaginął - nie filtrował swoich wypowiedzi, bo też nie miał tego w zwyczaju, przynajmniej jeżeli nie rozmawiał z rodziną zamordowanego. Ściągnął rękawiczki, utylizując te zaraz zaklęciem i wsunął dłonie do kieszeni spoglądając na Victorię, która jakby zamarła. Wydawało mu się, że nad czymś intensywnie myśli, ale nie był wcale taki pewien. Zamrugał pare razy, zdezorientowany.
- Victoria? Wszystko w porządku? - zapytał trochę bardziej przejętym tonem niż wcześniej wygłaszał fakty o ciele, którego znaki szczególe wyjawił aurorce w treningu. Już zaczął się zastanawiać, czy aby nie powinien jej łapać, jakby miała stracić przytomność z przemęczenia, czy nadmiaru wrażeń. Różnie na ludzi działały takie wieści, obecność w kostnicy, a już na pewno smród czarnej magii i widok zmasakrowanych ciał, zwłaszcza po całym dniu pracy.


Sometimes, I wonder if I should be medicated;
If I would feel better just lightly sedated
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Victoria Lestrange (2745), William Lestrange (2415)




Wiadomości w tym wątku
[22 marca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | William & Victoria - przez Victoria Lestrange - 06.01.2023, 21:02
RE: [22 marca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | William & Victoria - przez William Lestrange - 08.01.2023, 02:05
RE: [22 marca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | William & Victoria - przez Victoria Lestrange - 08.01.2023, 19:02
RE: [22 marca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | William & Victoria - przez William Lestrange - 10.01.2023, 05:04
RE: [22 marca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | William & Victoria - przez Victoria Lestrange - 12.01.2023, 09:16
RE: [22 marca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | William & Victoria - przez William Lestrange - 20.01.2023, 04:29
RE: [22 marca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | William & Victoria - przez Victoria Lestrange - 28.01.2023, 20:40
RE: [22 marca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | William & Victoria - przez William Lestrange - 22.02.2023, 07:07
RE: [22 marca 1971] Pierwsze ataki Śmierciożerców | William & Victoria - przez Victoria Lestrange - 25.02.2023, 23:45

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa