22.10.2024, 12:26 ✶
– To tak nie działa. Jak ktoś ma najebane w głowie, to i tak nie może spać, chyba że przyćpa, ale ile możesz wciągać tego gówna... – odpowiedziała mu, nie próbując jakoś specjalnie się wyciszać. Dziwnie tak się siedziało, z plecami opartymi o drzwi. Dziwnie się tak patrzyło na swój pękający, obwieszony pajęczynami sufit. Dziwnie się tak patrzyło na żółte kwiaty, zatrzymane w czasie jak w złocistym bursztynie, które pyszniły się z wazonu przy łóżku. To było miłe. To było przerażające.
– Pomaga też ruchanie – dodała rzeczowo po chwili zastanowienia. Może dlatego sypiała tak kiepsko w ostatnim miesiącu? Erik wykrakał i spadły na nią jakieś niechciane śluby czystości. – Jak z ciała schodzi napięcie i nie ma sięsiły już funkcjonować. I alkohol, ale nie mogę, wiesz te pierdolone eliksiry z Lecznicy nie pozwalają mi pić. Z resztą nie wiem. Po alkoholu czuje się jeszcze gorzej z ... – urwała, ale w sumie czemu miałaby nie mówić mu dalej? – z tymi wszystkimi zwidami. Jestem zmęczona tym, tym wszystkim. Ale strop pozwala mi się skupić chociaż na moment. Nie myśleć. Lubię ten kolor, który tam dałam. I świt. Zbyt często go oglądam. – Może nawet tak było łatwiej? Kiedy go nie widziała, kiedy nie musiała mierzyć się z twarzą pełną litości.
– Pomaga też ruchanie – dodała rzeczowo po chwili zastanowienia. Może dlatego sypiała tak kiepsko w ostatnim miesiącu? Erik wykrakał i spadły na nią jakieś niechciane śluby czystości. – Jak z ciała schodzi napięcie i nie ma sięsiły już funkcjonować. I alkohol, ale nie mogę, wiesz te pierdolone eliksiry z Lecznicy nie pozwalają mi pić. Z resztą nie wiem. Po alkoholu czuje się jeszcze gorzej z ... – urwała, ale w sumie czemu miałaby nie mówić mu dalej? – z tymi wszystkimi zwidami. Jestem zmęczona tym, tym wszystkim. Ale strop pozwala mi się skupić chociaż na moment. Nie myśleć. Lubię ten kolor, który tam dałam. I świt. Zbyt często go oglądam. – Może nawet tak było łatwiej? Kiedy go nie widziała, kiedy nie musiała mierzyć się z twarzą pełną litości.