• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka Knieja Godryka v
1 2 Dalej »
lato 1972 // zew

lato 1972 // zew
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#8
22.10.2024, 23:35  ✶  

Geraldine wiedziała, co czai się w Kniei. Widziała to, co w niej mieszka, widziała to, co może zrobić ludziom takim jak ona. Ledwie dzień wcześniej wraz z Atreusem natknęli się na stworzenie, które miało zamiar ich zjeść. Mieli zostać czyimś obiadem. Nie był to pierwszy raz, kiedy miała doczynienia z tym, co nie pozwalało wchodzić do lasu. Tuż po Beltane przeszukiwała las i natknęła się na jedno z nich, spierdalała gdzie pieprz rośnie. Yaxleyówna nie bała się niczego, strach był dla niej raczej rzadkim uczuciem, w przypadku wejścia do Kniei się pojawiał, a to mówiło samo za siebie. Faktycznie musiało w niej mieszkać coś okropnego, coś co było w stanie doprowadzić do lęku nieustraszoną łowczynię potworów.

Myśliwa jednak nie zamierzała zbyt długo się nad wszystkim zastanawiać. Pojawił się wilkołak, powinna podążać za nim. Nie mogła pozwolić na to, aby kogoś skrzywdził.

Wiedziała, że powinna zacząć pogłębiać wiedzę związaną z nekromancją, musiała się w to zaangażować, jeśli miała zamiar walczyć z tymi stworzeniami, które zamieszkały w Kniei, to miejsce nie było już bezpieczne, a ona postanowiła ponownie wleźć do lasu. Mimo tego, co widziała wczoraj, a może przez to? Może wcale nie chodziło o to, że chciała złapać wilkołaka, a raczej ocalic go od tego, co czaiło się w głuszy.

Widziała ciało, wysuszone, zastygnięte w agonii, pozbawione wszystkiego, co płynęło w nim wcześniej. Sama nie wiedziała, czy było jej go żal, bo chciał, aby te stworzenia zeżarły ją i Atreusa, jednak nikt nie zasługiwał na taki los.

Biegła więc przed siebie, z całych sił, na tych malutkich nóżkach. Podążała za bestią, która biegła do miejsca, gdzie czaiły się gorsze potwory od niej samej. To było przerażające.

Pozostawała trochę z tyłu, bo jej łapki były najmniejsze. Zawsze trochę zastanawiało ją dlaczego to musiał być akurat skunks, zdecydowanie nie była to forma, którą można było się chwalić, z drugiej strony mało kto potrafił zmieniać się w jakiekolwiek zwierzę, więc nie było to wcale najgorsze.

W pewnym momencie usłyszała stukot nieco większych łap, gdy spojrzała przed siebie dostrzegła niedźwiedzia. Kurwa, spotkała już w lipcu niedźwiedzia w Dolinie, próbowała go upolować, tyle, że okazało się, że nie był zwierzęciem, a animagiem jak ona. Co jeśli to ten sam zwierzak? W sumie to człowiek. Wiedziała, że w tym miejscu miśki nie występowały naturalnie.

Biegła więc jeszcze szybciej, teraz sprawa stawała się jeszcze bardziej groźna, co jeśli i temu chłopakowi stanie się krzywda, na pewno wiedział, co czai się w Kniei, przecież wszyscy o tym wiedzieli.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Eutierria (414), Faye Travers (2689), Geraldine Greengrass-Yaxley (2271), Nikolai Petrov (2822), Pan Losu (254)




Wiadomości w tym wątku
lato 1972 // zew - przez Eutierria - 13.10.2024, 10:30
RE: lato 1972 // zew - przez Faye Travers - 18.10.2024, 00:01
RE: lato 1972 // zew - przez Nikolai Petrov - 21.10.2024, 17:25
RE: lato 1972 // zew - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 21.10.2024, 21:14
RE: lato 1972 // zew - przez Faye Travers - 22.10.2024, 12:33
RE: lato 1972 // zew - przez Nikolai Petrov - 22.10.2024, 13:08
RE: lato 1972 // zew - przez Pan Losu - 22.10.2024, 13:08
RE: lato 1972 // zew - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 22.10.2024, 23:35
RE: lato 1972 // zew - przez Faye Travers - 24.10.2024, 09:27
RE: lato 1972 // zew - przez Nikolai Petrov - 25.10.2024, 17:11
RE: lato 1972 // zew - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 28.10.2024, 09:53
RE: lato 1972 // zew - przez Faye Travers - 28.10.2024, 20:49
RE: lato 1972 // zew - przez Nikolai Petrov - 28.10.2024, 21:35
RE: lato 1972 // zew - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 29.10.2024, 00:04
RE: lato 1972 // zew - przez Faye Travers - 06.11.2024, 11:04
RE: lato 1972 // zew - przez Nikolai Petrov - 07.11.2024, 00:58
RE: lato 1972 // zew - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 07.11.2024, 10:05
RE: lato 1972 // zew - przez Faye Travers - 07.11.2024, 14:27
RE: lato 1972 // zew - przez Nikolai Petrov - 09.11.2024, 21:52
RE: lato 1972 // zew - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 09.11.2024, 23:50
RE: lato 1972 // zew - przez Faye Travers - 14.11.2024, 12:37
RE: lato 1972 // zew - przez Nikolai Petrov - 15.11.2024, 18:23
RE: lato 1972 // zew - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 19.11.2024, 23:35

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa