23.10.2024, 11:53 ✶
– Tak, tak, jestem pewien, bądź spokojna, chodzi tylko o ruch, ale jest on łagodny i bez trudu da się zatrzymać zobacz. – sięgnął ku tańczącemu strachowi i rzeczywiście, jego ramię nie wyrządziło mu żadnej krzywdy, a zwyczajnie ograniczyło swój zakres ruchu.
– Ozdobić? Mm... no oczywiście, że możemy, ja chętnie Ci pomogę! Nie... nie jestem w tym dobry i nigdy tego nie robiłem, ale no, mogę... mogę przecież zamienić się w niedźwiedzia i podnieść Cię wyżej jeśli coś trzeba będzie zawiesić wysoko! – Samuel w swoim życiu głównie posiłkował się zmianami w niedźwiedzia, albo w krogulca, choć akurat tej drugiej formy nikomu, nikomu nie zdradzał, bo była to tajemnica, że nie tylko futro potrafi przywdziewać na swoje barki.
– Mmm... to pewnie jakieś wstążki? Więcej kwiatów? Mów co mam robić – poprosił grzecznie o instrukcje, nie kryjąc swoich braków w tym zakresie, ale też nie potrafiąc odmówić, szczególnie, że no jakby był tu zatrudniony (w pewnym sensie, do opieki nad ogrodem, ale przecież cały dom trochę się liczył no i remontował rzeczy, to mógł je też przyozdabiać, prawda?)
– W moim domu nie stosowaliśmy ozdób. Moja mama uważała je za bardzo niepraktyczne – przyznał cicho gdy już nie tylko strach miał udekorowany strój, ale i powoli Warownia stawała się za ich sprawą przystrojniejsza z okazji zbliżającego się Święta.
– Ozdobić? Mm... no oczywiście, że możemy, ja chętnie Ci pomogę! Nie... nie jestem w tym dobry i nigdy tego nie robiłem, ale no, mogę... mogę przecież zamienić się w niedźwiedzia i podnieść Cię wyżej jeśli coś trzeba będzie zawiesić wysoko! – Samuel w swoim życiu głównie posiłkował się zmianami w niedźwiedzia, albo w krogulca, choć akurat tej drugiej formy nikomu, nikomu nie zdradzał, bo była to tajemnica, że nie tylko futro potrafi przywdziewać na swoje barki.
– Mmm... to pewnie jakieś wstążki? Więcej kwiatów? Mów co mam robić – poprosił grzecznie o instrukcje, nie kryjąc swoich braków w tym zakresie, ale też nie potrafiąc odmówić, szczególnie, że no jakby był tu zatrudniony (w pewnym sensie, do opieki nad ogrodem, ale przecież cały dom trochę się liczył no i remontował rzeczy, to mógł je też przyozdabiać, prawda?)
– W moim domu nie stosowaliśmy ozdób. Moja mama uważała je za bardzo niepraktyczne – przyznał cicho gdy już nie tylko strach miał udekorowany strój, ale i powoli Warownia stawała się za ich sprawą przystrojniejsza z okazji zbliżającego się Święta.