23.10.2024, 15:42 ✶
Szczerze mówiąc, spodziewała się gorszej reakcji na spisek. Basil na szczęście nie okazywał jakoś bardzo swojego zdenerwowania (bo zdawała sobie sprawę, że musiał być choć trochę zdenerwowany). Możliwe, że po prostu nie dotarła jeszcze do niego ta informacja. A może był to przejaw opanowania jej brata. Bo najstarszy Prewett był bez wątpienia najbardziej ogarniętą osobą w ich rodzinie. Zawsze był w stanie opanować sytuację, niezależnie od tego co nabroiło jego rodzeństwo (i niezależnie od tego jak bardzo sam był wkurzony). Owszem, Basil bywał wredny i zdarzało mu się odpłacać za psikusy pięknym za nadobne, ale kiedy sytuacja tego wymagała, potrafił zachować się dojrzale. Electra i Icarus wiedzieli, że mogą liczyć na jego wsparcie, dlatego chodzili do niego z najróżniejszymi problemami. A najstarszy Prewett zawsze starał się pomóc.
Tak jak teraz, kiedy nie zrobił jej awantury o wieczorek singli, tylko spokojnie wysłuchał historii o spotkaniu z rudowłosą. A potem jeszcze ją przytulił i próbował pocieszyć. Basil był naprawdę najlepszym starszym bratem jakiego Ellie i Ari mogliby mieć.
Prewettówna wyciągnęła z kieszeni chusteczkę i wycierając łzy, próbowała sobie przypomnieć, czego dowiedziała się o nieznajomej.
— Miała na imię Mona... Ari powiedział, że to jego znajoma z Hogwartu, ale atmosfera między nimi była dość napięta. Z wyglądu bardzo ładna, ma rude włosy i... — kiedy wróciła myślami do tamtej rozmowy, znowu zrobiło jej się szkoda kobiety. — I nosi protezę na prawej ręce. Wcześniej pracowała ze smokami i miała jakiś wypadek, a teraz pracuje w Ministerstwie. — miała nadzieję, że skoro Basil był w szkole tylko rok wyżej od Icarusa, to będzie kojarzył Monę.
Tak jak teraz, kiedy nie zrobił jej awantury o wieczorek singli, tylko spokojnie wysłuchał historii o spotkaniu z rudowłosą. A potem jeszcze ją przytulił i próbował pocieszyć. Basil był naprawdę najlepszym starszym bratem jakiego Ellie i Ari mogliby mieć.
Prewettówna wyciągnęła z kieszeni chusteczkę i wycierając łzy, próbowała sobie przypomnieć, czego dowiedziała się o nieznajomej.
— Miała na imię Mona... Ari powiedział, że to jego znajoma z Hogwartu, ale atmosfera między nimi była dość napięta. Z wyglądu bardzo ładna, ma rude włosy i... — kiedy wróciła myślami do tamtej rozmowy, znowu zrobiło jej się szkoda kobiety. — I nosi protezę na prawej ręce. Wcześniej pracowała ze smokami i miała jakiś wypadek, a teraz pracuje w Ministerstwie. — miała nadzieję, że skoro Basil był w szkole tylko rok wyżej od Icarusa, to będzie kojarzył Monę.