• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 16 Dalej »
[Lato 1961] Na balu u Gar... pana Prewetta

[Lato 1961] Na balu u Gar... pana Prewetta
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#9
25.10.2024, 12:15  ✶  
W gruncie rzeczy Brenna chyba nie chciała być uznana za nikogo konkretnie – nie zastanawiała się nad tym, i nawet nie starała szczególnie zachowywać jak chłopiec: nie miała żadnego problemu choćby z przyjściem tutaj w sukience. Ale jakoś odruchowo wchodziła w rolę koleżanki czy kumpla nawet. Nie przyswajała pewnych rzeczy, na przykład tego, dlaczego opiekunka Gryffindoru tak strasznie martwiła się, że czasem przyłapywała podopieczną w dziwnych miejscach w towarzystwie Ślizgona – i musiała zacząć pracować w Brygadzie Uderzeniowej, żeby zaczęło do niej docierać, o co mogła ich podejrzewać. A nawet wtedy nie od razu załapała, że McGonagall go przez to zwyczajnie nie lubiła.
I że z jednej strony to było krzywdzące, z drugiej ciężko było się dziwić.
– Czy twój ojciec złożył wieczystą przysięgę, że zrujnuje życie wszystkim swoim dzieciom? – zdziwiła się Brenna, odbijając się znowu od ziemi, i rujnując sobie już do końca fryzurę, i tak podniszczoną przez Vincenta, bo pęd powietrza bawił się długą spódnicą i włosami. Ale jak tu się oprzeć huśtawce? – Znaczy się, nie żeby każde małżeństwo było takie fatalne, moi rodzice się dogadują, ale tak patrząc, to mam wrażenie, że większość małżeństw czystokrwistych jest totalnie nieszczęśliwa. – Żeby daleko nie patrzeć, Brenna była tylko rocznik wyżej niż bratanek Vincenta, Laurent Prewett. Bratanek Vincenta, nie był synem jego bratowej. I Brenna zupełnie nie wyobrażała sobie, jak ktokolwiek mógłby być w takiej sytuacji szczęśliwy.
Pozwoliła huśtawce zatrzymać się, ale oczywiście nie mogła usiedzieć na niej po prostu i nic nie robić: zaczęła więc okręcać ją tak, by sznurki zaczęły się ze sobą splatać, oczywiście w celu późniejszego puszczenia i pozwolenia na szybkie rozplecenie.
– Jeszcze rozumiem, jakbyś nie miał starszego brata, i drugiego brata, i siostry, i do licha, ty masz chyba… zaraz, czy ty nie masz bratanków starszych od siebie? – spytała, dokonując szybkich przeliczeń, sama zdziwiona tym, co tutaj z tych wyliczeń wyszło. Nie żeby to było aż tak zaskakujące, w końcu jeden z jej kuzynów już miał dzieciaka i mały Frank był tutaj pewnego rodzaju gwarantem przetrwania rodu… – Wiesz co? To obsesja. Taka totalna obsesja. Jestem pewna, że to się kwalifikuje do Lecznicy Dusz. Dobrze, że u mnie wszyscy są rozsądni i skupiają się na Eriku.
Brenna wbrew pozorom rozumiała, że wśród rodzin czystokrwistych nacisk na mariaże jest dość naturalne, ale Vincent był dalej n a s t o l a t k i e m. I miał żonatych braci.
Zeskoczyła wreszcie z huśtawki i stanęła przed Vincentem, zadzierając głowę, by spojrzeć na niego krytycznie.
– Nie nadajesz się – przytaknęła, bo absolutnie go sobie nie wyobrażała jako ojca. – Hm… a w tej kuchni mają tort?


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2358), Vincent Prewett (2469)




Wiadomości w tym wątku
[Lato 1961] Na balu u Gar... pana Prewetta - przez Brenna Longbottom - 28.01.2024, 22:32
RE: [Lato 1961] Na balu u Gar... pana Prewetta - przez Vincent Prewett - 15.02.2024, 22:33
RE: [Lato 1961] Na balu u Gar... pana Prewetta - przez Brenna Longbottom - 16.02.2024, 19:50
RE: [Lato 1961] Na balu u Gar... pana Prewetta - przez Vincent Prewett - 01.04.2024, 16:59
RE: [Lato 1961] Na balu u Gar... pana Prewetta - przez Brenna Longbottom - 01.04.2024, 20:09
RE: [Lato 1961] Na balu u Gar... pana Prewetta - przez Vincent Prewett - 22.10.2024, 21:35
RE: [Lato 1961] Na balu u Gar... pana Prewetta - przez Brenna Longbottom - 22.10.2024, 22:16
RE: [Lato 1961] Na balu u Gar... pana Prewetta - przez Vincent Prewett - 24.10.2024, 20:34
RE: [Lato 1961] Na balu u Gar... pana Prewetta - przez Brenna Longbottom - 25.10.2024, 12:15
RE: [Lato 1961] Na balu u Gar... pana Prewetta - przez Vincent Prewett - 27.10.2024, 15:48

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa