25.10.2024, 14:43 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.10.2024, 14:43 przez Atreus Bulstrode.)
z erikiem idziemy w stronę Ministry
- Szkoda - odpowiedział Erikowi, bo zawsze uważał że akurat fale to było coś esencjonalnego w Ministerstwie Magii. - Ale jakby co mów, najwyżej będziemy wołać pomocy w Biurze - uśmiechnął się lekko, może trochę złośliwie. Longbottom dostał świetny zespół, jak się okazywało. No dobrze, Carrow jeszcze nie był takim złym ekspertem, ale skoro tylko on był warty wspomnienia to było nieźle.
Odprowadził Brennę wzrokiem, patrząc jak przebija się przez tłum, grawitując nieco w stronę namiotu artystów. Bulstrode wychodził z założenia że im dłużej będą się zachowywać jakby wszystko było na swoim miejscu tym większą mieli szansę na nie wzburzanie większej paniki. W końcu nerwowo zachowujący się funkcjonariusze działali na wyobraźnie, szczególnie w perspektywie ostatnich miesięcy.
- Tak sobie myślę, że stary Malfoy coś do was ma - rzucił mimochodem, ruszając ramię w ramię z Erikiem w stronę Jenkins, ale jego spojrzenie nie dryfowało ani w jej stronę ani na Erika, bo w tym momencie Atreus patrzył głównie na Fortinbrasa, który sam ruszył w stronę Ministry. Nie tyle go martwiło jego wcześniejsze taksowanie spojrzeniem Longbottomów co zwyczajnie ciekawiło. Tak samo jak i nie spodziewał się by Malfoy szedł teraz w stronę Eugenii z jakimś złowieszczym zamiarem - był na to zbyt mądry.
A idąc żwawo w stronę Ministry, Atreus spróbował znowu spojrzeć na aury Fortinbrasa.
percepcja III, na aurowidzenie Fortinbrasa
Rzut Z 1d100 - 86
Sukces!
Sukces!
Rzut Z 1d100 - 23
Akcja nieudana
Akcja nieudana