27.10.2024, 15:05 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.10.2024, 15:10 przez Bard Beedle.)
20.08.72
Synku,
W ostatnich dniach przyszło do Ciebie kilka listów. Te, które przyszły pod Twoją nieobecność, zostawiłam w salonie, w tej samej kasetce, co zwykle. Zakładam, że są związane z Twoim niedawnym anonsem towarzyskim? Doprawdy, skarbie, bardzo mi przykro, że nie wyszło Ci z Elaine - już byłam pewna, że wygram zakład z Twoim ojcem i będzie musiał zabrać mnie na dwutygodniową wycieczkę do Las Vegas - ale mogłeś wspomnieć, że czujesz się samotny. Proponowałam to już Basiliusowi: mogłabym zaprosić do domu koleżanki i ich córki, dokonałabym wstępnej selekcji, której z pewnością nie ma w takich gazetach. Może umówić Cię ze Stellą Avery? Wydaje się w Twoim guście, a znam jej krewnych i chyba jest sama, a przynajmniej jej rodzice nic nie wspominali o jakimś związku. Ładna dziewczyna, zamożna, dobrze wychowana, utalentowana artystycznie. Tata wprawdzie narzekałby pewnie, że przy jej pochodzeniu są niskie szanse na odziedziczenie przez dzieci Trzeciego Oka, ale na pewno udałoby się go przekonać. Albo z Lycoris Black, jest parę lat starsza i ma troszkę ciężki charakter, ale jestem pewna, że doszlibyście do porozumienia. Lubi karty, dobrze się prezentuje i ma dobrą pracę. Florence pytała mnie też czy nie widziałam Cię ostatnio w towarzystwie Geraldine Yaxley... Chociaż przyznaję, ona zdaje mi się odrobinkę nieokrzesana i nigdy nie dogadywałam się z jej matką, ale jestem pewna, że udałoby się zorganizować jakieś miłe spotkanie. A może ta tajemnicza modelka Rosierów z wesela Blacków? Mogłabym umówić się na herbatkę z Anelise Rosier i o nią podpytać. Zdradź mi swoje preferencje, a na pewno razem coś wymyślimy!
Tata sugeruje, żeby w razie kolejnych ogłoszeń zapisać adres korespondencyjny jako prostą zagadkę - to odsieje przynajmniej te kandydatki, które zupełnie nie pasowałyby do naszej rodziny.
Uściski
Mama
Synku,
W ostatnich dniach przyszło do Ciebie kilka listów. Te, które przyszły pod Twoją nieobecność, zostawiłam w salonie, w tej samej kasetce, co zwykle. Zakładam, że są związane z Twoim niedawnym anonsem towarzyskim? Doprawdy, skarbie, bardzo mi przykro, że nie wyszło Ci z Elaine - już byłam pewna, że wygram zakład z Twoim ojcem i będzie musiał zabrać mnie na dwutygodniową wycieczkę do Las Vegas - ale mogłeś wspomnieć, że czujesz się samotny. Proponowałam to już Basiliusowi: mogłabym zaprosić do domu koleżanki i ich córki, dokonałabym wstępnej selekcji, której z pewnością nie ma w takich gazetach. Może umówić Cię ze Stellą Avery? Wydaje się w Twoim guście, a znam jej krewnych i chyba jest sama, a przynajmniej jej rodzice nic nie wspominali o jakimś związku. Ładna dziewczyna, zamożna, dobrze wychowana, utalentowana artystycznie. Tata wprawdzie narzekałby pewnie, że przy jej pochodzeniu są niskie szanse na odziedziczenie przez dzieci Trzeciego Oka, ale na pewno udałoby się go przekonać. Albo z Lycoris Black, jest parę lat starsza i ma troszkę ciężki charakter, ale jestem pewna, że doszlibyście do porozumienia. Lubi karty, dobrze się prezentuje i ma dobrą pracę. Florence pytała mnie też czy nie widziałam Cię ostatnio w towarzystwie Geraldine Yaxley... Chociaż przyznaję, ona zdaje mi się odrobinkę nieokrzesana i nigdy nie dogadywałam się z jej matką, ale jestem pewna, że udałoby się zorganizować jakieś miłe spotkanie. A może ta tajemnicza modelka Rosierów z wesela Blacków? Mogłabym umówić się na herbatkę z Anelise Rosier i o nią podpytać. Zdradź mi swoje preferencje, a na pewno razem coś wymyślimy!
Tata sugeruje, żeby w razie kolejnych ogłoszeń zapisać adres korespondencyjny jako prostą zagadkę - to odsieje przynajmniej te kandydatki, które zupełnie nie pasowałyby do naszej rodziny.
Uściski
Mama
17.08.72
Drogi Atreusie,
nawet nie masz pojęcia, jak ucieszył mnie widok Twojego ogłoszenia w gazecie na temat poszukiwania prawdziwej miłości. Przykro mi bardzo, że nie zdołałeś znaleźć jej podczas widowiska randkowego, ale być może tak chciało przeznaczenie - abyś mógł spotkać Tę Jedyną w innych okolicznościach? Napisałeś, że lubisz quidditcha - to zupełnie jak ja, w szkole nawet przez rok byłam w drużynie - i cenisz romantyczne powieści. Muszę przyznać, że "To tylko quidditch" oraz "Wszystkie jego pałki", łączące obie te pasje, czytałam przynajmniej z dziesięć razy! Nie mam nic przeciwko okazyjnej partyjce pokera raz na jakiś czas i bardzo chętnie zamieszkam z Tobą i Twoją mamą, jeżeli zgodnie z treścią ogłoszenia nie potrafisz się z nią rozstać. Uważam, że zdrowe stosunki z teściową są naprawdę istotą częścią związku.
Z niecierpliwością oczekuję na Twoją odpowiedź i szansę spotkania
Poppy
Drogi Atreusie,
nawet nie masz pojęcia, jak ucieszył mnie widok Twojego ogłoszenia w gazecie na temat poszukiwania prawdziwej miłości. Przykro mi bardzo, że nie zdołałeś znaleźć jej podczas widowiska randkowego, ale być może tak chciało przeznaczenie - abyś mógł spotkać Tę Jedyną w innych okolicznościach? Napisałeś, że lubisz quidditcha - to zupełnie jak ja, w szkole nawet przez rok byłam w drużynie - i cenisz romantyczne powieści. Muszę przyznać, że "To tylko quidditch" oraz "Wszystkie jego pałki", łączące obie te pasje, czytałam przynajmniej z dziesięć razy! Nie mam nic przeciwko okazyjnej partyjce pokera raz na jakiś czas i bardzo chętnie zamieszkam z Tobą i Twoją mamą, jeżeli zgodnie z treścią ogłoszenia nie potrafisz się z nią rozstać. Uważam, że zdrowe stosunki z teściową są naprawdę istotą częścią związku.
Z niecierpliwością oczekuję na Twoją odpowiedź i szansę spotkania
Poppy
17.08.72
Mężny Aurorze,
wierzysz w przeznaczenie? Mam nadzieję, że tak, ponieważ postawiłam nam już horoskop - ponad wszelką wątpliwość wskazuje on na to, że jesteśmy idealnymi partnerami! Treść Twojego ogłoszenia tylko utwierdziła mnie w tym przekonaniu. Nie odpowiadaj już na kolejne wiadomości: zajrzałam w kryształową kulę, by wiedzieć, gdzie Cię szukać i niecierpliwie oczekuję naszego rychłego spotkania.
Twoja Przyszła Żona
Mężny Aurorze,
wierzysz w przeznaczenie? Mam nadzieję, że tak, ponieważ postawiłam nam już horoskop - ponad wszelką wątpliwość wskazuje on na to, że jesteśmy idealnymi partnerami! Treść Twojego ogłoszenia tylko utwierdziła mnie w tym przekonaniu. Nie odpowiadaj już na kolejne wiadomości: zajrzałam w kryształową kulę, by wiedzieć, gdzie Cię szukać i niecierpliwie oczekuję naszego rychłego spotkania.
Twoja Przyszła Żona
18.08.72
Szanowny Atreusie
Mieszkamy w sąsiedztwie często widuję Cię na ulicy Horyzontalnej i nie raz wchodziłeś do lokalu w którym pracuję. Nigdy nie miałam odwagi aby Cię zaczepić. Twoje ogłoszenie sprawiło jednak że zdecydowałam napisać. Podziwiam Twoją bohatyrską postawę podczas Beltane a opis z gazety sprawia ze widzę między nami wiele podobieństw. Kocham książki bardzo lubię oglądać mecze quidditcha chętnie wybiorę się z Tobą na romantycny spacer chociaż wolałabym inne miejsce niż wspomniany w tym ogłoszeniu las wisielców muszę przyznać że ten wydaje mi się nieco mroczny i również jestem ogromnie przywiązana do matki i starszej siostry (chociaż z ta drugą już nie mieszkam). I przede wszystkim tak jak ty poszukuję brataniej duszy która mnie zrozumie
Mam nadzieję, że odpiszesz na ten list na adres poczty przy Horyzontalnej i umówimy się na spotkanie
Sąsiadka
Szanowny Atreusie
Mieszkamy w sąsiedztwie często widuję Cię na ulicy Horyzontalnej i nie raz wchodziłeś do lokalu w którym pracuję. Nigdy nie miałam odwagi aby Cię zaczepić. Twoje ogłoszenie sprawiło jednak że zdecydowałam napisać. Podziwiam Twoją bohatyrską postawę podczas Beltane a opis z gazety sprawia ze widzę między nami wiele podobieństw. Kocham książki bardzo lubię oglądać mecze quidditcha chętnie wybiorę się z Tobą na romantycny spacer chociaż wolałabym inne miejsce niż wspomniany w tym ogłoszeniu las wisielców muszę przyznać że ten wydaje mi się nieco mroczny i również jestem ogromnie przywiązana do matki i starszej siostry (chociaż z ta drugą już nie mieszkam). I przede wszystkim tak jak ty poszukuję brataniej duszy która mnie zrozumie
Mam nadzieję, że odpiszesz na ten list na adres poczty przy Horyzontalnej i umówimy się na spotkanie
Sąsiadka
19.08.72
Drogi Atreusie,
kiedy zobaczyłam Twoje ogłoszenie w gazecie, ledwo mogłam uwierzyć własnym oczom. Czy to możliwe, żeby zakochać się na podstawie zdjęcia i krótkiego (ale jakże urokliwego opisu)? Cóż, może zwariowałam i powinnam sama się zgłosić do Lecznicy Dusz? A może to przeznaczenie? Kiedy ostatnim razem postawiłam sobie samej tarota, karty przepowiedziały mi wielką miłość i jak zobaczyłam Ciebie... jakoś wiedziałam, że to musisz być Ty. Och, zwyczajne słowa nie potrafią dobrze oddać tego, co czuję, dlatego pozwoliłam sobie napisać skromny wiersz.
Mam nadzieję, że trafi do Twojego serca.
Do A.
Atreusie, mój kochany,
Serca mego leczysz rany
Kiedy zdjęcie Twe ujrzałam
W Tobie się wnet zakochałam
Atreusie, mój najdroższy,
Bez Ciebie każdy dzień uboższy
Nie znam nazbyt dobrze Ciebie
Dzięki Tobie jestem w niebie
Atreusie, oszalałam
Nigdy wcześniej nie kochałam
Tak gwałtownie, tak namiętnie
Spotkam się dziś z Tobą chętnie.
Pozdrawiam Cię serdecznie i z niecierpliwością oczekuję Twojej odpowiedzi!
Adeline Mickievich
Drogi Atreusie,
kiedy zobaczyłam Twoje ogłoszenie w gazecie, ledwo mogłam uwierzyć własnym oczom. Czy to możliwe, żeby zakochać się na podstawie zdjęcia i krótkiego (ale jakże urokliwego opisu)? Cóż, może zwariowałam i powinnam sama się zgłosić do Lecznicy Dusz? A może to przeznaczenie? Kiedy ostatnim razem postawiłam sobie samej tarota, karty przepowiedziały mi wielką miłość i jak zobaczyłam Ciebie... jakoś wiedziałam, że to musisz być Ty. Och, zwyczajne słowa nie potrafią dobrze oddać tego, co czuję, dlatego pozwoliłam sobie napisać skromny wiersz.
Mam nadzieję, że trafi do Twojego serca.
Do A.
Atreusie, mój kochany,
Serca mego leczysz rany
Kiedy zdjęcie Twe ujrzałam
W Tobie się wnet zakochałam
Atreusie, mój najdroższy,
Bez Ciebie każdy dzień uboższy
Nie znam nazbyt dobrze Ciebie
Dzięki Tobie jestem w niebie
Atreusie, oszalałam
Nigdy wcześniej nie kochałam
Tak gwałtownie, tak namiętnie
Spotkam się dziś z Tobą chętnie.
Pozdrawiam Cię serdecznie i z niecierpliwością oczekuję Twojej odpowiedzi!
Adeline Mickievich
19.08.72
Szanowny Panie Bulstrode,
jestem młodą, ładną i inteligentną kobietą z dobrej rodziny. Pan jest młodym, przystojnym i inteligentnym mężczyzną z dobrej rodziny. Proponuję spotkanie i małżeństwo. Niestety mój harmonogram jest obecnie zajęty, więc co Pan powie na randkę i przedyskutowanie naszych celów w związku gdzieś tak w okolicy Mabon?
Jeśli chce Pan odpowiedzieć twierdząco na tę wiadomość, proszę spalić ten list. Jest na niego nałożone zaklęcie, które da mi znać.
Z poważaniem A.L.
Szanowny Panie Bulstrode,
jestem młodą, ładną i inteligentną kobietą z dobrej rodziny. Pan jest młodym, przystojnym i inteligentnym mężczyzną z dobrej rodziny. Proponuję spotkanie i małżeństwo. Niestety mój harmonogram jest obecnie zajęty, więc co Pan powie na randkę i przedyskutowanie naszych celów w związku gdzieś tak w okolicy Mabon?
Jeśli chce Pan odpowiedzieć twierdząco na tę wiadomość, proszę spalić ten list. Jest na niego nałożone zaklęcie, które da mi znać.
Z poważaniem A.L.
20.08.72
Drogi Atreusie,
nie jesteś może w moim typie, ale rodzina suszy mi głowę o męża więc dobrze. Możemy się pobrać, nawet jeśli nie jesteś rudy.
Przyjdę do ciebie do pracy w najbliższej chwili z propozycją obrączek.
R.
Drogi Atreusie,
nie jesteś może w moim typie, ale rodzina suszy mi głowę o męża więc dobrze. Możemy się pobrać, nawet jeśli nie jesteś rudy.
Przyjdę do ciebie do pracy w najbliższej chwili z propozycją obrączek.
R.
By uniknąć nieporozumień - nie da się znaleźć żadnego anonsu w żadnej gazecie, więc postacie na nic się nie natknąXD