27.10.2024, 18:47 ✶
Uśmiechnęła się do Samuela jeszcze raz, a potem spoważniała, samej zabierając się do właściwego rytuału. Położyła pęk ziół, wiązanych z ochronnymi właściwościami, parę owoców czy pierwsze domowe przetwory. Sięgnęła też dłonią do świecy, zapalając knot gestem dłoni i pozwalając by wraz z wnoszącym się ku górze dymem ruszyły też jej myśli, teraz kierowane do Matki. Dziękowała za swoją rodzinę, za Longbottomów i bezpieczeństwo jakie dawała Warownia. Za przyjaciół i wszystkich dobrych ludzi w jej życiu. I przepraszała za te jej drobne przewiny, których mogła się dopuścić w ich kierunku - kiedy ich niechcący mogła narazić albo była wyjątkowo nieostrożna.
Prosiła o ochronę. Tego właśnie miejsca, w którym spędziła ostatnie dziesięć lat swojego życia. O Warowni, która była jej domem już tak długo, że niemal nie pamiętała gdzie wcześniej mieszkali, kiedy jeszcze Susanne była z nimi. Ale nie przeszkadzało jej to aż tak, nie póki pamiętała uśmiech matki i miała przy sobie bliskich, kochających ją ludzi.
Dora nie szeptała, w ciszy prowadząc kolejne zdania skierowane do Matki, która dla niej miała twarz jej własnej rodzicielki. A kiedy skończyła, uszanowała tę ciszę jeszcze mocniej, pozwalając zapalonej świecy się wypalić i przekazać jej modlitwę sile wyższej.
Prosiła o ochronę. Tego właśnie miejsca, w którym spędziła ostatnie dziesięć lat swojego życia. O Warowni, która była jej domem już tak długo, że niemal nie pamiętała gdzie wcześniej mieszkali, kiedy jeszcze Susanne była z nimi. Ale nie przeszkadzało jej to aż tak, nie póki pamiętała uśmiech matki i miała przy sobie bliskich, kochających ją ludzi.
Dora nie szeptała, w ciszy prowadząc kolejne zdania skierowane do Matki, która dla niej miała twarz jej własnej rodzicielki. A kiedy skończyła, uszanowała tę ciszę jeszcze mocniej, pozwalając zapalonej świecy się wypalić i przekazać jej modlitwę sile wyższej.
Koniec sesji
The woods are lovely, dark and deep,
But I have promises to keep,
And miles to go before I sleep.
But I have promises to keep,
And miles to go before I sleep.