28.10.2024, 10:07 ✶
Kochany synku,
otworzyłeś też tę dużą kopertę na dnie? Jestem pewna, że jest w niej nowy katalog Rosierów, w egzemplarzy taty widziałam tam szatę, która na pewno by Ci pasowała - spójrz koniecznie na stronę szóstą. (Chyba że to kolekcja zdjęć tej nowej modelki, bo papeteria na pewno jest rosierowa.) A, przyszły też do Ciebie wczoraj trzy ulotki o jakimś wiecu o prawach goblinów i charłaków, dołożyłam je do pudełka. Nie wiedziałam, że interesują Cię prawa goblinów? Nie znoszę tych małych drani, jeden kiedyś postawił w kartach czarkę, którą sam zrobił, a kiedy ją wygrałam, oświadczył bezczelnie, że po mojej śmierci muszę ją oddać goblinom. Nie powinni wpuszczać ich do kasyn.
Sam wiesz najlepiej, że moim zdaniem kobieta powinna czerpać z życia pełnymi garściami, nie oczekuję więc, aby moja potencjalna synowa siedziała przy kominku i wyszywała, ale Loretta jest odrobinę... kontrowersyjną postacią. Jeśli jednak jest ziarno prawdy w tym, że rozbiłeś nos Philippowi Nottowi z jej powodu, pamiętaj: zawsze Ci kibicuję, kochanie. W kwestii panny Borgin nie znam ani jej, ani jej rodziców, ale zakładałam, że gdybyś chciał umówić się z nią, na pewno zrobiłbyś to bez mojej pomocy.
Skarbie, wysłałam ten list, ale kolejne wymieniajcie już między sobą - jeżeli faktycznie między Wami pojawi się wzajemne zainteresowanie, to n a p r a w d ę źle będzie wyglądało, gdy pośredniczyć między Wami będzie matka.
Zaręczyny Christophera są bardzo intrygujące, koniecznie muszę wypytać o tę dziewczynę koleżanki podczas najbliższego wieczorku pokerowego!!! Z jakiej rodziny jest ta dziewczyna? Czy zaręczyli się po Waszej bójce? Jak możesz trzymać mnie w niepewności, muszę wiedzieć w s z y s t k o.
Ściskam
Mama
otworzyłeś też tę dużą kopertę na dnie? Jestem pewna, że jest w niej nowy katalog Rosierów, w egzemplarzy taty widziałam tam szatę, która na pewno by Ci pasowała - spójrz koniecznie na stronę szóstą. (Chyba że to kolekcja zdjęć tej nowej modelki, bo papeteria na pewno jest rosierowa.) A, przyszły też do Ciebie wczoraj trzy ulotki o jakimś wiecu o prawach goblinów i charłaków, dołożyłam je do pudełka. Nie wiedziałam, że interesują Cię prawa goblinów? Nie znoszę tych małych drani, jeden kiedyś postawił w kartach czarkę, którą sam zrobił, a kiedy ją wygrałam, oświadczył bezczelnie, że po mojej śmierci muszę ją oddać goblinom. Nie powinni wpuszczać ich do kasyn.
Sam wiesz najlepiej, że moim zdaniem kobieta powinna czerpać z życia pełnymi garściami, nie oczekuję więc, aby moja potencjalna synowa siedziała przy kominku i wyszywała, ale Loretta jest odrobinę... kontrowersyjną postacią. Jeśli jednak jest ziarno prawdy w tym, że rozbiłeś nos Philippowi Nottowi z jej powodu, pamiętaj: zawsze Ci kibicuję, kochanie. W kwestii panny Borgin nie znam ani jej, ani jej rodziców, ale zakładałam, że gdybyś chciał umówić się z nią, na pewno zrobiłbyś to bez mojej pomocy.
Skarbie, wysłałam ten list, ale kolejne wymieniajcie już między sobą - jeżeli faktycznie między Wami pojawi się wzajemne zainteresowanie, to n a p r a w d ę źle będzie wyglądało, gdy pośredniczyć między Wami będzie matka.
Zaręczyny Christophera są bardzo intrygujące, koniecznie muszę wypytać o tę dziewczynę koleżanki podczas najbliższego wieczorku pokerowego!!! Z jakiej rodziny jest ta dziewczyna? Czy zaręczyli się po Waszej bójce? Jak możesz trzymać mnie w niepewności, muszę wiedzieć w s z y s t k o.
Ściskam
Mama