Dziwne. Bardzo dziwne. Zmarszczył brwi, kiedy dostrzegł iż cela naprzeciwko była inna niż jego. Nie posiadała stalowych drzwi, ale kraty. Przez które było widać więźnia. Blondwłosego. Coś pisał na posadzce. Obok na ścianach nie dostrzegł żadnych innych drzwi ani krat. Konstrukcja budynku, czy raczej korytarza, była zadziwiająca. Błędna? Albo ze specjalnym zamysłem. Może wejścia do pozostałych, znajdowały się naprzemiennie po drugiej stronie? Dalej nie mógł zobaczyć. Małe okienko utrudniało widzenie szerzej. Było na dodatek wąskie. Czy to ta osoba z nim rozmawiała? Miało by sens.
Opadł na kolana, podpierając się dłońmi o drzwi. Usiadł, opuszczając lekko głowę. Próbował sobie przypomnieć to, co widział przez nie powodzenie z użyciem Eksterioryzacji. Trudno było mu stwierdzić, aby tamta wizja była realna. To było jakby wspomnienie? Śnienie? Przeszłość? Widział siebie oczami trzeciej osoby. Nie swoimi. Swoimi widział tutaj. Obecnie. Zamknięty w nieznanym miejscu. Nie był pewny, czy to Azkaban. Ale jeżeli tak ma wyglądać jego życie. Lepiej zniknąć. Nie cierpieć. Może powinien zaryzykować ostatni raz.
Westchnął.
Wspomnieniami przywoływał sobie obraz matki, ojca, brata, siostry. Nauczyciela, mentora, dzięki któremu doszedł tak daleko. Najważniejsze osoby w swoim życiu.
Usiadł tak, aby oprzeć się plecami o drzwi. Nogi skrzyżował ponownie w siad turecki. Złączył dłonie ze sobą i zamknął oczy. Wziął kilka głębokich oddechów i ponownie spróbował skupić się, skoncentrować. Użyć Eksterioryzacji, aby wyjść z ciała i spojrzeć chociażby na to, kto siedzi w celi naprzeciwko. Co napisał na posadzce. Nie miał żadnych narzędzi pomocnych, dzięki którym poszłoby mu znacznie łatwiej. Kadzideł i świec. Jeżeli umrze, trudno. Będzie wiedział, że swoje zrobił. I to jest granica, po której albo jego dusza zostanie rozszarpana, albo spotka się ze śmiercią. Może to będzie także dla niego klucz do poznania tajemnicy horkruksów? Właśnie chwilę temu poznał uczucie, naruszające duszę. Ten ból…
Rzut na nekromancję, aby ponownie użyć Eksterioryzacji.
Sukces!
Rzut na percepcję, gdyby Eksterioryzacja się udała, aby wyjść jako dusza z celi i spojrzeć kim jest osoba naprzeciwko i co pisze na posadzce.
Sukces!