• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[29.08.72, ranek] Po drugiej stronie lustra

[29.08.72, ranek] Po drugiej stronie lustra
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#3
28.10.2024, 15:32  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.10.2024, 15:33 przez Brenna Longbottom.)  
Gdy otworzyła drzwi i za progiem zobaczyła Vincenta, na moment dosłownie się zawiesiła.
Powody tego stanu były dwojakie. Po pierwsze, próbowała zrozumieć, skąd się tu wziął i robiła szybki przegląd ich ostatnich rozmów, starając się przypomnieć sobie, czy jakimś cudem podała mu adres i o nim zapomniała. Po drugie, coś jej nie grało, a niezawodny zmysł detektywa podpowiadał, że tym czymś był stan twarzy Vincenta, i jego ubrań, bo ta pierwsza coś była gładsza niż zwykle, a te drugie… no jakoś mało vincentowe, ale może to ze względu na niemagiczny Londyn.
Już ona sobie pogada z bratem o udostępnianiu tego adresu na prawo i lewo. Nawet przyjaciołom i osobom z Sieci. Przecież powinien jej chociaż wspomnieć, że ktoś mógł nagle pojawić się na jej progu.
– Erik ci powiedział? – spytała podejrzliwie, a potem po prostu zgarnęła mu z ręki ciasteczka i od razu wpakowała sobie jedno do ust, zanim się cofnęła, wpuszczając go do mieszkania. Wciąż było trochę zagracone, bo pomiędzy przedpokojem a kuchnią stało kilka kartonów: rzeczy niedawno kupione, trochę jej przyniesionych z Warowni… nie, nie zamierzała się tu przeprowadzać, brat by ją zabił, ale po prostu w razie konieczności przenocowania w Londynie, chciała mieć je pod ziemią.
Miała już – już przestąpić nad jednym z pudeł, i zażądać wyjaśnień, co do celu tej niespodziewanej wizyty, kiedy Vincent wspomniał coś o ścieżkach i coś o jaraniu. Jakim jaraniu?
– Co? Jakie ścieżki? – zdziwiła się, i opuściła kolejne ciasteczko, które już miała unieść do ust. Obejrzała je podejrzliwie, nagle zastanawiając się, czy powinna je zjadać… ale przecież on mówił jak Vincent, rysy miał jak Vincent, nawet nos był trochę krzywy, dokładnie w tym samym miejscu, co trzeba, bo kiedyś mu go złamała, a on nie chciał od razu iść do uzdrowiciela. I nazywał ją paskudą, a to nie było przezwisko, które byłyby powszechnie znane. – Nie prosiłam cię, żeby załatwiać cokolwiek na ścieżkach? To znaczy, sprawa Salta jest już załatwiona. Patrick się z tobą skontaktował? – spytała, obserwując go z absolutnym niezrozumieniem. Czy do Warowni ktoś posłał wiadomość, gdy jej tam nie było? Czy miała czymś się zająć, i wszyscy założyli, że jakoś się dowie, że ma to zrobić, i zapomnieli jej o tym powiedzieć? Coś padło w Księżycowym Stawie? - A poza tym to nie ja paliłam.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2655), Vincent Prewett (1538)




Wiadomości w tym wątku
[29.08.72, ranek] Po drugiej stronie lustra - przez Brenna Longbottom - 28.10.2024, 12:09
RE: [sierpień 1972, ranek] Po drugiej stronie lustra - przez Vincent Prewett - 28.10.2024, 14:31
RE: [sierpień 1972, ranek] Po drugiej stronie lustra - przez Brenna Longbottom - 28.10.2024, 15:32
RE: [sierpień 1972, ranek] Po drugiej stronie lustra - przez Vincent Prewett - 29.10.2024, 14:24
RE: [sierpień 1972, ranek] Po drugiej stronie lustra - przez Brenna Longbottom - 29.10.2024, 23:18
RE: [sierpień 1972, ranek] Po drugiej stronie lustra - przez Vincent Prewett - 03.11.2024, 21:02
RE: [sierpień 1972, ranek] Po drugiej stronie lustra - przez Brenna Longbottom - 05.11.2024, 09:00
RE: [sierpień 1972, ranek] Po drugiej stronie lustra - przez Vincent Prewett - 11.11.2024, 13:36
RE: [sierpień 1972, ranek] Po drugiej stronie lustra - przez Brenna Longbottom - 11.11.2024, 14:08
RE: [sierpień 1972, ranek] Po drugiej stronie lustra - przez Vincent Prewett - 26.11.2024, 12:24
RE: [sierpień 1972, ranek] Po drugiej stronie lustra - przez Brenna Longbottom - 27.11.2024, 18:44

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa