29.10.2024, 09:10 ✶
- Prrrr, miau! - Odparł kot. Poza jego hierarchią w tej plątaninie łapek i kocich ogonów, pan kot nie wydawał się być wyjątkowy w takim sensie, w jakim spodziewać się mogliście po kotach Figgów. Nie odezwał się ani słowem, jedynie miauczał i prychał i chodził w kółko Tessy, wyraźnie próbując zwabić ją na fotel stojący przy wygaszonym kominku. Na tym fotelu zamierzał wspiąć się na nią i wyłożyć na jej czole niczym na czole rozgrzanego noworodka, a później zacząć mruczeć.
- Na co się kurwa gapicie, kota nie widzieliście? - Burknął wreszcie pręgowany dachowiec, jeden z elementów tłumu rozstępującego się przed pierwszym kotem, który przykuł waszą uwagę. - Wasza znajoma to chyba przedawkowała z kocimiętką, łeb ma jak sklep a sensownej myśli w tym brak.
Wtem staliście się świadkami kociej rozmowy.
- Miau - powiedział czarny kot.
- Miau - odpowiedział mu pręgowany.
- Miau, miau! Miau - zarządał czarny kot.
- ... - milczał pręgowany.
- Miau... - rudy kot obserwujący tę wymianę zdań uderzył pręgowanego kota łapką w ucho.
- ...miau - odparł pręgowany kot bezsilnie. - Wygląda na to, że istnieje pewien rytuał...
- Miau! - Miauknęły czarny i rudy kot jednocześnie.
- No dobra dobra. Istnieje rytuał, który by jej pewnie pomógł usunąć z łba tego kleszcza co się tam zagnieździł, ale ja nie robię nic za darmo! Nic a nic!
- Na co się kurwa gapicie, kota nie widzieliście? - Burknął wreszcie pręgowany dachowiec, jeden z elementów tłumu rozstępującego się przed pierwszym kotem, który przykuł waszą uwagę. - Wasza znajoma to chyba przedawkowała z kocimiętką, łeb ma jak sklep a sensownej myśli w tym brak.
Wtem staliście się świadkami kociej rozmowy.
- Miau - powiedział czarny kot.
- Miau - odpowiedział mu pręgowany.
- Miau, miau! Miau - zarządał czarny kot.
- ... - milczał pręgowany.
- Miau... - rudy kot obserwujący tę wymianę zdań uderzył pręgowanego kota łapką w ucho.
- ...miau - odparł pręgowany kot bezsilnie. - Wygląda na to, że istnieje pewien rytuał...
- Miau! - Miauknęły czarny i rudy kot jednocześnie.
- No dobra dobra. Istnieje rytuał, który by jej pewnie pomógł usunąć z łba tego kleszcza co się tam zagnieździł, ale ja nie robię nic za darmo! Nic a nic!
zadanie od mistrza gry
Czekają was trzy próby. Koty domagają się przyniesienia im następujących przedmiotów (należy pozyskać je w zgodzie z mechaniką gry - to jest zdobyć za pomocą swoich przewag lub pozyskać od osób, którzy je posiadają):
- nakręcanych myszek oraz dwóch nakręcanych nakręcaczy, którzy będą nakręcali wszystko za nie, ponieważ koty nie posiadają przeciwstawnych kciuków,
- świeżych ryb w ilości takiej, aby każdy kotek z azylu mógł skosztować jedną,
- posążku lub rzeźby bogini Bastet, koty chciałby umieścić jej podobiznę na catio.
Jeżeli przyniesienie je kotom, w ciągu trzech następnych dni, możecie rzucić kością !Miauuu, która jest opisem kociego rytuału. Jeżeli nie chcecie spełniać ich zachcianek, musicie skontaktować się z mistrzem gry.
- nakręcanych myszek oraz dwóch nakręcanych nakręcaczy, którzy będą nakręcali wszystko za nie, ponieważ koty nie posiadają przeciwstawnych kciuków,
- świeżych ryb w ilości takiej, aby każdy kotek z azylu mógł skosztować jedną,
- posążku lub rzeźby bogini Bastet, koty chciałby umieścić jej podobiznę na catio.
Jeżeli przyniesienie je kotom, w ciągu trzech następnych dni, możecie rzucić kością !Miauuu, która jest opisem kociego rytuału. Jeżeli nie chcecie spełniać ich zachcianek, musicie skontaktować się z mistrzem gry.