29.10.2024, 11:52 ✶
– Nie znam się na demonach. Uważam, że Ministerstwo powinno wiedzieć… gdybyśmy nie wrócili – powiedziała Florence, bez protestów umieszczając wstążkę tak, by związać nią kosmyk włosów… chociaż wewnętrznie cierpiała trochę na myśl o tym, jak to tutaj nie pasuje. Kwiat również przyjęła, ani myśląc protestować przeciwko zaleceniom kapłanki. Była kobietą z natury ostrożną, nie miała w sobie wiele brawury i chciała skorzystać z każdej możliwej ochrony. – Jest tutaj więcej tych czerwonych wstążek? Sugerowałabym zostawienie im wiadomości, że poszukujemy członka rodu Yaxleyów, z którym rodzina straciła kontakt po tym, jak dziwnie się zachowywał. I że natknęliśmy się na informacje świadczące o tym, że ten w istocie się pod tego podszywał, zagraża tutejszej wiosce i krewnym.
Kiwnęła głową na deklarację Erika, ani myśląc uciekać przed odpowiedzialnością wobec poinformowania Geraldine. Komunikat wolała ubrać w ostrożne słowa – i tak Yaxley narobił problemów, szukała go Brygada, ale Florence nie chciała, aby potem ktoś wyciągał wobec Yaxleyówny konsekwencje, że nie poszła prosto do nich. Szukała przecież po prostu swojego brata, oficjalnych listów gończych nie wydano, a skąd miała wiedzieć, że ten namącił jej w głowie… Nim wyszli, jeśli Evya miała więcej wstążek, to Florence i je zabrała ze sobą.
– Proponuję zostawić tę rozmowę panu Longbottomowi i od razu się zbierać – powiedziała do Evyi, kiedy znaleźli się w zajeździe. Martwiła się o Geraldine, a formalności odnośnie Ministerstwa Magii mogły zająć więcej czasu niż Bulstrode chciała na to poświęcić.
Kiwnęła głową na deklarację Erika, ani myśląc uciekać przed odpowiedzialnością wobec poinformowania Geraldine. Komunikat wolała ubrać w ostrożne słowa – i tak Yaxley narobił problemów, szukała go Brygada, ale Florence nie chciała, aby potem ktoś wyciągał wobec Yaxleyówny konsekwencje, że nie poszła prosto do nich. Szukała przecież po prostu swojego brata, oficjalnych listów gończych nie wydano, a skąd miała wiedzieć, że ten namącił jej w głowie… Nim wyszli, jeśli Evya miała więcej wstążek, to Florence i je zabrała ze sobą.
– Proponuję zostawić tę rozmowę panu Longbottomowi i od razu się zbierać – powiedziała do Evyi, kiedy znaleźli się w zajeździe. Martwiła się o Geraldine, a formalności odnośnie Ministerstwa Magii mogły zająć więcej czasu niż Bulstrode chciała na to poświęcić.