29.10.2024, 18:14 ✶
Dolina Godryka, 3 VIII 1972
Morpheusie,
zabezpieczenia Warowni są regularnie sprawdzane od momentu, kiedy potwory nawiedziły Knieję. Wiesz jednak, że ufam w Twój osąd i Twoje wizje, a patrząc na to, co stało się niedawno w sadzie Abbottów, te obawy nie są bezpodstawne. Sprawdzimy zabezpieczenia raz jeszcze, jednak muszę Cię uspokoić: żaden atak nie jest w stanie dosięgnąć Warowni i zrobić nam krzywdy. Tworząc jednak ewentualną drogę ucieczki pamiętaj o absolutnie wszystkich, którzy zamieszkują nasz dom, w tym o psach.
Pamiętaj, Morpheusie, że w razie ewentualnego pożaru, żaden z Longbottomów nie ucieknie. Porozmawiaj z Brenną i zabezpieczcie oraz poinformujcie naszych gości, ale jeżeli coś się stanie pomimo zebranej wody: będziemy pomagać, nikt nie zostawi naszego miasta i dziedzictwa bez wsparcia. Liczę, że nie dojdzie do pożaru, lecz jeżeli tak by się stało: staniemy ramię w ramię.
Godryk Longbottom