03.11.2024, 11:44 ✶
List dostarczony został przez sowę Charlesa na adres Lorien
01.09.1972
Lorien,
Ciężko uwierzyć mi w fakt, że wuj Anthony zgodził się wziąć udział w tym podstępie. Jeszcze ciężej zaś w to, co piszesz.
Na wstępnie muszę zaznaczyć: mylisz się. Rozmawiałem tak z ojcem, jak i z wujem Alexandrem i to nie do Roberta należała decyzja o tym, czy mnie wydziedziczyć, czy nie, a tym bardziej nie do ciebie. Twoje przesączone jadem słowa tylko pogorszyły sprawę i obawiam się, że to, co uważasz za kupienie mi czasu, nie podziałało na korzyść nikogo, aniżeli tylko twoją.
Mój Ojciec nigdy nie zapomniał, że jestem jego synem. Ja nigdy nie zapomniałem, że jestem Mulciberem, choć przez twoje trujące działania zacząłem w to wątpić. Nie jesteś osobą, którą może mówić o wartościach mojej rodziny, ani kimś, kto może stawiać żądania wobec pozycji Alexandra.
Masz o mnie błędne przekonanie, jeśli sądzisz, że będę świętował śmierć w rodzinie, choćby skłóconej. Zatrzymaj swoje galeony.
Jeśli tobie zależy na rozmowie, w dobrym tonie byłoby rozpoczęcie od przeprosin. Pozostaw wuja Anthony'ego poza tą sprawą.
Charles Robert Mulciber
Lorien,
Ciężko uwierzyć mi w fakt, że wuj Anthony zgodził się wziąć udział w tym podstępie. Jeszcze ciężej zaś w to, co piszesz.
Na wstępnie muszę zaznaczyć: mylisz się. Rozmawiałem tak z ojcem, jak i z wujem Alexandrem i to nie do Roberta należała decyzja o tym, czy mnie wydziedziczyć, czy nie, a tym bardziej nie do ciebie. Twoje przesączone jadem słowa tylko pogorszyły sprawę i obawiam się, że to, co uważasz za kupienie mi czasu, nie podziałało na korzyść nikogo, aniżeli tylko twoją.
Mój Ojciec nigdy nie zapomniał, że jestem jego synem. Ja nigdy nie zapomniałem, że jestem Mulciberem, choć przez twoje trujące działania zacząłem w to wątpić. Nie jesteś osobą, którą może mówić o wartościach mojej rodziny, ani kimś, kto może stawiać żądania wobec pozycji Alexandra.
Masz o mnie błędne przekonanie, jeśli sądzisz, że będę świętował śmierć w rodzinie, choćby skłóconej. Zatrzymaj swoje galeony.
Jeśli tobie zależy na rozmowie, w dobrym tonie byłoby rozpoczęcie od przeprosin. Pozostaw wuja Anthony'ego poza tą sprawą.
Charles Robert Mulciber