03.11.2024, 16:14 ✶
01.09.1972
Lorien,
Skoro tak dobrze znasz Alexadra, to prośba, byś wpłynęła na niego samodzielnie, nie będzie w złym tonie.
Moje życie wydaje się ułożone i choć jeszcze wiele przeszkód przede mną, proszę cię, byś nie stawiała mi na drodze kolejnych kłód, wyciągając mnie w sprawy, które mnie nie dotyczą. Sama wiesz, że dość mam skandali i miałem nadzieję, że te skończą się, gdy opuszczę kamienicę wuja i pójdę w swoją stronę, nie gorsząc was dłużej moją obecnością, tak niepożądaną, że nie byliście w stanie na mnie spojrzeć i uciekliście bez pożegnania. Nigdy nie chciałem być ciężarem, tak dla was, jak i przede wszystkim dla Ojca.
Proszę, nie kontaktuj się ze mną, jeśli nie masz dla mnie dobrego słowa, a jedynie zawoalowane sugestie i polecenia, których nie mam możliwości spełnić. Chciałaś pozbyć się mnie ze swojego i Roberta życia, i osiągnęłaś cel, więc teraz pozwól, by tak pozostało. Ja udam, że to tylko sen, choćby Alexander, za twoimi podszeptami, naprawdę miał mnie wydziedziczyć.
Charles Mulciber
Lorien,
Skoro tak dobrze znasz Alexadra, to prośba, byś wpłynęła na niego samodzielnie, nie będzie w złym tonie.
Moje życie wydaje się ułożone i choć jeszcze wiele przeszkód przede mną, proszę cię, byś nie stawiała mi na drodze kolejnych kłód, wyciągając mnie w sprawy, które mnie nie dotyczą. Sama wiesz, że dość mam skandali i miałem nadzieję, że te skończą się, gdy opuszczę kamienicę wuja i pójdę w swoją stronę, nie gorsząc was dłużej moją obecnością, tak niepożądaną, że nie byliście w stanie na mnie spojrzeć i uciekliście bez pożegnania. Nigdy nie chciałem być ciężarem, tak dla was, jak i przede wszystkim dla Ojca.
Proszę, nie kontaktuj się ze mną, jeśli nie masz dla mnie dobrego słowa, a jedynie zawoalowane sugestie i polecenia, których nie mam możliwości spełnić. Chciałaś pozbyć się mnie ze swojego i Roberta życia, i osiągnęłaś cel, więc teraz pozwól, by tak pozostało. Ja udam, że to tylko sen, choćby Alexander, za twoimi podszeptami, naprawdę miał mnie wydziedziczyć.
Charles Mulciber