05.11.2024, 23:50 ✶
Uśmiechnęła się smutno, bo nie wierzyła za bardzo w to co mówił. Bo to ona nie zasługiwała na nich. Po prostu. Takie były fakty.
Ale było to miłe i musiało wystarczyć na najbliższe dni.
– Zobaczymy – mruknęła w końcu, łagodnie głaszcząc go po ramieniu.– Teraz to nie mogę się zajebać bo układ powiedział, że będzie zajebiście a my mamy zwyciężyć. Odnieść sukces w jakiejś materii. Także widzisz, jakiś jest cel. Może po wizycie u Szeptuchy... może zejdę z ławki rezerwowych i przestanę być jebanym balastem. Bo tak się czuje, bez względu na to... wiesz... nie znoszę litości. Grałam w drużynie tyle lat i wiem, kiedy się poklepuje takich jak ja po ramieniu i mówi "może następnym razem". Ale nie ważne, jakoś to ogarniemy. No. Chyba pójdę spać. Chyba potrzebuję spać.
Po tych słowach podniosła się ociężale i zgarnęła drugiego tosta. Pokiwała nim w kierunku Bazyliszka tak, jakby mówiła "widzisz, proszę, wpycham sobie to kurwa w gardło DLA CIEBIE złamasie", po czym drugą ręką zgarnęła karty i wyszła z kuchni pozostawiając Prewetta samego ze swoimi myślami. Za moment pożałuje tej decyzji, ale to dopiero gdy zobaczy długie blond włosy Raju Utraconego. Nie wcześniej.
Ale było to miłe i musiało wystarczyć na najbliższe dni.
– Zobaczymy – mruknęła w końcu, łagodnie głaszcząc go po ramieniu.– Teraz to nie mogę się zajebać bo układ powiedział, że będzie zajebiście a my mamy zwyciężyć. Odnieść sukces w jakiejś materii. Także widzisz, jakiś jest cel. Może po wizycie u Szeptuchy... może zejdę z ławki rezerwowych i przestanę być jebanym balastem. Bo tak się czuje, bez względu na to... wiesz... nie znoszę litości. Grałam w drużynie tyle lat i wiem, kiedy się poklepuje takich jak ja po ramieniu i mówi "może następnym razem". Ale nie ważne, jakoś to ogarniemy. No. Chyba pójdę spać. Chyba potrzebuję spać.
Po tych słowach podniosła się ociężale i zgarnęła drugiego tosta. Pokiwała nim w kierunku Bazyliszka tak, jakby mówiła "widzisz, proszę, wpycham sobie to kurwa w gardło DLA CIEBIE złamasie", po czym drugą ręką zgarnęła karty i wyszła z kuchni pozostawiając Prewetta samego ze swoimi myślami. Za moment pożałuje tej decyzji, ale to dopiero gdy zobaczy długie blond włosy Raju Utraconego. Nie wcześniej.
Koniec sesji