• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 11 Dalej »
[23.08.1972] cruel fate | Geraldine & Folklore

[23.08.1972] cruel fate | Geraldine & Folklore
Czarodziej
Is it Antique? Is it... worth something? Then fuck off - IT IS MINE
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Folklore Shafiq
#2
06.11.2024, 13:06  ✶  
Ponad dwa tygodnie poza domem. Przez cały ten czas przemierzając Puszczę Amazońską, aby znaleźć artefakt, który zażyczył sobie kupiec. Gdyby ktoś powiedział mu przed całą tą podróżą ile będzie go to kosztować sił to pewnie i tak by się na nią zgodził. Nic w tym dziwnego - był Shafiqiem, uwielbiał poszerzać swoją wiedzę, a zdobywanie artefaktów tylko i wyłącznie go cieszyło. - No ale, że jeszcze się chciał targować ten skurwysyn. - Rzucał do siebie co chwilę siedząc w wannie i doszorowując swoje ciało. Po przyjemnej kąpieli z bąbelkami nie czekało go już nic więcej poza łóżkiem i błogim snem.
Poranek dał się we znaki, a to z powodu odcisków i kilku otarć na ciele, które najwyraźniej nie miały zamiaru kooperować z miękkim, domowym łóżkiem. Dobrze, że wrócił do domu i mógł odcierpieć to w spokoju. Cały jego poranny rytuał przebiegł bardzo sprawnie i już po kilkunastu minutach znajdował się za swoim biurkiem z gazetą w dłoni i kawą w drugiej. Zasłużył na chwilę relaksu. - Ale no to kurwą trzeba być... Że jeszcze chciał się targować. - Pokręcił głową i upijając łyk kawy zanurzył się w lekturze.
I prawdopodobnie spędziłby tak cały dzień gdyby nie pewna osobliwa klientka, która postanowiła odwiedzić jego lokal. Słysząc słowa Geraldine, z początku w ogóle na nie nie zareagował. Co miał odpowiedzieć na to, że według kobiety miał burdel? To ona z ich dwójki potrafiła się wypierdolić na prostej drodze, a więc nie było sensu brać jej słów na poważnie. Później oczywiście przedstawiła powód dzisiejszego spotkania i jak bardzo nie był nim zaskoczony.. W końcu zawsze przychodziła kiedy potrzebowała jego pomocy.
- A może najpierw wyszłabyś na zewnątrz, weszła z powrotem i zaczęła od czegoś milszego jak na przykład "Hej Folklore! Miło Cię widzieć! Jak życie? Słuchaj dobry przyjacielu, bo mam sprawę..". Czy ja serio mam Cię uczyć jak załatwiać takie sprawy Ger? - Kącik jego ust lekko się uniósł kiedy odkładał gazetę na biurko. - Wyglądasz jak siedem nieszczęść. - Skwitował kiedy jego wzrok przeniósł się na kobietę. Co prawda podobała mu się, miała w sobie elementy, które przyciągały jego oko. Tym razem jednak wyglądała na wykończoną, całkowicie ignorującą to jak postrzegają ją inni. Wskazał jej fotel na przeciwko biurka, a następnie wyciągnął dłoń z kawą w jej stronę. - Jak tym razem mogę uratować Ci dupę?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Folklore Shafiq (726), Geraldine Greengrass-Yaxley (1214)




Wiadomości w tym wątku
[23.08.1972] cruel fate | Geraldine & Folklore - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 04.11.2024, 14:37
RE: [23.08.1972] cruel fate | Geraldine & Folklore - przez Folklore Shafiq - 06.11.2024, 13:06
RE: [23.08.1972] cruel fate | Geraldine & Folklore - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 09.11.2024, 23:41
RE: [23.08.1972] cruel fate | Geraldine & Folklore - przez Folklore Shafiq - 25.11.2024, 21:56
RE: [23.08.1972] cruel fate | Geraldine & Folklore - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 03.12.2024, 14:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa