• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki

[20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#11
07.11.2024, 12:13  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.11.2024, 12:14 przez Brenna Longbottom.)  
Zbierali dane, a przynajmniej próbowali. Miała kilka kolejnych przypadków, w tym swój. Znali wzór, mieli rysopis, portret pamięciowy, wiedzieli, że winny nie dostaje się w formie fizycznej do ofiary i… nic im to nie dawało. I Brenna frustrowała się. Frustrowała się, że nie mają informacji, co robią z tym aurorzy, że Departament Tajemnic jak zwykle milczał, a jej pozostawało na własną rękę szukać kolejnych ofiar, z nadzieją, że któraś z nich przyniesie przydatną wiedzę, i z modlitwą o to, by każda zdołała ściągnąć kogoś na swoją obronę.
O ile Brenna rozumiała, że Ministerstwo kryje pewne informacje, bo nie można było ich upowszechniać, i bo w samym Ministerstwie byli… ludzie niekoniecznie oddani państwu, o tyle wkurzała się coraz bardziej, gdy nikt nie chciał udzielić wiadomości w takiej sprawie, jak ta. Albo kiedy pilnie ukrywano przed samymi aurorami i Brygadzistami, dlaczego ktoś jest poszukiwany – na litość Merlina, jeżeli ktoś z nich pracował już dla Voldemorta, to świetnie wiedział, dlaczego.
– To dobrze, nie chciałabym chyba, żeby zionęły na mnie ognie. W sumie to na pewno nie chciałabym, żeby zionęły na mnie ogniem… i hm, nie jestem tak całkiem pewna, w sensie czy to że ich nie wykazały, o czymś świadczy, raczej nie obserwowałam ich zbyt uważnie – przyznała Brenna. Były tutaj od paru dni, a ona w ciągu tych paru dni wpadała do pokoju co najwyżej na chwilę, by się przespać. Karmiła jaszczurki, zerkała co robią i tyle: mogły zmieniać co jakiś czas barwy lub skórę, okazyjnie zaczynać gadać, a ona by to przegapiła. Mogły też robić coś, czego normalne jaszczurki nie robiły, a jej wydawało się to normalne, bo absolutnie się na nich nie znała. Ale mogła być względnie pewna, że ogniem nie zionęły, bo żadne rośliny wrzucone do pojemnika nie uległy zniszczeniu. – Jakieś wskazówki, co z nimi powinnam zrobić?
Mogły zostać po prostu w Warowni, Malwa by je dokarmiała, trafić do jakiegoś kolekcjonera, zostać wypuszczone, jeżeli to nie zachwiałoby ekosystemem całej Doliny albo… w sumie nie była pewna, coś mogła wymyśleć. Ale już nie miała pojęcia, czy wymagały jakiegoś specjalnego środowiska albo traktowania.
– Jasne – odparła, uśmiechając się półgębkiem na jego słowa. Czy wypoczęła? Na pewno przespała się na statku. Potem były trupy, nekromanci i lwy, ale Brenna właściwie nie narzekała, nie liczyła przecież na spokojne opalanie się nad morzem. – Większość czasu spędziłyśmy w Alexandrii, więc pustyń za bardzo nie uświadczyłam, tylko wybrzeża i Nil, ale jest tam cholernie gorąco. Po Anglii zdecydowanie pogoda mnie dobijała.
Dla niej Egipt był krainą ognia i wody: gorący, z dala od Nilu obumierający, ale rozkwitający w delcie potężnej rzeki i na morskim wybrzeżu. Nie miała okazji przemierzać pustyń i miejsc, w których ziemię wypalało przez większość roku bezlitosne słońce.
Za tą prostą deklaracją – tam jeździ tylko moja siostra – kryła się cała historia, nieraz na pewno bolesna. Laurent był synem Edwarda, ale nieślubnym: nigdy nie należącym w pełni do rodziny. Jeśli nie jeździł do Turcji, to dlatego, że nie chciała go tam macocha i jej rodzina – symbolu jej wstydu, zdrady męża, niewinnego dziecka. Jedynym winnym tutaj był Edward i, jak to zwykle bywa w takich historiach, był też jedynym, który na tej sytuacji nie stracił i nie ucierpiał.
– Pandora kiedyś mi wspominała o wycieczkach do Turcji. Ja nigdy tam nie byłam – powiedziała jednak tylko, nie próbując odnosić się do tego, co kryło się tutaj za paroma słowami. Wątpiła, by Laurent miał ochotę o tym rozmawiać. - Byłam parę razy w Europie, ale w ostatnich latach nie podróżowałam dużo.
Nie licząc tego lata i bardzo krótkich wypadów, zdecydowanie nie w celach turystycznych.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (4944), Laurent Prewett (5746)




Wiadomości w tym wątku
[20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Brenna Longbottom - 25.09.2024, 14:03
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Laurent Prewett - 26.09.2024, 17:20
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Brenna Longbottom - 26.09.2024, 22:24
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Laurent Prewett - 28.09.2024, 20:13
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Brenna Longbottom - 29.09.2024, 19:38
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Laurent Prewett - 01.10.2024, 23:46
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Brenna Longbottom - 03.10.2024, 08:22
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Laurent Prewett - 17.10.2024, 21:35
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Brenna Longbottom - 18.10.2024, 16:00
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Laurent Prewett - 03.11.2024, 12:51
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Brenna Longbottom - 07.11.2024, 12:13
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Laurent Prewett - 31.12.2024, 19:58
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Brenna Longbottom - 31.12.2024, 22:42
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Laurent Prewett - 03.01.2025, 21:52
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Brenna Longbottom - 05.01.2025, 13:53
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Laurent Prewett - 08.01.2025, 12:10
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Brenna Longbottom - 13.01.2025, 11:03
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Laurent Prewett - 18.01.2025, 20:23
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Brenna Longbottom - 21.01.2025, 14:22
RE: [20.08.72, wieczór. Warownia] Poznaj moje jaszczurki - przez Laurent Prewett - 30.01.2025, 13:36

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa