• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 9 Dalej »
[27/08/1972] You shouldn't be here, huh? | Ambroise & Sandie

[27/08/1972] You shouldn't be here, huh? | Ambroise & Sandie
☽
She just smiled. You know,
that her smile, that means,
you don't know me at all,
you never will.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Sto pięćdziesiąt pięć centymetrów czystego chłodu. Sprawia wrażenie pewnej siebie, ale i zagadkowo niedostępnej. Doskonale potrafi manipulować wzrokiem – duże, niebieskie oczy zdecydowanie jej w tym pomagają. Jest filigranowa, ma długie blond włosy, które zwykle delikatnie falują; zadbaną cerę i niewielkie piegi na twarzy. Niski wzrost nadrabia uniesionym podbródkiem i głośnym, choć nieco wysokim głosem.

Sandie Bell
#1
08.11.2024, 16:47  ✶  

Mały pub gdzieś na Pokątnej


Głośny gwar dało się słyszeć już od samego wejścia, zaraz po uchyleniu mocarnych, drewnianych drzwi, które prowadziły do jednego z niewielkich pubów, schowanych gdzieś między dwoma sklepami przy Pokątnej. O tej porze większość z nich była już zamknięta, ale ulica wciąż żyła – spragnieni nocnych wrażeń czarodzieje potrafili siedzieć w gastronomicznych lokalach do samego zamknięcia, a kończące się leniwie lato zachęcało do tego, by wykorzystać możliwie jak najwięcej czasu poza domem. Przy kuflu dobrego piwa korzystało się z tych ostatek ciepła jakoś znacznie przyjemniej.

To miejsce od zawsze było zbieraniną różnorakiej klienteli, choć zważając na okolice, raczej większość z przebywających tam ludzi przychodziła w pokojowych zamiarach, licząc na frywolnie spędzony wieczór zakrapiany alkoholem. Sandie pojawiała się w barze raz na jakiś czas, zwykle przy okazji nocowania w Czerwonej Norze, zamiast w cyrkowej przyczepie. Potrafiła godzinami snuć się po magicznych ulicach miasta, próbując leczyć w ten sposób bezsenność, która towarzyszyła jej ostatnio praktycznie każdej nocy. Łudziła się, że towarzystwo nieznajomych osób w jakiś sposób pomoże załatać wewnętrzną pustkę. W końcu każdy skrywał w sobie jakieś tajemnice, prawda?

Wyglądała na kogoś, kto wcale nie powinien szlajać się po nocach w pojedynkę. Sprawiała wrażenie jeszcze młodszej, niżeli w rzeczywistości była, a niski wzrost ani trochę jej w tym nie pomagał. Niewielu to jednak przeszkadzało – zwykle zawyżała swój wiek, gdy ktoś o niego pytał. I ludzie w to wierzyli. Nie każdy, choć zdecydowana większość. Przyzwyczaiła się do tego, że nie musiała płacić za alkohol, naciągając spotykanych przez siebie mężczyzn w najprostszy sposób; trzepocząc rzęsami i obiecując cuda wianki. Pijanemu łatwo było zaimponować. Zresztą, urodą nie grzeszyła, a kuse ubranie też potrafiło zrobić swoje.

Przesuwała wzrokiem po zgromadzonych w środku ludziach, szukając jakiegoś punktu zaczepienia. Kogoś, kto siedział sam. Kogoś, kogo mogła owinąć sobie wokół paluszka, może przy okazji okraść, może nawet wysłuchać. Wtedy wzrok dziewczyny padł na mężczyznę siedzącego przy barze. Bez dłuższego zastanowienia przepchnęła się między ciałami, finalnie lądując na wysokim krześle obok nieznajomego, który wówczas wydał się Sandie tym „najlepszym punktem zaczepienia”. Przypominał jej kogoś, ale nie na tyle, by dłużej nad tym rozmyślała.

— Mają tutaj dobrą whisky, nie tylko Ognistą — rzuciła głośniej, opierając brodę o splecione na ladzie ramiona. Uśmiechnęła się uroczo. Błyszczące oczy zdradzały, że knuła coś niedobrego; wlepione w twarz mężczyzny, którego zamierzała naciągnąć na postawienie jej drinka.


@Ambroise Greengrass


She sought death on a queen-sized bed and he had said,
darling, your looks can kill, so now you're dead.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ambroise Greengrass-Yaxley (1148), Sandie Bell (389)




Wiadomości w tym wątku
[27/08/1972] You shouldn't be here, huh? | Ambroise & Sandie - przez Sandie Bell - 08.11.2024, 16:47
RE: [27/08/1972] You shouldn't be here, huh? | Ambroise & Sandie - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 09.11.2024, 04:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa