• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche

lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#22
14.11.2024, 00:21  ✶  

Miał w końcu wszystko złe na myśli. Miał to w myślach - widział to w jego oczach. Trzymał więc to na ustach - wisienka z drinka, słodka rozkosz po ostrej brandy. Ostre było imię, które sobie wybrał, nóż, który schował w spodniach, zamiary, kiedy palec wskazał mu cel. Myśleć więc o czym - żeby uciekać? Tu i teraz, jak przed wściekłym zwierzęciem? Wiara w to, jak dużą władzę ma się nad jednostką ludzką musiała się gdzieś kończyć, ale Laurent nie znał tego limitu. Rozważanie tej granicy nie było mu w smak, nie było w jego sile. Przesypywało się między palcami - klepsydra czasu potrafiła być bardzo okrutna i nie zawsze działała kojąco. Poranek miał być lepszy. Spokojniejszy. Tymczasem był jaki? Blondyn nie widział, żeby zmieniło się cokolwiek. Było w zasadzie gorzej. Mógł niby klarowniej myśleć, nie mdlał, grawitacja nie była takim wrogiem, ale nic nie stało się prostsze. Było cięższe. Ten nowy poranek mówił tylko o tym, że znowu trzeba stanąć na wysokości zadania i sprostać wszystkim wyzwaniom, a Laurent nie był nawet gotowy na to, żeby podjąć wyzwanie o imieniu The Edge. Na to pewnie nikt nie był gotowy.

Chwilami potrafił się unosić pożądaniem boskości - potrzebą wznoszenia się do Boga, skoro ten zostawił swojego anioła na tym łez padole. Teraz, czując ten dotyk i wargi Flynna na swojej skórze boskość była błazeństwem i wszystkim tym, czego nie mógł osiągnąć. Błotnisty deszcz, który barwił pergamin skóry swoją niedoskonałością. Winny nie był Flynn i to nie o niego chodziło. Tak jak centrum strachu nie stanowiła jego osoba, a ledwo wspomnienia dnia wczorajszego. Tylko? Aż? Nie potrafił tego ustalić, tak jak nie potrafił ustalić, czy jego emocje względem tego człowieka, tu i teraz, to tylko wiązanka tych doznań z ostatnich 48 godzin, czy jednak wszystko, co ich razem łączyło i dzieliło zarazem? Czuł, jakby musiał mu coś wynagrodzić, a przez to wrażenie czuł się brudny. Znowu zaczął drżeć.

Chyba nigdy wcześniej nie czuł się tak wdzięczny i jednocześnie zażenowany wtargnięciem do pokoju bez żadnego pukania. Resztki godności nakazały mu unieść głowę i jej nie opuszczać, zamiast uciekać wzrokiem jak nadobna panienka w kąt pokoju. Strzelił oczami od jednego do drugiego, kiedy Crow zaczął się podnosić i zaproponował pomoc. Skorzystał z niej. Skorzystał więcej, niż chętnie, a kiedy tylko stanął na nogach to w pierwszej chwili i tak podparł się na jego ramionach przy chwilowym zawrocie głowy. Ale po tym już błędnik przestał szaleć.

Zrobił dwa kroki w kierunku lustra, stając przed nim. Przesunął palcami kilka razy po rozczochranych włosach, ustawiając je chociaż trochę na swoje miejsce, przesunął założoną bluzę, podciągnął spodnie. Wziął kilka oddechów, głębszych i niespokojnych, kiedy spoglądał na samego siebie... po czym wyprostował się, oddech bardziej uspokoił i uniósł podbródek. Kiedy skierował się do kuchni szedł prawie tak, jakby nic nigdy złego się nie wydarzyło, a on był odpowiednią osobą na odpowiednim miejscu i w całkowicie odpowiednim stroju. Ale jego kroki wcale nie były takie pewne i gładkie, jak znał je Flynn.

- Dzień dobry. - Uśmiechnął się ciepło, starając się jak najbardziej zapanować nad własnym głosem i wyciągnął dłoń w kierunku gospodarza, a dopiero potem skinął synom mężczyzny. - Laurent Prewett, bardzo miło mi poznać pana i pańską rodzinę. Miałem okazję już podziękować pańskiej... - niby to przesunął tylko spojrzeniem z mężczyzny po kuchni, a potem z powrotem na niego, ale w gruncie rzeczy szukał pierścionka na dłoni - żonie za opiekę. Jestem zobowiązany. - Ple, ple, ple... Laurent mógłby tak nawijać długo. Miał to tak zautomatyzowane, że nawet nie do końca się zastanawiał nad tym, co mówi. Mówiłby dalej, gdyby nie wzrok Flynna. Wzrok, który bardzo chciał mu przekazać, a umysł Laurenta działał jak w spowolnionym tempie. - Dziękuję za zaproszenie do stołu, pozwoli Pan, że się tylko odświeżę... Flynn... - zawahał się na moment przy doborze imienia. - Będziesz tak miły i mnie zaprowadzisz? - Albo siebie samego? Zupełnie nie miał pojęcia, jakie tu panują zwyczaje i potrzeby, ale o potrzebie zapalenia pamiętał. Więc wolnym krokiem, dumnym, przeszedł przez korytarz. I niekoniecznie zamierzał się zatrzymać przy łazience, chociaż pytająco spoglądał na Edga.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (14780), The Edge (14290)




Wiadomości w tym wątku
lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 03.11.2024, 22:02
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 04.11.2024, 22:16
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 05.11.2024, 00:20
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 05.11.2024, 01:13
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 05.11.2024, 17:39
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 05.11.2024, 18:43
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 05.11.2024, 23:05
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 06.11.2024, 00:46
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 06.11.2024, 08:59
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 06.11.2024, 11:30
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 06.11.2024, 22:39
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 07.11.2024, 03:12
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 11.11.2024, 18:14
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 11.11.2024, 21:04
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 12.11.2024, 07:42
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 12.11.2024, 17:45
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 13.11.2024, 00:23
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 13.11.2024, 01:12
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 13.11.2024, 10:18
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 13.11.2024, 11:10
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 13.11.2024, 23:36
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 14.11.2024, 00:21
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 14.11.2024, 01:06
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 14.11.2024, 01:41
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 14.11.2024, 02:33
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 14.11.2024, 10:26
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 15.11.2024, 14:58
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 15.11.2024, 15:45
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 16.11.2024, 00:11
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 16.11.2024, 00:40
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 16.11.2024, 01:34
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 16.11.2024, 02:07
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 16.11.2024, 11:11
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 16.11.2024, 12:31
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 17.11.2024, 17:14
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 17.11.2024, 18:06
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 17.11.2024, 19:15
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 17.11.2024, 22:20
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 17.11.2024, 23:27
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 17.11.2024, 23:45
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 18.11.2024, 01:16
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 18.11.2024, 02:04
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 18.11.2024, 02:43
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 18.11.2024, 08:32
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 18.11.2024, 11:54
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 18.11.2024, 13:23
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 18.11.2024, 14:43
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 18.11.2024, 16:17
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 18.11.2024, 17:38
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 18.11.2024, 18:07
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 18.11.2024, 21:20
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 18.11.2024, 22:16
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 18.11.2024, 23:38

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa