14.11.2024, 21:01 ✶
Electra rzadko bywała w tym pokoju, ale nie czuła się w nim aż tak niekomfortowo jak w gabinecie ojca. Być może było to spowodowane jaśniejszym kolorem ścian, a może brakiem nieprzyjemnych skojarzeń z Dedalusem… Tak czy siak, Prewettówna nie miała problemu z rozgoszczeniem się i po wejściu do środka od razu wskoczyła na krzesło, które zazwyczaj było zajmowane przez pacjentów.
W sumie dopiero kiedy brat zaczął przyjmować pacjentów w rodzinnym domu do dziewczyny dotarło, czym dokładnie on się zajmuje. Owszem, wiedziała, że jest uzdrowicielem oraz specjalizuje się w leczeniu klątw, ale nie miała wcześniej tak bliskiej styczności z jego pracą (zwłaszcza, że nie trafiała do szpitala zbyt często). Kiedy zaczynał staż w Mungu ona była dzieciakiem, który uważał wchodzenie do pokoju brata i przeszkadzanie mu w nauce za najlepszą zabawę. Potem Electra poszła do Hogwartu a Prewett wyprowadził się z domu, więc widywali się sporadycznie. Dobrze, że teraz jest już inaczej, pomyślała, spoglądając na Basila.
– A więc, co będziemy robić podczas dzisiejszej lekcji, profesorze Prewett? – spytała z zaciekawieniem.
W sumie dopiero kiedy brat zaczął przyjmować pacjentów w rodzinnym domu do dziewczyny dotarło, czym dokładnie on się zajmuje. Owszem, wiedziała, że jest uzdrowicielem oraz specjalizuje się w leczeniu klątw, ale nie miała wcześniej tak bliskiej styczności z jego pracą (zwłaszcza, że nie trafiała do szpitala zbyt często). Kiedy zaczynał staż w Mungu ona była dzieciakiem, który uważał wchodzenie do pokoju brata i przeszkadzanie mu w nauce za najlepszą zabawę. Potem Electra poszła do Hogwartu a Prewett wyprowadził się z domu, więc widywali się sporadycznie. Dobrze, że teraz jest już inaczej, pomyślała, spoglądając na Basila.
– A więc, co będziemy robić podczas dzisiejszej lekcji, profesorze Prewett? – spytała z zaciekawieniem.