• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche

lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#38
17.11.2024, 22:20  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.11.2024, 23:29 przez Laurent Prewett.)  

Wyciągnął ręce do tej delikatnej, rozedrganej istoty, przenosząc je z jego dłoni na jego ramiona. Oplatając go nimi, żeby przyciągnąć go łagodnie, zapraszająco, do siebie samego. Do swojej klatki piersiowej. Kiedy widział taki smutek pękało mu serce. Dzisiaj nie miało co pękać. Nie był pustą wazą pozlepianą złotem, ale nie był też niczym wypełniony. Był połamaną wazą, w której cząstkach jeszcze leżały resztki dawnej zawartości. Zebrać je do słoika? Byłoby najłatwiej. Nie zebrało go jednak to śniadanie.

Spadały na niego te ciepłe, gorące łzy. Błogosławieństwo mądrych i głupich - każdy mógł płakać tak samo, każdy mógł płakać za swoje i cudze grzechy. Za jakie grzechy płakał teraz Flynn? Pewnie za swoje. Miał skłonności do brania na siebie odpowiedzialności za rzeczy, które w odpowiedzialności zupełnie do niego nie należały. Nie było jego winą, że Laurent sobie nie radził. Nie jego wina, że miał oczekiwania, którym nie mógł wyjść na przeciw. Nadzieje, które nie mogły zostać spełnione. Blondyn zdał sobie w pełni sprawę kilka dni za późno - najgorsze było to, że czarnowłosy teraz ponosił za to karę. Myśl czy nie powinien wcale nie nawiedzała głowy. Wtedy musiałbyś pomyśleć, czy tobie się nie należało. Dobry człowiek... pobożne życzenie. Pytanie, jak wiele z tego powinno zatonąć w mroku i nigdy nie zabłysnąć? Nie być nutą wygrywaną do ucha? Oparł policzek na jego lokach, głaszcząc go tak, jakby się spodziewał, że następne naczynie pęknie i się rozsypie. Flynn był chyba do rozpadania się przyzwyczajony. Lubił to? Nie. Nie lubił tego tak bardzo, że bał się decyzji, a decyzje te były kluczowe do unikania wpadania w to, co nie lubił. Zamknięte koło bólu, które dręczyło Bella i wpędzało jego życie w mizerność.

Czuł w sobie tak dziwny spokój, jakby mógł pokazać Flynnowi drogę, która uczyni go szczęśliwym. Ale nie mógł. Nie mógł, ponieważ jej nie widział. Nie zdawał sobie sprawy z tego, dokąd prowadzi, że Flynn chciał tego biurka, mieszkania w Londynie. Nie zdawał sobie sprawy, że to Alexander był tym "chujem" i że to teraz wcale nie do niego chciał wracać. Że ten brak własnego pokoju znaczył coś więcej niż powiedzenie, że nie ma swojego mieszkania, bo mieszka w przyczepie z mężczyzną, który nie chciał widzieć w niej takich prezentów. Właściwie czułby się szczęśliwy mogąc powiedzieć do niego "do widzenia" i patrząc, jak z uśmiechem bierze tych kilka swoich rzeczy, żeby wejść do mieszkania londyńskiego, w którym już zostanie. Fikcja, śliczne obrazki, nierealne zakończenia. Wszystkie zakończenia stawały się nieszczęśliwe, kiedy się w nich pojawiał. Dosłownie... wszystkie. A to były ledwo zapowiedzi nowych początków.

Być może powinien z siebie wydać dźwięk. Zacząć zapewniać, że już dobrze, albo że "mu wybacza", ale to jedno słowo było jak świętość na ustach Flynna. Trzy razy powtórzone, w mocy Trójcy Świętej, trzy - duszo, ciało i umysł. Harmonia. Trywializowanie tego jednym "już dobrze" było jak świętokradztwo. Sprzeniewierzenie łez, które te śliczne, pieskie oczy wylewały.

Być może John będzie tym, który udzieli mu potem rozgrzeszenia. A może pozwoli zatonąć temu wszystkiemu w porannej herbacie.

- Crow... - Odezwał się dopiero po czasie - kiedy płacz przestał być taki intensywny, kiedy coś się zmieniło - chociaż trochę. I nagle było tyle słów. Tyle słów do powiedzenia, że to się stawało frustrujące, że nie mógł tego zrobić na raz, żeby nic nie zostało źle zrozumiane, źle przekazane. - czekałem na ciebie od Lammas, ale się nie pojawiłeś. Rozumiem, że to by produkowało problemy z twoim... partnerem. Wszystko się sypało przez te dwa tygodnie. Wszystko ciągle się sypie. I wczoraj... widziałem tak straszne rzeczy... - Więc może powinien być strasznie poruszony? Ale to wszystko było ledwo smutne. I to dlatego, że Flynn tak rzewnie płakał. - Ale możesz mnie puścić, Flynn. Chciałbym ci pomóc, ale chyba mogę ci pomóc tylko puszczając cię. - Chciał ująć jego twarz, żeby ucałować jego policzki, otrzeć te łzy. Spojrzeć w zaczerwienione oczy. - Ostatnio odkryłem, że to miejsce przy stole jest tylko trochę samotne. Najbardziej samotny zacząłem się czuć wśród ludzi. I to nie ty ponosisz za to odpowiedzialność. Jestem bardzo wdzięczny za twoją obecność. Spełniłeś moje największe marzenie. Mimo tego, że masz tego partnera złapałeś mnie za dłoń i przeprowadziłeś przez jeden z najgorszych dni mojego życia. Zamieniłeś je w coś ładnego. Nie chcę być problemem w twoim życiu. Chciałbym być osobą, z którą się uśmiechniesz, na którą się podenerwujesz, poklniesz, a potem i tak zrobisz te swoje pieskie oczy.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (14780), The Edge (14290)




Wiadomości w tym wątku
lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 03.11.2024, 22:02
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 04.11.2024, 22:16
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 05.11.2024, 00:20
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 05.11.2024, 01:13
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 05.11.2024, 17:39
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 05.11.2024, 18:43
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 05.11.2024, 23:05
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 06.11.2024, 00:46
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 06.11.2024, 08:59
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 06.11.2024, 11:30
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 06.11.2024, 22:39
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 07.11.2024, 03:12
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 11.11.2024, 18:14
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 11.11.2024, 21:04
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 12.11.2024, 07:42
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 12.11.2024, 17:45
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 13.11.2024, 00:23
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 13.11.2024, 01:12
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 13.11.2024, 10:18
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 13.11.2024, 11:10
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 13.11.2024, 23:36
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 14.11.2024, 00:21
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 14.11.2024, 01:06
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 14.11.2024, 01:41
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 14.11.2024, 02:33
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 14.11.2024, 10:26
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 15.11.2024, 14:58
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 15.11.2024, 15:45
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 16.11.2024, 00:11
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 16.11.2024, 00:40
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 16.11.2024, 01:34
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 16.11.2024, 02:07
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 16.11.2024, 11:11
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 16.11.2024, 12:31
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 17.11.2024, 17:14
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 17.11.2024, 18:06
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 17.11.2024, 19:15
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 17.11.2024, 22:20
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 17.11.2024, 23:27
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 17.11.2024, 23:45
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 18.11.2024, 01:16
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 18.11.2024, 02:04
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 18.11.2024, 02:43
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 18.11.2024, 08:32
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 18.11.2024, 11:54
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 18.11.2024, 13:23
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 18.11.2024, 14:43
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 18.11.2024, 16:17
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 18.11.2024, 17:38
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 18.11.2024, 18:07
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 18.11.2024, 21:20
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez Laurent Prewett - 18.11.2024, 22:16
RE: lato 1972, 11 sierpnia // je te promets le sel au baiser de ma bouche - przez The Edge - 18.11.2024, 23:38

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa