• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[29.08.72 | Księżycowy Staw] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach

[29.08.72 | Księżycowy Staw] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach
constant extreme
when sister and brother stand shoulder to shoulder,
who stands a chance against us?
wiek
29
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
snowidz
zawód
Brygadzistka na chorobowym
Drobna (157cm, niedowaga), blada i czarnowłosa, o oczach złotych jak miód.

Millie Moody
#16
19.11.2024, 13:18  ✶  
Mówił dużo, a ona w końcu spojrzała się na niego. Złote ślepia, zastraszone, gniewne, wrażliwe, tak do bólu wrażliwe na zranienie. Jej blade policzki lekko różowiły się wypitym już alkoholem, podobnie jak oczy szkliły parującym, wgryzającym się w śluzówkę bimbrem.

Patrzyła na niego i pozwoliła mu mówić. Paplać. Gadać. Pozwoliła mu widzieć swoją reakcję lęk, nadzieję ale i niezgodę na to, co się właśnie działo, jak w kalejdoskopie, mięśnie twarzy drgały, przybierając różne układy, dając wyraz kłębiących się w niej emocji.

Gdy skończył, milczała przez chwilę oddychając płytko, po czym dźwignęła się z łóżka, dziwnie spokojna w porównaniu z ucieczką którą zaserwowała mu, im ledwie chwile temu.

– Serio?– zapytała kpiąco, otwierając wychudłymi palcami szufladę w nocnej szafce. – Mówię językiem Twojego wnętrza? – pytanie wybrzmiało, między drgającym kącikiem ust, choć jej oczy nie uśmiechały się wcale. – Kurwa, to masz srogo przejebane w takim razie – Jej palce finalnie oplotły rękojeść noża. W poprzek dla poklasku, wzdłuż dla efektu.

– Thomas... ja pierdole, nie możesz od jednego ćpuńskiego rajdu uzależniać całego swojego jebanego życia od osoby, o której gówno wiesz. – Znów spojrzała na Figga, wesołość zniknęła z jej głosu, próżno było szukać sarkazmu. Został tylko ból i gniew, gniew i ból mieszające się ze sobą w odwiecznym tańcu tożsamości, która nie miała okazji okrzepnąć.

– Chcesz się ruchać? Spoko! Ale przestań pierdolić, jaka jestem zajebista, bo nie jestem. Nic o mnie kurwa nie wiesz. Jestem chujowa. Chujowa w robocie, gdzie od kilkunastu lat robię, jako krawężnik, a jak już się zaczął ostry rozpierdol, to mnie wyjebało z palącej się polany zanim w ogóle miałam szansę walczyć z którymkolwiek ze śmierciożerców. Chujowa po pracy, tu w naszym sekretnym kółeczku. Siedzę na ławce rezerwowych, bo nie mamy opcji "wyjebania" z klubu innego niż śmierć. Jestem pojebana, nie umiem odróżnić rzeczywistości od jebanych koszmarów, nie umiem powiedzieć, czy moi przyjaciele czy moja rodzina spoza naszego kręgu są Śmierciożercami, czy nie. Nie mam krwi ultra szlachetnych na wejście Longbottomów, tylko pierdolniętych jedną nogą w zaświatach Trelawneyów, kto wie, może Heather miała kurwa rację i ruchałam się ze sługusami Voldemorta, bo był taki czas, że w dupie miałam przekonania jak w grę wchodziło ostre jebanie. Może mój ulubiony kuzyn jest śmierciuchem, może moja kuzynka co pracuje na Nokturnie? Nie wiem tego kurwa, nigdy nawet nie wpadłam na pomysł, żeby to sprawdzić, może powiedziałam im jakieś super tajne informacje, bo jestem pojebana, może sami je sobie wyciągnęli z głowy, bo nie ogarniam co w niej jest, co jest poza nią. Jestem kurwa nie-sta-bil-na i tę-pa. – właściwie już krzyczała, zupełnie jakby wolumenem miała jakąkolwiek szansę dotrzeć do tego zakutego łba, który widział ją jako jakieś ucieleśnienie boskości. Debil! – Dlatego Harper nigdy nie pozwoliła na mój awans, dlatego Brenna nigdy nie da mi poważniejszego zadania niż zamiatanie podłogi w tym jebanym domu. I dobrze kurwa, bo przeze mnie wszyscy mogliby zginąć czułam ich pogardliwe spojrzenia na swoich plecach czułam że chcą się mnie pozbyć bo jedyne co potrafię to niszczyć i psuć jestem negatywem swojego brata jestem wszystkim tym czym on nie jest i wszyscy o tym wiedzą jestem tu tylko dlatego że on tu jest inaczej nikt nawet nie spojrzałby w moim kierunku jestem nikim! – Gwałtownie wyminęła Thomasa i rzuciła się do swoich obrazów, zatapiając ostrze w płótnie tnąc je na pasy w chaosie, we wściekłości w żalu, szukając siebie, rozmazanych kobiecych konturów echa tego kim mogłaby być, kim chciała by być i kim nigdy z pewnością nie będzie. Złapała za ramę jednego z nich i z wściekłością cisnęła ją za siebie, trafiając w wazon z żonkilami, który upadł na ziemię z łoskotem i rozbił się.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Millie Moody (3457), Thomas Figg (5673)




Wiadomości w tym wątku
[29.08.72 | Księżycowy Staw] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Thomas Figg - 14.10.2024, 17:57
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Millie Moody - 15.10.2024, 12:16
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Thomas Figg - 15.10.2024, 13:29
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Millie Moody - 18.10.2024, 13:24
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Thomas Figg - 18.10.2024, 17:12
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Millie Moody - 22.10.2024, 12:26
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Thomas Figg - 22.10.2024, 13:44
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Millie Moody - 25.10.2024, 12:03
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Thomas Figg - 25.10.2024, 16:54
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Millie Moody - 29.10.2024, 01:06
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Thomas Figg - 29.10.2024, 05:02
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Millie Moody - 06.11.2024, 00:06
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Thomas Figg - 07.11.2024, 03:56
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Millie Moody - 12.11.2024, 11:24
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Thomas Figg - 12.11.2024, 19:11
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Millie Moody - 19.11.2024, 13:18
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Thomas Figg - 19.11.2024, 16:52
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Millie Moody - 20.11.2024, 14:08
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Thomas Figg - 20.11.2024, 19:28
RE: [29.08.72] Zabiorę twój ból... Jak ocean zabiera brudny piach - przez Millie Moody - 22.11.2024, 15:17

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa