19.11.2024, 18:59 ✶
– Zobaczę, co się da zrobić, ale myślę, że nie będzie dużego problemu – zapewnił chłopaka, bo przecież nie planował załatwiać mu podejrzanych czarnomagicznych ksiąg, a jedynie coś nieco bardziej zaawansowanego, niż Martynka i jej pierwsze spotkanie z legimentą, czy też Moja Wielka Księga Czarnomagicznej Samoobrony. Rozumiał też, czemu chłopak wolałby, aby jak najmniej osób wiedziało o tym, że uczył się oklumencji. Lepsza przewaga dla niego.
Skinął głową.
– W końcu ciężej buduje się mentalny mur, wokół własnego umysłu, gdy jest się targany emocjami, czyż nie? Ale bez obaw, z czasem będzie to coraz łatwiejsze, aż nie będziesz musiał się nawet na tym skupiać – zapewnił go z uśmiechem, ale przy następnych słowach nieco się zawahał, niepewny co w ogóle na nie odpowiedzieć.
– Na pewno będziesz mógł się bronić przeciwko urokom. Co do imperiusa... Będę z tobą szczery Theo, nie mam pojęcia, nigdy nie sprawdzałem, ale jeśli się jakoś dowiem to dam ci znać. –To znaczy... Głos pewności siebie Jonathana sugerował mu jasno i wyraźnie, że tak, oczywiście, Selwyn byłby w stanie ochronić się przed imperiusem oklumencją, lub też nawet jedynie samą swoją wolą. Wolałby jednak, aby Theo nie sprawdzał tej teorii na samym sobie. Wolałby, aby Theo w ogóle nie musiał nigdy spotkać się z kimś, kto byłby gotowy rzucić na niego, tak obrzydliwe zaklęcie. – No dobrze, chyba nie ma co zwlekać. Zaczynamy?
Skinął głową.
– W końcu ciężej buduje się mentalny mur, wokół własnego umysłu, gdy jest się targany emocjami, czyż nie? Ale bez obaw, z czasem będzie to coraz łatwiejsze, aż nie będziesz musiał się nawet na tym skupiać – zapewnił go z uśmiechem, ale przy następnych słowach nieco się zawahał, niepewny co w ogóle na nie odpowiedzieć.
– Na pewno będziesz mógł się bronić przeciwko urokom. Co do imperiusa... Będę z tobą szczery Theo, nie mam pojęcia, nigdy nie sprawdzałem, ale jeśli się jakoś dowiem to dam ci znać. –To znaczy... Głos pewności siebie Jonathana sugerował mu jasno i wyraźnie, że tak, oczywiście, Selwyn byłby w stanie ochronić się przed imperiusem oklumencją, lub też nawet jedynie samą swoją wolą. Wolałby jednak, aby Theo nie sprawdzał tej teorii na samym sobie. Wolałby, aby Theo w ogóle nie musiał nigdy spotkać się z kimś, kto byłby gotowy rzucić na niego, tak obrzydliwe zaklęcie. – No dobrze, chyba nie ma co zwlekać. Zaczynamy?