• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
10.01.1971 | Thomas i Lucy | Nadszedł czas ciemności

10.01.1971 | Thomas i Lucy | Nadszedł czas ciemności
Czarodziej
I won’t let you down
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Czarodziejka nie wysoka, może zginąć w tłumie, ale jej nie lekceważ. Gdy jednak zobaczysz jej pełen uroku, życzliwy uśmiech na pewno go nie zapomnisz! Aby poznać Lucy musisz ją spotkać!

Lucy Longbottom
#6
22.01.2023, 21:54  ✶  
Lucy zadając swoje pytanie nie miała na celu zdenerwować Thomasa, ale naprawdę interesowało ją jak mężczyzna się czuje. Wzdrygnęła się lekko, gdy Thomas wypowiedział przekleństwo, ale słuchała go dalej uważnie. Nie wiedziała, że był mugolakiem oraz że z tego powodu spotykały go w Hogwarcie przykrości. Kiedy mężczyzna skończył swoją wypowiedź słowami, że Voldemort najchętniej usunął by go z tego świata nie zaskoczyło ją to, a cała jego wypowiedź wzbudziła u Lucy szczere współczucie.
– Naprawdę… Bardzo mi przykro. Nie wiedziałam, że miałeś takie problemy w szkole. - powiedziała nie kryjąc przejęcia. Teraz najchętniej uścisnęła by swoją dłonią jego dłoń, aby dodać mu trochę otuchy, ale nie znali się na tyle blisko, więc złożyła tylko ręce na stoliku.
Gdy Thomas zaczął mówić dalej, przeprosił i powiedział w sensie, że denerwuje go ta sytuacja była w pełni zrozumienia. Paradoksalnie Lucy zanim przeszła do konkretów zdziwiła się, że oczywiście to źle, że trwa rebelia Voldemarta, ale może mieć informacje, które podniosą go na duchu. Po chwili zastanowienia powiedziała
– Chciałam ci powiedzieć, że nie jesteś z tym wszystkim co się dzieje sam. - Lucy wiedziała co mówi. Ona sama i jej siostra nie były czystej krwi. Dodatkowo kobieta pracowała, gdzie pracowała i widziała jakie są skutki tych rzeczy. Thomas również był pracownikiem Ministerstwa i to w takim miejscu, że nie trzeba go było dodatkowo uświadamiać.
– Słuchaj Thomas, to o czym mam ci dzisiaj powiedzieć to, że powstała pewna organizacja… Ile wiesz o profesorze Albusie Dumbledorze? - Sama pochodziła z Doliny Godryka więc o profesorze mogła wiedzieć więcej, ale też nie chciała robić Thomasowi niepotrzebnego wykładu. Po chwili zastanowienia zaczęła mówić dalej.
– To co chcieliśmy ci przekazać z Erikiem to, że ta organizacja została powołana przez profesora Dumbledora zaraz po tym, kiedy Voldemort ogłosił ten swój manifest. - Zamilkała na chwilę, a potem zaczęła kontynuować myśl
– Ta organizacja jest ściśle tajna i nazwano ją Zakonem Feniksa. To odpowiedź na słowa Czarnego Pana. - Lucy przybliżyła filiżankę do ust i upiła łyk kawy. Nie lubiła wypowiadać ani jego nazwiska , ani tytułu którym się nazwał Voldemort. Chociaż sedno sprawy Lucy już powiedziała, pozostało kilka rzeczy do dopełnienia. Zanim przeszła dalej chciała dać chwilę mężczyźnie, żeby się oswoił z nową wiadomością. Do omówienia pozostał jeszcze jeden konkret. Po dobrej chwili czekania Lucy zebrała się w sobie i chciała zacząć mówić dalej. Thomas był pierwszą osobą, którą miała spróbować zwerbować do Zakonu. Tą wiadomość, którą miała teraz powiedzieć nie cieszyła jej jednak, bo to wiązało się już z niebezpieczeństwem i zagrożeniem. Lucy przechyliła głowę i kaszlnęła dwa razy jak miała w zwyczaju, zanim zacznie mówić o czymś trudnym. Powiedziała jeszcze najpierw
– Tak jak mówiłam w Zakonie działamy w ukryciu. Jestem w nim ja, mój ojciec, Erik, Brenna i sama nie wiem kto jeszcze. - Tutaj akurat prawdą było, że Zakon to była grupa działająca mocno pod przykrywką. Teraz miała jeszcze powiedzieć czym się zajmują.
– W Zakonie podejmujemy wszelkie działania, aby przeciwdziałać tej obłąkanej rebelii Voldemorta. Staramy się zdobywać informacje, kto może być zagrożony i go chronimy, a to oznacza często bezpośrednią konfrontację ze Śmierciożercami. - Nadeszła w końcu chwila, w której musiała powiedzieć Thomasowi. Lucy znowu zrobiła krótką pauzę i rozejrzała się po pomieszczeniu, czy rzeczywiście nikt nie zwraca na nich uwagi. Po chwili zrobiła płytki wdech i zaczęła mówić dalej
– Uznaliśmy, że twoje umiejętności mogą się przydać w sprawie, o którą walczymy. Dlatego miałam cię zapytać, czy zechcesz też dołączyć do Zakonu Feniksa - Lucy przekazała już Thomasowi najważniejsze i jeszcze od razu dodała
– Każdy wstępuje do Zakonu dobrowolnie, ale członkowie zajmują się też innymi rzeczami jak walka. Od zdobywania informacji, komunikowania się między członkami, wytwórstwo różnych rzeczy, które mogą nam pomóc w walce. A także każdemu, kto czuje się zagrożony możemy wziąć pod swoją ochronę. - Tutaj na razie Lucy postanowiła skończyć przekazywanie informacji i poczekać jak na to wszystko, co usłyszał, zareaguje Thomas.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Lucy Longbottom (2575), Thomas Hardwick (2478)




Wiadomości w tym wątku
10.01.1971 | Thomas i Lucy | Nadszedł czas ciemności - przez Thomas Hardwick - 16.01.2023, 18:19
RE: 10.01.1971 | Thomas i Lucy | Nadszedł czas ciemności - przez Lucy Longbottom - 16.01.2023, 23:45
RE: 10.01.1971 | Thomas i Lucy | Nadszedł czas ciemności - przez Thomas Hardwick - 18.01.2023, 22:14
RE: 10.01.1971 | Thomas i Lucy | Nadszedł czas ciemności - przez Lucy Longbottom - 20.01.2023, 00:07
RE: 10.01.1971 | Thomas i Lucy | Nadszedł czas ciemności - przez Thomas Hardwick - 21.01.2023, 18:50
RE: 10.01.1971 | Thomas i Lucy | Nadszedł czas ciemności - przez Lucy Longbottom - 22.01.2023, 21:54
RE: 10.01.1971 | Thomas i Lucy | Nadszedł czas ciemności - przez Thomas Hardwick - 24.01.2023, 21:00
RE: 10.01.1971 | Thomas i Lucy | Nadszedł czas ciemności - przez Lucy Longbottom - 25.01.2023, 22:01
RE: 10.01.1971 | Thomas i Lucy | Nadszedł czas ciemności - przez Thomas Hardwick - 28.01.2023, 18:37

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa