21.11.2024, 14:00 ✶
Roselyn bardzo starała się pobrać próbkę z rośliny, zanim dojdzie do czegoś, czego każdy tu pożałuje. Wtedy nawet gdyby doszło do tragedii, to mieliby na czym się oprzeć, badając roślinę i próbując pomóc ewentualnym rannym. Niestety ale Roselyn nie przewidziała tego, że ktokolwiek będzie na tyle głupi, żeby na siłę i na szybko rozdzielać rośliny. Przede wszystkim dlatego, że cholera jasna: większa mandragora była zajęta i mieli większe szanse na pobranie próbek.
- TY CHOLERNY IDIOTO! - jej krzyk zapewne nie przebił się przez nauszniki i wrzask mandragory, ale nie mogła powstrzymać się przed tym wybuchem złości. Najchętniej cisnęłaby Ururquatem, żeby to nim mandragora zajęła się w pierwszej kolejności, ale cóż...
Roselyn wyszarpnęła różdżkę i spróbowała wyczarować barierę, która oddzielałaby ją oraz Victorię od mandragory.
Dwa rzuty na wyczarowanie bariery oddzielającą Viki i Rose od mandragor, rzucam na Kształtowanie III
- TY CHOLERNY IDIOTO! - jej krzyk zapewne nie przebił się przez nauszniki i wrzask mandragory, ale nie mogła powstrzymać się przed tym wybuchem złości. Najchętniej cisnęłaby Ururquatem, żeby to nim mandragora zajęła się w pierwszej kolejności, ale cóż...
Roselyn wyszarpnęła różdżkę i spróbowała wyczarować barierę, która oddzielałaby ją oraz Victorię od mandragory.
Dwa rzuty na wyczarowanie bariery oddzielającą Viki i Rose od mandragor, rzucam na Kształtowanie III
Rzut Z 1d100 - 84
Sukces!
Sukces!
Rzut Z 1d100 - 100
Krytyczny sukces!
Krytyczny sukces!